Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 32
Ostudziłeś mnie, dzięki.
Odniosłem jak zwykle odwrotny skutek do oczekiwanego.
Milknę zatem na czas jakiś.
Jak najbardziej tak może też być, milknę już.
Ostudziłeś mnie, dzięki.
ależ nie rób tego!
może rzeczywiście trochę za dużo na tym zdjęciu. A może tak:
Jak najbardziej tak może też być, milknę już.
Ostudziłeś mnie, dzięki.
On pokazuje zdjęcia z miasta, budynki, bramy, przejścia itd. które w ogóle na mnie nie działają i pokazuje takie odjechane "światy" które nie mają odniesienia w rzeczywistości, oczywiście tylko pozornie, i to mnie porusza.
Może nie zadziała bo to nie Twój dzień percepcji.
Masz rację ale tu powinniśmy zadać sobie pytanie czy ja robiąc zdjęcie dokumentuję rzeczywistość czy przedstawiam swoje odczucia które towarzyszą mi kiedy patrzę na daną scenę? Jeśli chcę pokazać jak wygląda las to O.K. ale jeśli to drugie, to muszę te emocje umieć przekazać innym. Jak? Np. eliminując z obrazu elementy które rozpraszają, przekazać tylko esencję. Najtrudniej jest przenieść to co nas przyciąga przy patrzeniu na coś na obraz.
I tego się tu wspólnie uczymy, jeden drugiego, jeden od drugiego.
Wiesz dlaczego Keraltok pokazuje nam zdjęcia?
Żeby sprawdzić czy to co spłodził na nas działa?
Cała prawda o fotografii.
I tego się tu wspólnie uczymy, jeden drugiego, jeden od drugiego.
Wiesz dlaczego Keraltok pokazuje nam zdjęcia?
Żeby sprawdzić czy to co spłodził na nas działa? Czy umiał przenieść energię którą czuł patrząc na scenę na obraz fotograficzny.
Już kiedyś na AT pisałem, że mam świadomość jak trudno jest znaleźć dobry motyw w środku lasu. Osobiście unikam takich zdjęć, raczej kręcę się na granicy lasu.
[ciach]
Krajobraz wewnątrzleśny taki właśnie jest: pełen niespodzianek i sprzeczności. Ale z chaosu podszytu wyrasta harmonia drzew rosnących ku słońcu.
Za dużo tu linii w różnych kierunkach które utrudniają mi odbiór tego zdjęcia. Mój wzrok chodzi po całym kadrze szukając tego co jest ważne. Brak mi tu głównego punku który zatrzyma moje oczy na dłużej.