Altix-N
z pozdrowieniem dla Fenixa1957 Zrobiłem test porównawczy Altix-N + Tessar 2,8/50 50/50 z Trioplan 2,9/50, Altix-NB + Tessar 2,8/50 i Canon EOS-5 + EF 1,4/50 wszystkie ustawione identycznie wg wskazań światłomierza EOS-5 na filmie Solution 200. Po zeskanowaniu zdjęcia są właściwie identyczne - a więc ""to nie sprzęt, a ręka i oko"" (jak to u mnie - tylko takie) Altix-N + Tessar 2,8/50 (po serwisie u p. Gecyngiera) + Solution 200 + RelaxFoto + MicroTek i800
Komentarze 10
Bo poprzez dążenie do 'doskonałości' dochodzimy do tego że, należałoby tworzyć do każdego ujęcia studio-pro w terenie ze starannie wyczyszczonym i zaprojektowanym planem, całkowicie nienaturalnym oświetleniem i sztucznie upiększonymi, zawodowo pozującymi modelkami i modelami.
No więc ja postanowiłem zająć się pstrykaniem.
Mądrze napisane.
Chociaż ja będę pozostawał przy swoim twierdzeniu iż lepiej z 10 razy podejść do kadru, pomyśleć co ma się w nim znaleźć a co nie, niż 'cykać' na popis, na drogim przecież filmie. No chyba że pieniądz nie stanowi tutaj bariery, w takim razie powyższe słowa można traktować jako niebyłe.
JanuszM., którego galerię bardzo często przeglądam, wielokrotnie podaje iż inspiracja inspiracją, ale ułożenie kadru to podstawa i tenże zanim wyzwoli migawkę i wykona to jedno zdjęcie, przymierza się wielokrotnie, z różnych pozycji i ustawień.
Pozdrawiam,
Marcin
Marcinie,
Podpisuję się pod Twoimi opiniami. Moje 'pstrykanie', to jednak często kolejne podejścia do tych samych ujęć (albo zbliżonych). Poprostu nie mam tak wyrobionego oka, żeby bezbłędnie ocenić efekt bez obejrzenia rezultatu.
Mimo tego, fotografuję sytuacje zastane, a nie zaaranżowane. Dlatego moje kadry nie są aż tak sterylnie czyste. Czasem też technicznie mi coś nie wyjdzie.
Pozdrawiam,
Janeq
Bo poprzez dążenie do 'doskonałości' dochodzimy do tego że, należałoby tworzyć do każdego ujęcia studio-pro w terenie ze starannie wyczyszczonym i zaprojektowanym planem, całkowicie nienaturalnym oświetleniem i sztucznie upiększonymi, zawodowo pozującymi modelkami i modelami.
No więc ja postanowiłem zająć się pstrykaniem.
Mądrze napisane.
Chociaż ja będę pozostawał przy swoim twierdzeniu iż lepiej z 10 razy podejść do kadru, pomyśleć co ma się w nim znaleźć a co nie, niż "cykać" na popis, na drogim przecież filmie. No chyba że pieniądz nie stanowi tutaj bariery, w takim razie powyższe słowa można traktować jako niebyłe.
JanuszM., którego galerię bardzo często przeglądam, wielokrotnie podaje iż inspiracja inspiracją, ale ułożenie kadru to podstawa i tenże zanim wyzwoli migawkę i wykona to jedno zdjęcie, przymierza się wielokrotnie, z różnych pozycji i ustawień.
Pozdrawiam,
Marcin
Ostatnio zacząłem dywagować nad tym iż Fotograf winien nosić ze sobą piłę, a w okresie jesiennym grabie również.
Na pohybel Photoshopowi!
Bo poprzez dążenie do 'doskonałości' dochodzimy do tego że, należałoby tworzyć do każdego ujęcia studio-pro w terenie ze starannie wyczyszczonym i zaprojektowanym planem, całkowicie nienaturalnym oświetleniem i sztucznie upiększonymi, zawodowo pozującymi modelkami i modelami.
No więc ja postanowiłem zająć się pstrykaniem.
Na pohybel Photoshopowi!
Janeq fotka do kitu, ale bez Ciebie galeria była by smutniejsza.
Świetny argument
Ty również tworzysz koloryt AT, jak my wszyscy.
Całkiem nieźle!
Bo słoneczko się
niedoróbki zwalam na wygięty film i uchwyt skanera
zdjęcie testowe - czyżby warto je było tu prezentować ?
O Altix'y pytało kilka osób
(zaraz też poprawiam i rozbudowuję szczegółowy opis testu)
'poziome pasy' to, jak sądzę, efekt znacznego wygięcia filmu w uchwycie skanera