i właśnie wtedy zaczęło padać...
Dolina Kościeliska, Tatry Zachodnie, wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, statyw, czas 1/4 sek., f5.6, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 17
miło mi - dziękuję
Ty tu nie tego, tylko zdjęcia wstawiaj!
Szkoda, że góry tak daleko.
Kurde podoba mi się ale nie wiem dlaczego w odceiniach szarości trudno rozróżnić listowia od kamieni.
Nie było żadnego filtra, a w Wąwozie jest ogromne bogactwo - zarówno odcieni zieleni, jak i szarych (w naturze) głazów i skał (wapienie malmo-neokomskie (jura-kreda nie rozdzielone) mają taki szary - w różnych odcieniach - kolor. Nawet w nazwie wydzieleń litologicznych jest to uwzględnione: wapienie jasnoszare, wapienie ciemnoszare, wapienie szare). Prawdopodobnie część odcieni zielonego koloru - w cz-b - daje podobny odcień szarości). Dodatkowo skały porośnięte są mchem i porostami - również w kolorach zielono-szarych...
Na tym zdjęciu z drabiną - już mocno padało
Nie tłumacz się deszczem, tamto było do kitu bo nie ustawiłeś się gdzie trzeba.
Tu już tego błędu nie popełniłeś.
Się nie tłumaczę - rozmawiam
Na tym zdjęciu z drabiną - już mocno padało
Nie tłumacz się deszczem, tamto było do kitu bo nie ustawiłeś się gdzie trzeba.
Tu już tego błędu nie popełniłeś.
Obydwa się podobają.