Awatar Fenix1957
Fenix1957

Bieszczady 1978 - suszenie przy ognisku

Aparat Praktica L2 +Tessar 2.8/50 Po przejsciu wielu kilometrów trzeba było podsuszyć skarpetki i buty.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Giełda odbitek ręcznych

Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.

Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.

Komentarze 5

Awatar MartaW
MartaW 6 lat temu

Ech... te wspomnienia...

Pamiętam taki dzień, gdy przemokliśmy do nitki, a mój Tata rozpalił ogień pocierając jakieś patyki... 

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 12 lat temu
antidotum napisał(a):
Satanistyczne obrzędy chodzenia po rozżarzonych węglach.


i jedzenia 'podwójnie gorącej' kaszy jęczmiennej z konserwą
Awatar antidotum
antidotum 12 lat temu
Satanistyczne obrzędy chodzenia po rozżarzonych węglach.
Awatar qliver
qliver 12 lat temu
ech... dzisiaj tacy młodzieńcy to w większości siedzą przy I-necie i ich jedyną myślą jest jak się ubrać i jaka laskę wyrwać oraz gdzie poimprezować...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 12 lat temu
Fajne zdjęcia wrzucasz pamiętasz o wyjściu z Fotopanem FF

Po co jest błoto w Bieszczadach? po kolana chłopie, po kolana!


a suszenie skarpet, to stały element każdego biwaku tamtych czasów!