Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 21
Trzeba uważać, bo światłomierz Canona FTb QL nie ma mostka w zasilaniu (a myślałem, że ma!) i wymaga napięcia 1,3VDC. Przy napięciu 1,5VDC daje niestety trochę zawyżone wskazania. Ponieważ w tym rozmiarze nie znalazłem baterii srebrowych, to proste obniżenie diodą nie wystarczy i trzebaby zrobić mini stabilizator np na 1,2VDC
Coś pokombinuję...
Zatem, co Janku? Kombinowałeś cuś z tym światłomierzem?
Dziś zdecydowałem się przetestować wskazania światłomierza mojego FTb
Za obiekt testowy posłużyła meblościanka oświetlona wpadającym przez okno światłem słonecznym
Wyciągnąłem też z lamusa (czytaj: fototoreb) mojego cyfrowego Fuji S5, Canona EF z 1974 roku (cela SBC w światłomierzu!) oraz rzeczonego FTb
Oba Canony zasilane były z baterii PX625 Kodaka o napięciu 1,5V.
Oba też doposażyłem w oryginalne obiektywy canona 1,4/50 mm.
Pozostało ustawić fujiwego zooma na kapkę mniej niż 35 mm. i już - można było porównywać wskazania
Bardzo długo, można nawet rzec, że z wywieszonym językiem, wymieniałem kolejno aparaty celując w wybrany fragment meblościanki.
Nieco kłopotów przysporzyło mi 12%-towe pole pomiarowe w FTb, ograniczone prostokątem w środku matówki.
Jednak dobierając odpowiednio miejsce pomiaru udało mi się pokonać te trudności
Wnioski były następujące.
Skomplikowany, matrycowy pomiar Fuji S5 oraz centralnie ważony z uwypukleniem środka (SBC!) Canona EF, dawały identyczne wyniki bez konieczności wprowadzania jakichkolwiek poprawek w Canonie.
Natomiast wskazania światłomierza FTb należało skorygować zmianą czułości filmu o dokładnie - 1/3 przysłony.
Jednym słowem, Canon FTb zasilany baterią 1,5V, zamiast 1,3V przekłamuje na plus, czyli niedoświetla, dokładnie o 1/3 przysłony.
Warto zatem bawić się w konstruowanie stabilizatora, drogi Janku??
***
Tomku,
Poszedłem na skróty i dałem FTb do kalibracji p. Gecyngierowi.
Jak mi odda, powtórzę Twój test. Z moich obserwacji różnica wskazań wynikała znacznie większa i w dodatku zależała od napięcia baterii.
W konstruowanie stabilizatora bawić się nie zamierzam.
Pozdr, JK
Trzeba uważać, bo światłomierz Canona FTb QL nie ma mostka w zasilaniu (a myślałem, że ma!) i wymaga napięcia 1,3VDC. Przy napięciu 1,5VDC daje niestety trochę zawyżone wskazania. Ponieważ w tym rozmiarze nie znalazłem baterii srebrowych, to proste obniżenie diodą nie wystarczy i trzebaby zrobić mini stabilizator np na 1,2VDC
Coś pokombinuję...
Zatem, co Janku? Kombinowałeś cuś z tym światłomierzem?
Dziś zdecydowałem się przetestować wskazania światłomierza mojego FTb
Za obiekt testowy posłużyła meblościanka oświetlona wpadającym przez okno światłem słonecznym
Wyciągnąłem też z lamusa (czytaj: fototoreb) mojego cyfrowego Fuji S5, Canona EF z 1974 roku (cela SBC w światłomierzu!) oraz rzeczonego FTb
Oba Canony zasilane były z baterii PX625 Kodaka o napięciu 1,5V.
Oba też doposażyłem w oryginalne obiektywy canona 1,4/50 mm.
Pozostało ustawić fujiwego zooma na kapkę mniej niż 35 mm. i już - można było porównywać wskazania
Bardzo długo, można nawet rzec, że z wywieszonym językiem, wymieniałem kolejno aparaty celując w wybrany fragment meblościanki.
Nieco kłopotów przysporzyło mi 12%-towe pole pomiarowe w FTb, ograniczone prostokątem w środku matówki.
Jednak dobierając odpowiednio miejsce pomiaru udało mi się pokonać te trudności
Wnioski były następujące.
Skomplikowany, matrycowy pomiar Fuji S5 oraz centralnie ważony z uwypukleniem środka (SBC!) Canona EF, dawały identyczne wyniki bez konieczności wprowadzania jakichkolwiek poprawek w Canonie.
Natomiast wskazania światłomierza FTb należało skorygować zmianą czułości filmu o dokładnie - 1/3 przysłony.
Jednym słowem, Canon FTb zasilany baterią 1,5V, zamiast 1,3V przekłamuje na plus, czyli niedoświetla, dokładnie o 1/3 przysłony.
