mniej więcej rankiem
Tatry, zza słowackiej granicy, wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f11.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 15
są skosy i warstwy, więc 3 x tak
dzięki
To cyfrowe nie robią firanek?! A to dopiero siurpryza...
jak nie robią, jak nie robią...
DAAD - nie przejmuj się, firanki to stan ducha, skoro je widzisz i skoro Ci wadzą - trudno...
No co Ty, jakby mi naprawdę aż tak przeszkadzały, zablokował bym Ci dostęp do AT i wykasował wszystkie Twoje prace.
Janku - dziękuję - przy nieco innym kadrowaniu można zminimalizować firanki, zachować kwadrat i efekt zbocza...
mniej więcej ten sam kadr - w wersji kolorowej, z cyfrowego aparatu...
Cholerny detalista.
To starcza upierdliwość.
Klasyka:-)
Uff, powrót do korzeni