Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 24
Też bym tak pofocił. ale zupełnie nie wiem jak... jest gdzieś opisany cały proces?
Zobacz na solarigrafia.pl do działów FAQ i HOW-TO - tam znajdziesz większość informacji. Sprawa jest banalnie prosta, wystarczy kawałek papieru światłoczułego i puszka po napoju, niczego nie wywołujesz, negatyw tworzy się sam w czasie naświetlania. Tylko uważaj - to straszliwie wciąga
Do tej pory to zbierałam, bo kiedyś to się przydawało, szczególnie jak zaczynały wchodzić cyfrówki. Teraz jedyne zastosowanie jakie mi przychodzi na myśl, to przechowalnia rękawiczek do pierwszej pomocy ;-)
właśnie sprawdziłam: czarnych mam 10
Tylko nie mów, że masz nadmiar czarnych pojemniczków...
Na złoto mogę się zamienić, na razie ani jednego nie wyrzuciłam.
Choć większość mam mlecznych, mało na ilfordzie robię ;-)
Bo te mleczne zostawiam sobie - na różne śrubki i guziki...
Widzę, że z Trójmiasta jesteś - może spróbuj swoje powieszać, dużo ciekawych miejsc macie, ale wiele z tych miejsc trzeba pilnować czy ktoś nie zerwał i nie rzucił obok. Ja kilkadziesiąt w 3City zostawiłem, ale to tylko w takich miejscach, żeby mieć gwarancję, że nikt nie zerwie.
Hmm.... w sumie byłby wreszcie sposób na utylizację pojemniczków po kliszach ;-)
w takim razie poproszę , juz mogę podać adres na PW?
Jasne, tylko nie obiecuję, że od razu
chyba najciekawsza fota neptuna jaką widziałam
Widzę, że z Trójmiasta jesteś - może spróbuj swoje powieszać, dużo ciekawych miejsc macie, ale wiele z tych miejsc trzeba pilnować czy ktoś nie zerwał i nie rzucił obok. Ja kilkadziesiąt w 3City zostawiłem, ale to tylko w takich miejscach, żeby mieć gwarancję, że nikt nie zerwie.
jak mi podarujesz jedną połówkę pojemniczka ,żebym mogła organoleptycznie obadać , jak to jest zrobione
sprytnie wymysliłam , prawda ?
Da się to załatwić
Ech. A moje planowane półroczne z Czwartku jakaś #$%@*&%$ ręka ściągnęła po czterech miesiącach
sprytnie wymysliłam , prawda ?