Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 11
O to moze byś i mnie załatwił taka paczkę prosto z chin? Na pewno będzie taniej niż z aukcji... Choć i na jebaju drogi nie jest. Zwykle w cenie fomy mozna dostać.
Niestety kolega właśnie wraca ale jak będzie następnym razem jechał to nie omieszkam się z Tobą skontaktować. A jest jakaś strona z parametrami....producenta np.?
Kupisz spokojnie na jebaju z chin i powiem ci ze jest 100x lepiej niż na fomie.
E tam, mam kolegę który raz na pół roku jeździ do chin
Jest jeszcze szanghaj w ludzkiej cenie.
A jak z jakością i dostępnością? Trzeba ciągnąć bezpośrednio?
...spadła z czułością poniżej 50...
Nie sprawdziles jej przed wyjazdem ?
Niestety. Ostatnio używałem głównie T-maxa 400 i jakoś zapomniałem sprawdzić. Tym sposobem pozostał wybór między drogim Ilfordem FP4 i jeszcze droższym T-maxem 100
...spadła z czułością poniżej 50...
Nie sprawdziles jej przed wyjazdem ?
Świeciłem na 200. Ciapy to typowa choroba 'relleinaitis ciapatolis'... czyli beznadziejne podłoże.
No właśnie. Piękne zdjęcie i ciapy. Ja z tegoż powodu właśnie się żegnam na amen z fomą (celowo z małej litery). Człowiek pojedzie po 6 latach w góry, natacha się, zadba o wodę dobrą do obróbki, a tu syfy, ziarno i czułość....mam wrażenie, że moja ostatnia partia setki spadła z czułością poniżej 50. Do tego wywołana w Rodinalu fatalnie się skanuje uwidaczniając giga ziarno (którego na odbitkach nie będzie oczywiście) i wszystkie "syfy".
Wracając do fotografii