Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 23
Pozdrawiam.
ps. to znaczy edytoano, proszę wybaczyć posługuję sie produktem Billa G., który nie zna polskich słów, a po pracy już nie myślę na tak skomplikoane tematy jak ortografia polska, przepraszam, czas na obiad.
w lewej ręce można trzymać nóż jedynie podczas spożywania rurki z kremem, a największa sztuka jest taka, aby po załadowaniu rurki kremem, przy pomocy szprycy, posostała ona chrupiąca, kiedyś można było się taką delektować w cukierni na Krakowskim Przedmieściu w Lublonie, numeru nie pomnę.
słyszałem, że ten wzorzec dynda w Sevres, ale czy on ze złota? raczej nie, bo by kto ukradł. pewnie jakiś pijak, bo każdy pijak to złodziej, jak mówiła pani Krysia, dyplomowana sklepowa ze spożywczaka na Ochocie.
ktoś tu chyba herbatę z cukrem wylał na tę klawiaturę, bo zacina się jak Adam M.
Z Morfeuszem uscisk moj byl przelotny, a zidiocialy kot brata nic nie widzial, bo slepy jest jak kret w Gazie (Czy wolno tak bezpardonowo mieszac watki? - Nie wiem, sorry.)
Uswiadomiono mnie ostatnio, ze Francuzi cos tam jednak o matematyce wiedza albo przynajmniej wiedzieli pod twardym butem Bonapartego. Wszak wzorzec metra (nie tego paryskiego, tylko miary rownej 100 cm) trzymaja wlasnie gdzies we Francji. Nikt go nigdy co prawda nie widzial, ale jest ze zlota i swieci sie jak berlo u - nie przymierzajac - belgijskiego krola. I tak oto metoda Ariadny dobrnelismy do klebka.
ale tak sie bezwstydnie obejmować z Morfeuszem, pfe! i to jeszcze żeby kot widział? jak tak można!?
jednak nikt nie doścignie francuskich rewolucjonistów, którzy tak skutecznie usunęli Ludwika XVI, że następny jaki się pojawił był już osiemnasty. to się nazywa wyższa matematyka. idę postać na głowię, może mi się wyklaruje kilka kwestii.
Krol belgijski zostanie stracony bynajmniej nie jako pierwszy monarcha w historii. Przypomnijmy, ze Anglicy dawno temu juz wynalezli te cokolwiek radykalna metode wprowadzania reform. Za to krolowe belgijskie miewaja sie chyba niezle, bo slyszalem, ze w latach bodaj osiemdziesiatych podeszla wiekiem belgijska monarchini zwykla, zgodnie z naukami pana Iyengara z Pune, stawac na glowie i w ten sposob ferowac wyroki. Jedno jest pewno: w tej pozycji duzej trudniej skrocic czlowieka o glowe.
przecież widzę, że to basset, taki długi, że tu go gospodarz trzymie, a on nogami na ziemi stoi.
aha bo nie napisałem o zdjęciu, bardzo mi sie podoba, faktura taka, że aż chce się pogłaskać tego basseta, chociaż one nie są takie potulne jak by sie wydawało. jedna uczycielka w liceum miała takiego, to kiedyś podskoczył na metr siedemdziesiąt w górę, żeby mi się wgryźć w chyrchele.