Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 50
jak sie mieszać nie chce to akutancyjnie trzeba wołać
Nie w kategoriach chce - nie chce. Ale jak ograniczyć mieszanie aby wyeliminować firanki? A wywoływanie akutancyjne na tym polega, no nie mówię o firankach.
mieszać co minute, od początku do konca (robie 3 fikołki, nie za mocne). mozna wstępnie namoczyć.
bełtanie w butli rozrobinego roztworu nie wskazane, to sie dobrze rozpuszcza wystarczy zamieszac teromemtrem, albo szklaną bagietką. to podgrzewanie wcześniej koncentratu ma jedynie ułatwić późniejsze odmierzanie. mam koreks 0.5 l i niezależnie jaki film robie rozrabiam chemii 0,5l ( mialbym koreks 2l to bym rozrobił pewnie tylko 0,5 ) utrwalanie w samym tiosiarczanie trwa zapewne z 10 min ( orginalnie hypo ma jeszcze siarczyn sodu i pirosiarczyn )
No to chyba mamy przyczynę. Zawaliłem mieszanie (jak sugerował Czarek), a skąd mi się w głowie pogląd że Pyro nie lubi mieszania?
Do koreksu powinienem wlać 1200 ml, wlałem 1500, wiec chyba powinno wystarczyć.
Zbyt słabe mieszanie albo zbyt wolne wlewanie i zacieki. Albo i co innego; trudno powiedzieć, nie znając całości proscesu.
Robiłem fikołki co 1 minutę przez pierwsze 4 minuty, to chyba i tak za dużo dla Pyro.
mieszać co minute, od początku do konca (robie 3 fikołki, nie za mocne). mozna wstępnie namoczyć.
bełtanie w butli rozrobinego roztworu nie wskazane, to sie dobrze rozpuszcza wystarczy zamieszac teromemtrem, albo szklaną bagietką. to podgrzewanie wcześniej koncentratu ma jedynie ułatwić późniejsze odmierzanie. mam koreks 0.5 l i niezależnie jaki film robie rozrabiam chemii 0,5l ( mialbym koreks 2l to bym rozrobił pewnie tylko 0,5 ) utrwalanie w samym tiosiarczanie trwa zapewne z 10 min ( orginalnie hypo ma jeszcze siarczyn sodu i pirosiarczyn )
Warto podgrzać butlę w gorącej wodzie z kranu.
Następnym razem na pewno tak zrobię.
podgrzałeś pyro 510 przed rozcieńczeniem?
NIE!!! Nic o tym nie wiedziałem, zimny wstrzyknąłem do wody o temp. 21 st i mocno bełtałem w zakręconej butelce, całość trzymałem w łaźni wodnej o temp 21 st.
Zbyt słabe mieszanie albo zbyt wolne wlewanie i zacieki. Albo i co innego; trudno powiedzieć, nie znając całości proscesu.
Robiłem fikołki co 1 minutę przez pierwsze 4 minuty, to chyba i tak za dużo dla Pyro.
nie kupiles rapidfixera ? utrwalasz tiosiarczanem tylko ?
moze za malo wywolywacza ( za niski stan w koreksie ) ?
Utrwalałem co prawda w samym tiosiarczanie, ale poziom na pewno nie był za niski.
Podobnie jak z wywoływaczem, było go wystarczająco dużo.
moze za malo wywolywacza ( za niski stan w koreksie ) ?
StaryMacieju, chemia Ci się chyba już zużyła, czas wymienić
To nie to, wywoływacz do jednokrotnego użytku, nie był wcześniej stosowany. Można go używać w rozcieńczeniu 1+500, ja użyłem 1+100.
Deszcz pada, woda się leje, ja oszaleje.
Coś mataczysz dzisiaj byłem w lesie:
Taki żart, ale było i nie ma. A teraz, kto mi się będzie śmiał... ten dostanie w ryj!
Drugi raz mnie dziś o traumę przyprawiasz.
Deszcz pada, woda się leje, ja oszaleje.
Musi się lać. Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan rura.