Awatar Fenix1957
Fenix1957

Wartburg 1000 i Rodzinka

1964(50 lat) Aparat Altix V . Film Agfa. Świeżo kupiony, pierwszy samochód. Wiernie służył do 1968 zamieniony (za sporą dopłatą) na PF 125p.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Giełda odbitek ręcznych

Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.

Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.

Komentarze 10

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
Ano fajna fotka - gratki Fenixie
Awatar Fenix1957
Fenix1957 12 lat temu
WoWa napisał(a):
Oj, ruszyłeś czułą strunę… Rodzice mieli Wartburga 900 w kolorze 'zielony groszek'. Burczał, warczał, ale jeździł po Polsce nader dzielnie. A ojciec dumny był ze słynnej 'wolnobieżki' i dzielnie na stacjach benzynowych produkował mieszankę, tarmosząc wajchę w specjalnych baniakach z dziobkiem. Fajne zdjęcie… Muszę przegrzebać archiwum u mateczki - pewnie i ja znajdę fotografie z tą limuzyną.

Mój ojciec najpierw wlewał olej (lux-dw) a potem lał benzynę na długo przed mixolem.
Na pytanie benzyniarza co robi mawiał: przerobiłem na czterosów! A wolne koło to bajka tamtych czasów. Rozpedzałeś się i jechałeś - hamowanie silnikiem (ostre koło) nie było wskazane bo olej nie smarował tego co trzeba (był w benzynie).
Pozdrawiam!
Andrzej
Awatar rafcio
rafcio 12 lat temu
świetna sprawa
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 12 lat temu
WoWa napisał(a):
Oj, ruszyłeś czułą strunę ... pewnie i ja znajdę...


a robiłeś Altix'em V (?)
Awatar WoWa
WoWa 12 lat temu
Oj, ruszyłeś czułą strunę… Rodzice mieli Wartburga 900 w kolorze "zielony groszek". Burczał, warczał, ale jeździł po Polsce nader dzielnie. A ojciec dumny był ze słynnej "wolnobieżki" i dzielnie na stacjach benzynowych produkował mieszankę, tarmosząc wajchę w specjalnych baniakach z dziobkiem. Fajne zdjęcie… Muszę przegrzebać archiwum u mateczki - pewnie i ja znajdę fotografie z tą limuzyną.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 12 lat temu
No i Altix V piękny aparat.
Awatar Fenix1957
Fenix1957 12 lat temu
analogowiec napisał(a):
Lubiłem te Wartburgi
Na początku lat 70' mieliśmy Ifę F9. Miało to wielkie koliska, a pod maską małą modyfikację w postaci silnika z nowej wówczas wersji Wartburga 353 . Do dziś pamiętam wielce zdziwione miny pozostawianych w tyle ścigantów spod świateł w PF 125 . Później mieliśmy właśnie PF 125 z pierwszej serii z dźwignią zmiany biegów w podłodze (poprzednie miały przy kierownicy), kasetowymi klamkami i chromowaną atrapą. Był jeszcze na włoskich częściach. Pozostałe, to już nie było to

Ten samochód dał sie lubić Mój ojciec z racji zawodu (geodeta) jezdził nim przez rzeczki, pola itp. Duże koła dawały sobie radę tam gdzie teraz nikt by nie pojechał pseudo- terenowym suv-em. Czasami diabli brali przegub i było sporo pracy. Silnik (blok) miescił sie do dużej teczki ale skrzynia biegów to było coś!
Ojciec potrafił ją złozyć sam a nie było to proste(składana we wnetrzu).
Do dziś pamietam zapalniczke w wyjmowanym klawiszu
Awatar analogowiec
analogowiec 12 lat temu
Lubiłem te Wartburgi
Na początku lat 70' mieliśmy Ifę F9. Miało to wielkie koliska, a pod maską małą modyfikację w postaci silnika z nowej wówczas wersji Wartburga 353 . Do dziś pamiętam wielce zdziwione miny pozostawianych w tyle ścigantów spod świateł w PF 125 . Później mieliśmy właśnie PF 125 z pierwszej serii z dźwignią zmiany biegów w podłodze (poprzednie miały przy kierownicy), kasetowymi klamkami i chromowaną atrapą. Był jeszcze na włoskich częściach. Pozostałe, to już nie było to
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 12 lat temu
Gratuluję pamiątki zmotoryzowany w tamtym czasie!!!