corso
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:3.5, f=150 mm z ręki, czas 1/60 sek., f8.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 13
a jakie są na tej fotografii?
ale za mało jaskiniara w jaskiniarze.
Jak za mało? Przecież są firany.. :p
czy jest coś o czym nie wiem???
ale za mało jaskiniara w jaskiniarze.
Jak za mało? Przecież są firany.. :p
Zmixować Mariana z Jaskiniarem i będziemy mieli ATeistycznego 'grupenfurrera WOLFa' :-)
wypraszam sobie...
ps
ale za mało jaskiniara w jaskiniarze.
Jak za mało? Przecież są firany.. :p
a nie pisałem, że "firanki" to stan świadomości/ducha - zwłaszcza u oglądającego
dobre, tylko niebo do powtórki. jakąś chmurkę od czmielka. ale za mało jaskiniara w jaskiniarze. pozwolę sobie na wariację
Ooo. to jest dobre!
ale za mało jaskiniara w jaskiniarze.
Jak za mało? Przecież są firany.. :p