a imię Ich: ""czterdzieści i cztery...""
Warszawa, lipiec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f5.6, ISO 400 (Rollei RPX 400), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 17
może zanim pokażesz tu zdjęcie - zastanów się czy chciałbyś aby ono wisiało na twojej ścianie? i czy chciałbyś na nie spoglądać codziennie przy porannej kawie?
1. nie pijam porannej kawy
2. zakładasz, że prezentowane przez innych (nie przez Ciebie) fotografie pojawiają się przypadkiem na tym portalu?
3. nie dysponuję odpowiednią ilością pustego miejsca na ścianach mi dostępnych...
4. pomijając powyższe dywagacje, fotografia nie jest przeznaczona na całoroczne "wiszenie na ścianie" - jest elementem całej serii fotografii związanych z tematem Powstania, który - do wielu lat - jak się to teraz pisze/mówi - realizuję. Co jakiś czas - nie tylko w okresie okołorocznicowym - wybieram się na wędrówkę bądź po Warszawie, odwiedzając miejsca związane z historią Powstania , albo na Powązki, na kwatery oddziałów powstańczych. Akurat ten motyw próbowałem już sfotografować już kilka razy .
5. Czy Ty fotografujesz wyłącznie wtedy, gdy potrzebujesz zapełnić puste miejsce na ścianie vis a vis stolika do porannej kawy?
[ciach...]
Ależ na daty też zwróciłem uwagę. Dopuściłem też myśl, że w grobie spoczywają 44 osoby.
Ale nie muszę was tu chyba zanudzać swoimi spostrzeżeniami, więc ograniczam się do spraw istotnych.
Mickiewicz pewnie powstania nie przewidywał, ale jak pewnie wiesz 'imię jego 40 i 4', to miał być taki mistyczny wybawiciel Polski. Stąd dopuściłem myśl, że ci co spoczywają w grobie to właśnie tacy wybawiciele i obrońcy, a stąd i tytuł (bez względu na daty na grobie, bo jest i rok np. 43).
No cóż, może nieco dałem się ponieść swojej wyobraźni pod nie swoim zdjęciem.
To grób symboliczny - wymienieni są na obelisku różni Powstańcy - między innymi jest tam i nazwisko Kamila Baczyńskiego. Z pewnością można Powstańców uznać za obrońców.
... żal mi nieco, że nie zwróciłeś uwagi na wielokrotne występowanie liczby 44 na elemencie widocznym na fotografii. Ten element to symboliczny grób - a data 1944 powtarzająca się przy nazwiskach i pseudonimach - to data śmierci osób upamiętnianych tą mogiłą/pomnikiem. Stąd określenie 'Ich' - i stąd '44' powtarzające się wielokrotnie.
Jestem bardzo daleki od wysnuwania teorii, które miałyby dowodzić, że Mickiewicz pisząc Dziady przewidywał Powstanie Warszawskie...
Ależ na daty też zwróciłem uwagę. Dopuściłem też myśl, że w grobie spoczywają 44 osoby.
Ale nie muszę was tu chyba zanudzać swoimi spostrzeżeniami, więc ograniczam się do spraw istotnych.
Mickiewicz pewnie powstania nie przewidywał, ale jak pewnie wiesz "imię jego 40 i 4", to miał być taki mistyczny wybawiciel Polski. Stąd dopuściłem myśl, że ci co spoczywają w grobie to właśnie tacy wybawiciele i obrońcy, a stąd i tytuł (bez względu na daty na grobie, bo jest i rok np. 43).
No cóż, może nieco dałem się ponieść swojej wyobraźni pod nie swoim zdjęciem.
[ciach...]
Hm ale o co chodzi? Toć piszę, że wg mnie zaczerpnąłeś - sparafrazowałeś tytuł z Dziadów.
Wiesz Jaskiniar - Mickiewicz, mesjanizm, filomaci, romantyzm i te rzeczy ...
No ja rozumiem, że tytuł nie jest dosłownym cytatem z Dziadów (napiszę to wprost, bo prosty chłop jestem).
versus Twoja pierwsza wypowiedź...
Jaskiniarze, myślałem że daleki jesteś od mesjanistycznej wizji Polski.
Doceniam fakt zauważenia parafrazy (w znaczeniu zmiany fragmentu tekstu); z drugiej strony żal mi nieco, że nie zwróciłeś uwagi na wielokrotne występowanie liczby 44 na elemencie widocznym na fotografii. Ten element to symboliczny grób - a data 1944 powtarzająca się przy nazwiskach i pseudonimach - to data śmierci osób upamiętnianych tą mogiłą/pomnikiem. Stąd określenie "Ich" - i stąd "44" powtarzające się wielokrotnie.
Jestem bardzo daleki od wysnuwania teorii, które miałyby dowodzić, że Mickiewicz pisząc Dziady przewidywał Powstanie Warszawskie...
bo jestem... zechcesz objaśnić Twoją interpretację? Bo nijak nie mogę się dopatrzeć mesjanizmu w tej fotografii - a nawet w tytule...
A to przepraszam, myślałem że zaczerpnąłeś tytuł z III cz. Dziadów (przepowiednia ks. Piotra).
Nieważne.
Warto sprawdzić cytat, zanim się rozpocznie interpretację:
Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
[...]
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.
Hm ale o co chodzi? Toć piszę, że wg mnie zaczerpnąłeś - sparafrazowałeś tytuł z Dziadów.
Wiesz Jaskiniar - Mickiewicz, mesjanizm, filomaci, romantyzm i te rzeczy ...
No ja rozumiem, że tytuł nie jest dosłownym cytatem z Dziadów (napiszę to wprost, bo prosty chłop jestem).
bo jestem... zechcesz objaśnić Twoją interpretację? Bo nijak nie mogę się dopatrzeć mesjanizmu w tej fotografii - a nawet w tytule...
A to przepraszam, myślałem że zaczerpnąłeś tytuł z III cz. Dziadów (przepowiednia ks. Piotra).
Nieważne.
Warto sprawdzić cytat, zanim się rozpocznie interpretację:
Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
[...]
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.
No faktycznie, zdjęcie może się znaleźć na wystawie, [...]
jakiś kompleks?
Skądinąd - chodzi mi po głowie "Warszawa do kwadratu"
...
ps. przepraszam, takie rozważania pod jaskiniara pracą trącą chamstwem. wybaczcie
No faktycznie, zdjęcie może się znaleźć na wystawie, a my tu panie o kartoflach.
Lepiej się przenieśmy pod inne zdjęcie (nie jaskiniarowe znaczy się)
skoro wiesz, to nie przeczę. z poznania jesteś?
Broń cie Boże. Ale jakąś rodzinę tam mam.
ps. przepraszam, takie rozważania pod jaskiniara pracą trącą chamstwem. wybaczcie
... jak rozbiór mięsa dla rzeźników
a ziemia dla ziemniaków
bo jestem... zechcesz objaśnić Twoją interpretację? Bo nijak nie mogę się dopatrzeć mesjanizmu w tej fotografii - a nawet w tytule...
A to przepraszam, myślałem że zaczerpnąłeś tytuł z III cz. Dziadów (przepowiednia ks. Piotra).
Nieważne.
czterdzieści i cztery to rozmiar sukni dla żony, o ile nie rozwiedziesz się w odpowiednim czasie. przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać
całkiem niezły rozmiar - w końcu w tym roku nawet Pirelli się "zafascynował"