subiektywny spacer pokrakowski
styczeń 2012; aparat: Yashica, obiektyw Yashinon 1:3.5, f=80, z ręki, czas 1/125, sek., f5.6, ISO 400 (Rollei RETRO 400S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 16
Trochę się - jakby - na tych jaskiniach znam
Więc wykluczyć nie możesz.
Oczywiście, że nie. Choć kilka razy fotografowałem w jaskini pleśń. Wyglądała zupełnie inaczej...
Trochę się - jakby - na tych jaskiniach znam
Więc wykluczyć nie możesz.
No całkiem podobne - faktycznie.
Kiedyś trafiłem na takie filmy, po wywołaniu kolejnego zmarnowanego. Z nowej rolki odciąłem kawałek nienaświetlonego, utrwaliłem i pleśń pokazała się identyczna.
Wiesz Grzegorz w jaskiniach pleśń jest zjawiskiem naturalnym.
Być może
No całkiem podobne - faktycznie.
Kiedyś trafiłem na takie filmy, po wywołaniu kolejnego zmarnowanego. Z nowej rolki odciąłem kawałek nienaświetlonego, utrwaliłem i pleśń pokazała się identyczna.
Wiesz Grzegorz w jaskiniach pleśń jest zjawiskiem naturalnym.
Moim zdaniem to wczesna faza pleśni.
No całkiem podobne - faktycznie.
Zaczynam mieć jakąś obsesję z tymi ciapkami. Może filmy źle przechowywane? Po terminie? Raczej nie... Te ciapy jak ze starego fotopana.
[ciach...]
Wejrzałem w głąb siebie
ps
zawsze to było kilka negatywów - nie jedna rolka
Rozjaśnienie wokół lampy jest efektem obróbki własnej
A czy Ty wiesz, że tak pomyślałem.
Byłem pewien
Rozjaśnienie wokół lampy jest efektem obróbki własnej
A czy Ty wiesz, że tak pomyślałem.
Edyta:
Coś takiego, ale to był film 30 lat po terminie.