Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 39
eksport to nie perła. w brązowych u nas jest tylko niepasteryzowana, którą najczęściej kupuję.
Zielona perła w butelkach bezzwrotnych wali gumą lub innym ogumieniem. Nie mam pojęcia dlaczego mi kiedyś smakowała. Dlatego już wolę export. Przynajmniej niepasteryzowana trzyma jeszcze smak - ale jak długo? Dużo też zależy od ujęcia z którego jest czerpana woda - to samo piwo z dwóch różnych partii może różnie smakować.
A w ogóle to już nie ma dobrych piw. Piwa się skończyły, pozostała legenda.
eksport to nie perła. w brązowych u nas jest tylko niepasteryzowana, którą najczęściej kupuję.
Zielona perła w butelkach bezzwrotnych wali gumą lub innym ogumieniem. Nie mam pojęcia dlaczego mi kiedyś smakowała. Dlatego już wolę export. Przynajmniej niepasteryzowana trzyma jeszcze smak - ale jak długo? Dużo też zależy od ujęcia z którego jest czerpana woda - to samo piwo z dwóch różnych partii może różnie smakować.
A w ogóle to już nie ma dobrych piw. Piwa się skończyły, pozostała legenda.
zapomniałes napisać, że tylko Perła Chmielowa w brązie, broń boże w zielonym i w dodatku Export
nie, nie zapomniałem. perła chmielowa poza Lubelszczyzną występuje w 99,9% tylko w zielonych butelkach (bezzwrotnych). oczywiście mowa o chmielowej, nie eksport. eksport to nie perła. w brązowych u nas jest tylko niepasteryzowana, którą najczęściej kupuję.
zapomniałes napisać, że tylko Perła Chmielowa w brązie, broń boże w zielonym i w dodatku Export
nie, nie zapomniałem. perła chmielowa poza Lubelszczyzną występuje w 99,9% tylko w zielonych butelkach (bezzwrotnych). oczywiście mowa o chmielowej, nie eksport. eksport to nie perła. w brązowych u nas jest tylko niepasteryzowana, którą najczęściej kupuję.
perła NP z łyżką słowackiego miodu to cymesik o niebo lepszy od trybunalskiego.
tak mnie się przypomniało.
zapomniałes napisać, że tylko Perła Chmielowa w brązie, broń boże w zielonym i w dodatku Export
Edyta kazała dopisać: Najsmaczniejsze miodowe jakie pijam: TOTOTO
perła NP z łyżką słowackiego miodu to cymesik o niebo lepszy od trybunalskiego.
tak mnie się przypomniało.
zapomniałes napisać, że tylko Perła Chmielowa w brązie, broń boże w zielonym i w dodatku Export
Edyta kazała dopisać: Najsmaczniejsze miodowe jakie pijam: TOTOTO
tak mnie się przypomniało.
nie piłbym tego, gdybym wiedział, że z kadziokotła ;-)
przeszkadza mi zbyt duża (moim zdaniem) różnica tonalna w zaprezentowanej parze; zresztą - para dobrana dość przypadkowo
dobrana kolejnością procesów
nie piłbym tego, gdybym wiedział, że z kadziokotła ;-)
przeszkadza mi zbyt duża (moim zdaniem) różnica tonalna w zaprezentowanej parze; zresztą - para dobrana dość przypadkowo
dobrana kolejnością procesów
przeszkadza mi zbyt duża (moim zdaniem) różnica tonalna w zaprezentowanej parze; zresztą - para dobrana dość przypadkowo