gdzieś w dolinie Aosty
sierpień 2012, dolina Aosty; aparat: Yashica, obiektyw Yashinon 1:3.5, f=80, z ręki, czas 1/30 sek., f5,6, ISO 400 (Kodak 400 TMY-2), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna;
Komentarze 20
ale nadmorskie 'jaskiniary' też istnieją
Nie, nie istnieją! Jak nadmorskie i miejskie lub jakiekolwiek nie-górskie, to to automatycznie nie Jaskiniary. Istotą prawdziwego jaskiniaryzmu jest górskość!!!
Tak na szybko: 1. kwadrat; 2. mniej lub bardziej widoczne 'firanki' (ale nie 'syntetyczne'); 3. odpowiednie szaro-burości
4) widoczek górski, to tak naprawdę stanowi 'klasyka'...
ale nadmorskie "jaskiniary" też istnieją
Tak na szybko: 1. kwadrat; 2. mniej lub bardziej widoczne 'firanki' (ale nie 'syntetyczne'); 3. odpowiednie szaro-burości
4) widoczek górski, to tak naprawdę stanowi "klasyka"...
nie rozumiem, ale pora późna
Nie tylko Ty robisz klasyczne Jaskiniary, chociaż jesteś głównie z nimi kojarzony ;-)
jaki tamten???
ten 'klasyczny', nie w twoim wykonaniu ;-)))
nie rozumiem, ale pora późna
jaki tamten???
ten "klasyczny", nie w twoim wykonaniu ;-)))
Wolał bym rozchełstaną młodą kobietę.
A co Ty myślisz, że kobiety nie sikają? Jeszcze jak.
Ale tu bym widział jakiegoś rozchełstanego człowieka
Wolał bym rozchełstaną młodą kobietę.
Przepraszam za oznaczenie. Ale tu bym widział jakiegoś rozchełstanego człowieka
Taaak! Bacę z ptakiem na wierzchu!
Przepraszam za oznaczenie. Ale tu bym widział jakiegoś rozchełstanego człowieka
Taaak! Bacę z ptakiem na wierzchu!