""niedostępne...""
marzec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=200 mm plus konwerter (2x), statyw, czas 1/60 sek., f22.0, ISO 100 (Ilford Delta), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 30
też nie umiem robić zdjęć
przecież przeprosiłem
zresztą, humor mi się poprawił - znalazłem ulubioną (jedną z wielu) książkę, którą uważałem za zagubioną z racji własnego bałaganiarstwa.
Znam takich, którzy - jak napisałeś "walą" po nocy by skorzystać ze "światła poranka" (albo wieczora). Jednak w większości to "walenie" odbywa się z odległości nie większej niż 100 km
nawet ze zwykłej trzechsetki można uzyskać ciekawe efekty
Bardzo często - zwłaszcza ostatnio - robię podobne porównania - co więcej, często porównuję nie tylko efekt z cyfry i odpowiedniego obiektywu w "analogu", ale do tego dodaję (dla porównania) powiększenie z innego "analoga" z szerszym obiektywem...
można się bawić rozmaitym sprzętem
np. cyfrą z obiektywem 300 mm
podobnie jak tu...
i nawet "stylizować" efekt:
Można do "analoga" dokręcić sam "długi" obiektyw...bez konwertera
trzeba - po prostu - próbować...
To ten sam konwerter z tym samym obiektywem i aparatem i ten sam zakład fotograficzny
co przy tym zdjęciu.
oraz przy tym
Ja wiem, że wszyscy Prawdziwi AT-eiści mają ogromne doświadczenie w fotografowaniu w rejonach górskich z konwerterami podłączonymi do obiektywów o ogniskowej 250 mm, pozostaje jednak pewien niedosyt, że nie zechcieli zaprezentować swoich dokonań w tej materii - i nie chcieli się - wcześniej - podzielić swoim doświadczeniem w tym zakresie. Z pewnością początkujący amatorzy, którzy przypadkiem dorwali się do tego typu sprzętu uniknęliby wielu błędów i rozczarowań...
__- przepraszam za zgorzkniały ton wypowiedzi. mam dziś kiepski humor
ps. dodane po chwili. może w labie od roku nie zmieniali wywoływacza, smiena lepiej rysuje a kontrasty lepsze na fotopanie hl były. ktoś cie oszukuje.
ps2. ale góra ładna. ty popatrzyłeś sobie chociaż przez wizjer...