Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 28
Dzięki za obszerne wyjaśnienia.
A ten pierwszy łuk? Raczej słońce tak nie spaceruje, żeby na południowym wschodzie zachodzić...
Papier był dwa razy naświetlany. Raz w lutym i naświetliły się tylko te linie Słońca u góry ale bez tła.
W wrześniu wpadłem na pomysł by powtórnie go naświetlić i stąd dwie linie.
A ten pierwszy łuk? Raczej słońce tak nie spaceruje, żeby na południowym wschodzie zachodzić...
Papier był dwa razy naświetlany. Raz w lutym i naświetliły się tylko te linie Słońca u góry ale bez tła.
W wrześniu wpadłem na pomysł by powtórnie go naświetlić i stąd dwie linie.
A ten pierwszy łuk? Raczej słońce tak nie spaceruje, żeby na południowym wschodzie zachodzić...
Na mój gust po prostu przestawiona kamera (bo rozumiem, że mówisz o ostrym śladzie, a nie tym rozmazanym - ten rozmazany to wewnętrzne odbicia w kamerze). Księżyc się nie ma szans zarejestrować (ale na wywoływanym papierze powinno się udać - tylko by trzeba było otworek po zmierzchu otwierać i zasłaniać przed wschodem Słońca - w sumie w grudniu nie wymagałoby to wyrzeczeń
A ten pierwszy łuk? Raczej słońce tak nie spaceruje, żeby na południowym wschodzie zachodzić...
Na mój gust po prostu przestawiona kamera (bo rozumiem, że mówisz o ostrym śladzie, a nie tym rozmazanym - ten rozmazany to wewnętrzne odbicia w kamerze). Księżyc się nie ma szans zarejestrować (ale na wywoływanym papierze powinno się udać - tylko by trzeba było otworek po zmierzchu otwierać i zasłaniać przed wschodem Słońca - w sumie w grudniu nie wymagałoby to wyrzeczeń
Snow: To chyba była Foma 311 długosezonowana
Ech... te najstarsze, przeterminowane, były najlepsze... Świeże nie chcą tak ładnie barwić
Snow: To chyba była Foma 311 długosezonowana
Ech... te najstarsze, przeterminowane, były najlepsze... Świeże nie chcą tak ładnie barwić
Nie ma chyba takiej szansy... próbowałem kiedyś tylko pełnię zarejestrować by sprawdzić i nie było śladu
A ten pierwszy łuk? Raczej słońce tak nie spaceruje, żeby na południowym wschodzie zachodzić...
Nie ma chyba takiej szansy... próbowałem kiedyś tylko pełnię zarejestrować by sprawdzić i nie było śladu
A ten pierwszy łuk? Raczej słońce tak nie spaceruje, żeby na południowym wschodzie zachodzić...
Na tym zdjęciu złapałeś pełnię księżyca, albo dwie...
Nie ma chyba takiej szansy... próbowałem kiedyś tylko pełnię zarejestrować by sprawdzić i nie było śladu
Snow: To chyba była Foma 311 długosezonowana
Na tym zdjęciu złapałeś pełnię księżyca, albo dwie...
Nie ma chyba takiej szansy... próbowałem kiedyś tylko pełnię zarejestrować by sprawdzić i nie było śladu
Snow: To chyba była Foma 311 długosezonowana
Czy wielkość otworka zależy od czasu naświetlania, czy standardowo dajesz 0,3 mm dla każdej ekspozycji?
Raczej od wielkości (ogniskowej) puszki. Naświetlać przy tym samym otworku można praktycznie dowolnie długo. Na krótkie (takie kilkunastogodzinne lub kilkudniowe) można dać większy otworek, żeby światła więcej złapał, ale wtedy jakość ucieka...
Czy wielkość otworka zależy od czasu naświetlania, czy standardowo dajesz 0,3 mm dla każdej ekspozycji?
Raczej od wielkości (ogniskowej) puszki. Naświetlać przy tym samym otworku można praktycznie dowolnie długo. Na krótkie (takie kilkunastogodzinne lub kilkudniowe) można dać większy otworek, żeby światła więcej złapał, ale wtedy jakość ucieka...
Czy wielkość otworka zależy od czasu naświetlania, czy standardowo dajesz 0,3 mm dla każdej ekspozycji?
W jednym czasie wisi zwykle około 10 do 15puszek.
Oj cienko, cienko, malutko
W jednym czasie wisi zwykle około 10 do 15puszek.
Oj cienko, cienko, malutko
gania po mieście z GPS-em.
Ty mi nawet nie wspominaj o tych co ganiają z GPSem... Przez tych geokeszerów to niejedną kamerę straciłem - zrywają myśląc że to ich pojemniki...