Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 41
Co za rzeczowa dyskusja, propsuje :)
Do obliczenia wielkości krążka rozproszenia użyłem reguły “d/1500”, co dla erbety daje 0.059mm.
Powiększenie obrazu m przy ogniskowej F i odległości przedmiotowej S z ilorazu:
m= F/(S-F)= 0.2687 dla S=850 milimetrów
Całkowita głębia ostrości w milimetrach przy odległości przedmiotowej 850 milimetrów, przysłonie f=16, krążku rozproszenia 0.059mm, powiększeniu m=0.2687 i ogniskowej 180 mm wynosi:
DoF= (2*16*0.059*(0.2687+1))/((0.2687)^2-((16*0.059)/180)^2)= 33.1857 mm
Dla f32 przy tych samych warunkach DoF= 66.3714 mm
Wstępnie policzyłem GO przy tej odległości i przy tym obiektywie i nawet f16 mogłoby mieć problem ze złapaniem obu.
No więc policzmy razem
Połowa przekątnej klatki 6x7 erbety ma 44.8mm.
Kąt widzenia obiektywu Sekor 180 można obliczyć z równania:
Kąt widzenia= 2*arctan(44.8/ogniskowa)
Otrzymujemy 2*arctan(0.2489)= 27.9538 stopnia.
Zakładam że wykorzystałeś całą powierzchnię klatki oraz że obraz rzyczywisty ma przekątną ~40cm.
W takim razie liczymy odległość przedmiotową.
Połowa kąta widzenia to 13.9769 stopnia. Tangens tego kąta da nam stosunek połowy długości przekątnej obrazu rzeczywistego do odległości przedmiotowej.
Tangens(13.9769)=0.2489
Czyli 20cm/x=0.2489
x=20/0.2489
x=80.3536cm ← to jest odległość Twojego obrazu rzeczywistego od płaszczyzny przedmiotowej obiektywu.
To byłoby dokładne rozwiązanie dla obiektywu ustawionego na nieskończoność. Ponieważ obiektyw zmniejsza swoje pole widzenia przy ogniskowaniu na bliższe dystanse, dodam korektę 5% do odległości przedmiotowej.
Czyli według naszych obliczeń pi razy drzwi zdjęcie wykonałeś z odległości około ~85 centymetrów.
Dla tego obiektywu przy takiej odległości całkowita głębia ostrości wynosi poniżej 5 centymetrów na f16, także masz rację, uzyskanie całej twarzy w rozkładzie głębi ostrości przy tym kadrze byłoły niemożliwe.
Nie wiem jak bardzo można przymknąć ten obiektyw, ale teoretycznie na f32 już byś miał całą twarz ostrą.
Pozdrawiam
PS W zamieszczonym przeze mnie przykładzie oświetlenie też jest miękkie. Nawet bardzo.
Mogę się zgodzić, że w niektórych sytuacjach blenda może zepsuć ujęcie. Zgodzę się, że nieumiejętnie stosowana daje gorsze rezultaty niż bez... ale porównanie jej do flesza na wprost to przegięcie.
Wyobrażasz sobie jakie hovno by wyszło, gdybym dał tu blendę? Sorry za "efekty", ale nie chcę, żeby to zdjęcie poniewierało sie po internetach.
Nie dodałem, że oświetlone światłem z okna plus blendą srebrną
Blenda? Dla mnnie gorszy od blendy jest tylko flesz na wprost.
Teraz trafiłeś mnie poniżej pasa.
Ani tam nie celowałem, ani chciałbym patrzeć.
Dziś zjadłem zapiekankę 'na łagodnie' z majonezem
Coś kręcisz ja jestem ogólnie nieostry.
Bo wciąż doprawiasz się majonezem
Na Ciebie nie patrzyłem z 40cm jeszcze nigdy.
Nie ryzykuj, moja bariera suwerenności, to nie mniej miż 50 cm.
Chyba, że jesteś ładną kobitką.
Czy Ty siebie nie przeceniasz?
Na Ciebie nie patrzyłem z 40cm jeszcze nigdy.