Awatar Malczer
Malczer

Falo... wiec

Solution VX200

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 17

Awatar wally
wally 13 lat temu
rouge napisał(a):
Pewnie jakieś były. Rozchodzi się jednak o to, aby plusy nie przesłoniły nam minusów. .

Atrakcje są tylko ograniczone wyobraźnią oraz dostępnością 'artefaktów' i 'infrastruktury'. Ja też pamiętam walki między blokami i wojna wodna w lany poniedziałek, bomby z torebkami z wodą z balkonu - no i atrakcja letnia walka na pomidory (zakład przetwórstwa był w pobliżu .
Awatar rouge
rouge 13 lat temu
wally napisał
Jakieś jeszcze atrakcje ?


Pewnie jakieś były. Rozchodzi się jednak o to, aby plusy nie przesłoniły nam minusów. .
Awatar jac123
jac123 13 lat temu
rouge napisał(a):

6. Mieliśmy bliżej na plażę niż do kościoła.


A to zależy, ja miałem bliżej do kościoła.

Z atrakcji cd:
- wojny między falowczakami a bloczakami,
- możliwość ucieczki po balkonach (np. przed milicją),
- atak "z powietrza" na milicję (często coś tam leciało w ich stronę),
- koncerty cyganów (często w niedzielę rano przechodzili wzdłuż falowca z harmoszką, a z góry leciały drobniaki),
itd itp ...
Awatar wally
wally 13 lat temu
rouge napisał(a):
Prawdziwymi atrakcjami falowca były:
(..)

Dobre... rozumiem z życia wzięte
Fajny opis życia codziennego na falowcu. Jakieś jeszcze atrakcje ?
Awatar rouge
rouge 13 lat temu
burton3 napisał(a):
860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem


Prawdziwymi atrakcjami falowca były:
1. Przejścia pod budynkiem. Różnica ciśnień pomiędzy stroną północną a południową była często taka, że w tych przejściach wiały wiatry jak na Jowiszu.
2. Gromadzący się śnieg na galeriach, które kiedyś nie były dzielone na odcinku 4 klatek (sekcje a-d). Kulki w przechodniów latały setkami a mozliwość złapania miotacza była znikoma.
3. Dach - dostęp do części anten, które słuzyły do wydłubywania smoły w upalne dni i lepienia z nich kulek, które oczywiście laciały zaraz w dół.
4. Remonty wind - podczas remontów w nasze łapy dostawały się rurki pcv, które przycinalismy na długość od pół metra do metra. Mieściły się w nich idealnie białe kulki rosnące na krzakach, które po dmuchnięciu w rurke rozbryzgiwały się na przeciwniku - czasem w dużej odległości od strzelca.
5. Dostęp do zaworów w węzłach w piwnicy - nieocenione podczas dyngusa, galerie były oczywiście wykorzystywane do polewania wodą.
6. Mieliśmy bliżej na plażę niż do kościoła.
7. Duża ilość dzwonków na galerii. Czasem udało się wcisnąć wszystkie i uciec, a sąsiedzi dzięki temu się integrowali.
Awatar jac123
jac123 13 lat temu
burton3 napisał(a):
Malczer napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?

To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża.

860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem


Tak, pod względem długości bodajże 3-ci w Europie. Przystanki są trzy.
Awatar burton3
burton3 13 lat temu
Malczer napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?

To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża.

860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem
Awatar Malczer
Malczer 13 lat temu
tomaszt81 napisał(a):
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?

To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża.
Awatar tomaszt81
tomaszt81 13 lat temu
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?
Awatar wally
wally 13 lat temu
To pewnie widok z tych nowych wieżowców.
Fajnie wyszło. Nawet ten blady kolor daje atmosferę zdjeciu.

Ujęcie niezłe, ale chyba można jeszcze coś tu pokombinować
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII 13 lat temu
O, a tu bardzo ładnie wyszło
Awatar DAAD
DAAD 13 lat temu
No i wszystko gra, barwy przypominają mi młodość w PRL.
Awatar Malczer
Malczer 13 lat temu
implicite napisał(a):
Mieszkam w najbrzydszym bloku w Warszawie i po namyśle stwierdzam, że ten na zdjęciu jest ładniejszy.

Prawdą jest, że ten na zdjęciu ma pewien „smaczek”, czego nie można powiedzieć o klockach stawianych współcześnie, np.:

Awatar rouge
rouge 13 lat temu
Mieszkałem vis-à-vis w tym falowcu. Na szczęście pod koniec lat 80 się wyprowadziliśmy.
Awatar implicite
implicite 13 lat temu
Mieszkam w najbrzydszym bloku w Warszawie i po namyśle stwierdzam, że ten na zdjęciu jest ładniejszy.
Awatar Malczer
Malczer 13 lat temu
marctwain napisał(a):
... (ciut w dół bym dał).

Można było szerzej, może i prawda.
Awatar marctwain
marctwain 13 lat temu
Cię wzięło na mrowiska Tam się dzieje, za tym oknami....
(ciut w dół bym dał). Subiektywnie oczywiście dla własnej próżności.