czatownia foto...
albo: do Czech mamy (widok) za darmo...; gdzieś tam w Sudetach, maj 2013; aparat: Weltaflex, obiektyw: Meritar 1:3.5, f=75 mm, z ręki, czas 1/100 sek., f3,5, ISO 125 (Ilford FP4 Plus), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 33
[ciach...]
...ale ja bym jeszcze spojrzał na wartość przysłony, bo nawet jeśli była 1/100 na czasomierzu, to przy 'standardowych majowych warunkach oświetleniowych' f/3.5 to ciągle za dużo. Na zdjęciu pewnie już coś by wyszło, ale np. chmury (i reszta nieba też) były by całkowicie wyjarane i uzyskanie takich miłych oku tonalności było by raczej niemożliwe.
Tu - niestety (albo stety) - mogę napisać od razu. W tamtym "okresie" - zapisywałem nastawy dla całego negatywu, nie dla poszczególnych klatek. Na całym negatywie są zdjęcia robione w ciemnej klatce schodowej (jako pierwsze na filmie) i być może nawet jeśli później zmieniłem (np. odruchowo
Regularne notatki - dla każdego negatywu i każdego kadru prowadzę od lutego 2014 roku...
Coś mi tu nie gra. [ciach...]
...[ciach...]
Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. [ciach...]
Posprawdzałem
Zerknąłem do notatek, sprawdziłem na innym portalu, gdzie prezentowałem tę fotografię - nastąpiła pomyłka przy przepisywaniu danych. Oczywiście - nie 1/10 sekundy - ale 1/100 sekundy...
Dzięki - już poprawiłem w opisie.
Nie ma tego złego... A opisy czytam dlatego, że przede mną wołanie kilku rolek w FP4+ i ciekawy byłem jakie są na AT propozycje i przepisy ich podania.
...ale ja bym jeszcze spojrzał na wartość przysłony, bo nawet jeśli była 1/100 na czasomierzu, to przy "standardowych majowych warunkach oświetleniowych" f/3.5 to ciągle za dużo. Na zdjęciu pewnie już coś by wyszło, ale np. chmury (i reszta nieba też) były by całkowicie wyjarane i uzyskanie takich miłych oku tonalności było by raczej niemożliwe.
Coś mi tu nie gra. [ciach...]
...[ciach...]
Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. [ciach...]
Posprawdzałem
Zerknąłem do notatek, sprawdziłem na innym portalu, gdzie prezentowałem tę fotografię - nastąpiła pomyłka przy przepisywaniu danych. Oczywiście - nie 1/10 sekundy - ale 1/100 sekundy...
Dzięki - już poprawiłem w opisie.
[ciach...]
Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. Jeżeli negatyw wygląda w miarę normalnie, to po prostu niemożliwe, żeby w pogodny, majowy dzień klatka prześwietlona w najlepszym razie 64-krotnie, a w najgorszym 236krotnie dała taki obrazek. Inaczej mówiąc, gdyby faktycznie były użyte takie parametry, to ten negatyw byłby naświetlany nie na 125ASA, a na jakieś 0,5, góra 2 ASA - przy 'standardowym wołaniu w zakładzie fotograficznym' na pozytywie powinna wyjść jedna, wielka, biała plama. Dlatego powiedziałem, że coś mi tu nie gra.
Przepraszam za reakcję - byłem zmęczony po drodze (8 godzin za kierownicą - choć lubię - jednak męczy). Poza tym "za dawnych czasów" często czytałem rozmaite wypowiedzi specjalistów, którzy na podstawie obrazka prezentowanego w internecie potrafili orzec, "to zdjęcie nie miało prawa wyjść tak jak wyszło"...
W czasie gdy robiłem to zdjęcie - nie prowadziłem regularnych notatek. Jednak poszukam w rozmaitych notatnikach. Sam jestem ciekaw...
Coś mi tu nie gra. [ciach...]
Przy takich nastawach zdjęcie powinno wyjść mocno prześwietlone i raczej nie do uratowania nawet przy pomocy suwaczków, a tu wszystko wygląda prawidłowo. No chyba, że jakiś filtr typu ND 400 był tu zastosowany, ale wtedy pytanie po co?
Nie mam siły, ani nawet ochoty na dyskusje. Filtrów żadnych nie używałem - zwłaszcza przy fotografowaniu Weltaflexem. Bardzo przepraszam, że przy takich nastawach wyszło takie zdjęcie. Z pewnością to przypadek...
Nie pytam złośliwie. Po prostu przypuszczam, że mógł się pojawić jakiś błąd w Twoich notatkach. Jeżeli negatyw wygląda w miarę normalnie, to po prostu niemożliwe, żeby w pogodny, majowy dzień klatka prześwietlona w najlepszym razie 64-krotnie, a w najgorszym 236krotnie dała taki obrazek. Inaczej mówiąc, gdyby faktycznie były użyte takie parametry, to ten negatyw byłby naświetlany nie na 125ASA, a na jakieś 0,5, góra 2 ASA - przy "standardowym wołaniu w zakładzie fotograficznym" na pozytywie powinna wyjść jedna, wielka, biała plama. Dlatego powiedziałem, że coś mi tu nie gra.
Coś mi tu nie gra. [ciach...]
Przy takich nastawach zdjęcie powinno wyjść mocno prześwietlone i raczej nie do uratowania nawet przy pomocy suwaczków, a tu wszystko wygląda prawidłowo. No chyba, że jakiś filtr typu ND 400 był tu zastosowany, ale wtedy pytanie po co?
Nie mam siły, ani nawet ochoty na dyskusje. Filtrów żadnych nie używałem - zwłaszcza przy fotografowaniu Weltaflexem. Bardzo przepraszam, że przy takich nastawach wyszło takie zdjęcie. Z pewnością to przypadek...
...
Pan to chciałby umysłem wszystko objąć. Pan jest niepoprawny umysł ścisły.
"czas 1/10 sek.,
f3,5, ISO 125"
To ok 7 EV czyli nastawy jak przy nocnych zdjęciach jasno oświetlonych ulic, albo w stosunkowo jasnych wnętrzach.
Przy takich nastawach zdjęcie powinno wyjść mocno prześwietlone i raczej nie do uratowania nawet przy pomocy suwaczków, a tu wszystko wygląda prawidłowo. No chyba, że jakiś filtr typu ND 400 był tu zastosowany, ale wtedy pytanie po co?
A tak w ogóle - to chyba w tym miejscu jest teraz wyrobisko kamieniołomu...
A to pewnie dawniej czatowano tam na dinozaury.
całkiem niedaleko od tego miejsca w innym starym kamieniołomie można znaleźć rozmaite odciski i skamieniałości... Choć najłatwiej - "raindropsy" - czyli zachowane ślady po padających kroplach deszczu...