Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 24
Lubię niekiedy poczytać nowinki ze świata i Warszawy.
No proszę - intelektualista = niebezpieczny - powiedziałby tow. Wiesław
Ciekawa gazeta, zawierająca migawkę przeszłości z dzisiejszym czytelnikiem.
o ile zdjęcie do mnie gada
Portret mi się widzi
to około 1967-69r
Wracam tu z przyjemnością, ta fotografia ma wielką moc.
Dzięki - dla mnie niedoświetlenie nawet podnosi emocje.
Darku, a Życie Warszawy czytałeś?
moja była teściowa pracowała w tym piśmie
Na Elektronice z Ewą Herbst byłem w grupie studenckiej.
(ciekawe czy to nazwisko cokolwiek komuś mówi)
Darku, a Życie Warszawy czytałeś?
moja była teściowa pracowała w tym piśmie więc zdarzało mi się czytać z musu
a historii co się nasłuchałem kto z kim i jak to o ho ho ho
Wracam tu z przyjemnością, ta fotografia ma wielką moc.
Darku, a Życie Warszawy czytałeś?
Codziennie przychodziłem do kiosku RUCH, prosiłem o Życie Warszawy i przeglądałem dwie pierwsze strony.
Po obejrzeniu zwracałem kioskarzowi nie czytając dalej.
Kiedyś nie wytrzymał i mnie spytał, czemu oglądam pierwsze strony po czym zwracam gazetę.
Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że szukam nekrologu.
Kioskarz na to, panie nekrologi są na ostatnich stronach Życia Warszawy.
Na co ja, wiem szanowny panie ale ten nekrolog, którego ja szukam będzie na pierwszej.
A jak spotkam wilki?
To im zaczniesz chwalić ruskie aparaty. Czmychną natychmiast.
Zajmuj się dzieciakami, nie czas na wożenie złomu.
A jak spotkam wilki?