Warto zatem bawić się w konstruowanie stabilizatora, drogi Janku??
***
Teorie najczęściej pochodzą z najmniejszego palca dłoni.
To zależy również
Wg mnie zdjęcie ok. Nie wiem skąd teorie o niedoświetleniu. Aparat zareagował stosownie do warunków. Nie wiem jaki tam jest pomiar, ale wyszło dobrze.
Uprzejme dzięki!
W FTb QL pomiar jest dokonywany w niewielkim centralnym obszarze wyróżnionym na matówce. W tym przypadku mierzyć trzeba było bardziej 'na cienie', a ewentualny 'przepał' w światłach skorygować
(cyfrowo, ale podobnie jak przy wywoływaniu - jeśli w C-41 to wogóle możliwe).
Chyba tam wrócę, a może wrócimy?
od zenitów to każdy jest lepszy nawet duzy fiat
Jeszcze nie widziałem zdjęć zrobionych dużym fiatem... a zenitem tak
od zenitów to każdy jest lepszy nawet duzy fiat
a mały fiat
FTb QL to świetny manual! Zaprojektowany dużo lepiej od Zenita TTL (i innych Zenitów!). Widać zrozumienie potrzeb użytkownika i uwzględnienie uwag środowiska.
Sama matówka jest OK (moja trochę 'przyżółcona' przez czas), duża, z precyzyjnym mikrorastrem i sensownie wykorzystywanym światłomierzem oraz wskazaniem czasu migawki. Jedynym błędem aparatu jest brak mostka w zasilaniu światłomierza.
Oczywiście pozdrawiam, Janeq
Ano widzisz. Spodziewałem się, że Ci się spodoba. Moim zdaniem to najlepszy celownik jaki spotkałem w mechanicznych SLR.
Chyba właściwy dobór powiększenia "robi" tą jego przyjemność celowania.
Zauważyłem też, że ten celownik ociepla barwy
Szkoda, że masz zanieczyszczoną matówkę. Może warto serwisować??
Co do podwyższonego napięcia, to stosuję PX625 Energizera i nie zauważyłem przekłamań, zwłaszcza, że pole pomiarowe w postaci prostokąta 12% zwykle daje inne wyniki niż pomiar integralny, nawet taki z uwypukleniem środka kadru.
Te 12% pola pomiaru daje jednocześnie możliwość wyboru najważniejszych elementów kadru i pomiar niemal wyłącznie na nie.
A wracając do ludzi w muzeum, to powiem krótko! Gdyby nie te sylwetki, nie byłoby zdjęcia!
***
Mnie też się podoba. To niedoświetlenie mz jest ok, bo inaczej przepaliłoby się odbicie światła w podłodze. Zamieszczam w odpowiedz swoje podobne, ale całkiem inne
Ooo, proszę!
Ciekawy kadr! Mnie to niedoświetlenie nie razi. A Canona FTB QL też posiadam i sobie chwalę wszystko , no może za wyjątkiem jego słusznej masy.
No to jak sobie radzisz
Znakomity pomysł i bardzo dobre wykonanie
Scenka wyrazista i ciekawa, choć można by się czepiać przeciążenia kadru na lewo, lub wyboru niejednorodnego tła - podłogi.
Warto powtórzyć takie ujęcia, skoro już raz trafiły Janku do twego archiwum
A jak podoba Ci się celownik FTb ??
***
Tomku,
Dzięki - mnie też się spodobały
Z niedoświetleniem łatwo sobie poradzę - precyzyjny pomiar na cienie i lepszy film.
FTb QL to świetny manual! Zaprojektowany dużo lepiej od Zenita TTL (i innych Zenitów!). Widać zrozumienie potrzeb użytkownika i uwzględnienie uwag środowiska.
Sama matówka jest OK (moja trochę 'przyżółcona' przez czas), duża, z precyzyjnym mikrorastrem i sensownie wykorzystywanym światłomierzem oraz wskazaniem czasu migawki. Jedynym błędem aparatu jest brak mostka w zasilaniu światłomierza.
Oczywiście pozdrawiam, Janeq
Scenka wyrazista i ciekawa, choć można by się czepiać przeciążenia kadru na lewo, lub wyboru niejednorodnego tła - podłogi.
Warto powtórzyć takie ujęcia, skoro już raz trafiły Janku do twego archiwum
A jak podoba Ci się celownik FTb ??
***
@Irwin0 - ale świateł nie prześwietla
Trzeba uważać, bo światłomierz Canona FTb QL nie ma mostka w zasilaniu (a myślałem, że ma!) i wymaga napięcia 1,3VDC. Przy napięciu 1,5VDC daje niestety trochę zawyżone wskazania. Ponieważ w tym rozmiarze nie znalazłem baterii srebrowych, to proste obniżenie diodą nie wystarczy i trzebaby zrobić mini stabilizator np na 1,2VDC
Coś pokombinuję...