ostatnie dni pamięci...
gdzieś w starej Warszawie, lipiec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/8 sek., f4.0, ISO 125 (Ilford FP4 PLUS), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 23
Masz racje,to moze byc futryna (odrzwia),ale rowniez stare zabytkowe duze drzwi.
Odrzwia są zasadniczo nieruchome. Znaczy dobrze gdy takie są.
Resztki niegdysiejszej swietnosci,na suficie i scianach,ale zeby takie odrzwia otworzyc lub zamknonc trza bylo mocarza,co najmniej kulturysty.
się śmieję z dystansu
nie bierz tego co piszę zbytnio do siebie
I vice versa, przecież się znamy nie od dzisiaj. Mam dystans do siebie, prawie tak duży, jak nasz ukochany Janeq.
Ale - jeśli ktoś chce 'lepiej rysować' - to Jego problem
Oczywiście, że problem i dużo nauki.
Są również tacy, którym jest wszystko jedno jak.
Niektórym jest wszystko jedno czym rysują, niektórym - co rysują. A niektórzy mylą "lepsze rysowanie" z fotografią
Ale - jeśli ktoś chce 'lepiej rysować' - to Jego problem
Oczywiście, że problem i dużo nauki.
Są również tacy, którym jest wszystko jedno jak.
dobrze obrobione
Obrobione to ono jest. Ale BRONICA SQ-A i ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm potrafią jednak dużo lepiej narysować rzeczywistość.
oczywiście, że potrafią. Ale - jeśli ktoś chce "lepiej rysować" - to Jego problem
dobrze obrobione
Obrobione to ono jest. Ale BRONICA SQ-A i ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm potrafią jednak dużo lepiej narysować rzeczywistość.