Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 57
[...] nie wiem czy konkretnie jest cokolwiek w ich religii co je zniechęca do bycia fotografowanymi, ale jest to faktem.
[...]
święta księga Al-Qur’ān zabrania tworzenia wiernych wizerunków ludzi, zwierząt, roślin i bóstw. nie ma znaczenia czy chodzi o obrazy, rzeźby czy fotografię. pewnym sposobem obejścia tego przepisu, było na przykład rzeźbienie ludzi bez palca, bo to już nie jest pełny i rzeczywisty wizerunek. ale wiadomo, akcja rodzi reakcję i tzw. fundamentaliści zaczęli zaostrzać w/w prawo, w efekcie nie uznają oni w ogóle jakiejkolwiek rejestracji ludzi przede wszystkiem. efektem jest niszczenie zabytkowych rzeźb preislamskich w Afganistanie. zresztą podobny zapis jest w Torze.
a co do mądrali bez galerii, to przypominam że zanim skasowałem wszystko co było do skasowania, miałem na AT pokaźną galerię zdjęć w liczbie około 750 - 800 sztuk.
Nigdy Ci nie zaglądałem do kuchni więc nawet nie wiem ze kiedyś miałeś pełna lodówkę piwa.
Never mind the bollocks, wyjątków jest więcej
[...] nie wiem czy konkretnie jest cokolwiek w ich religii co je zniechęca do bycia fotografowanymi, ale jest to faktem.
[...]
święta księga Al-Qur’ān zabrania tworzenia wiernych wizerunków ludzi, zwierząt, roślin i bóstw. nie ma znaczenia czy chodzi o obrazy, rzeźby czy fotografię. pewnym sposobem obejścia tego przepisu, było na przykład rzeźbienie ludzi bez palca, bo to już nie jest pełny i rzeczywisty wizerunek. ale wiadomo, akcja rodzi reakcję i tzw. fundamentaliści zaczęli zaostrzać w/w prawo, w efekcie nie uznają oni w ogóle jakiejkolwiek rejestracji ludzi przede wszystkiem. efektem jest niszczenie zabytkowych rzeźb preislamskich w Afganistanie. zresztą podobny zapis jest w Torze.
a co do mądrali bez galerii, to przypominam że zanim skasowałem wszystko co było do skasowania, miałem na AT pokaźną galerię zdjęć w liczbie około 750 - 800 sztuk.
Nigdy Ci nie zaglądałem do kuchni więc nawet nie wiem ze kiedyś miałeś pełna lodówkę piwa.
Never mind the bollocks, wyjątków jest więcej
[...] nie wiem czy konkretnie jest cokolwiek w ich religii co je zniechęca do bycia fotografowanymi, ale jest to faktem.
[...]
święta księga Al-Qur’ān zabrania tworzenia wiernych wizerunków ludzi, zwierząt, roślin i bóstw. nie ma znaczenia czy chodzi o obrazy, rzeźby czy fotografię. pewnym sposobem obejścia tego przepisu, było na przykład rzeźbienie ludzi bez palca, bo to już nie jest pełny i rzeczywisty wizerunek. ale wiadomo, akcja rodzi reakcję i tzw. fundamentaliści zaczęli zaostrzać w/w prawo, w efekcie nie uznają oni w ogóle jakiejkolwiek rejestracji ludzi przede wszystkiem. efektem jest niszczenie zabytkowych rzeźb preislamskich w Afganistanie. zresztą podobny zapis jest w Torze.
a co do mądrali bez galerii, to przypominam że zanim skasowałem wszystko co było do skasowania, miałem na AT pokaźną galerię zdjęć w liczbie około 750 - 800 sztuk.
[...] nie wiem czy konkretnie jest cokolwiek w ich religii co je zniechęca do bycia fotografowanymi, ale jest to faktem.
[...]
święta księga Al-Qur’ān zabrania tworzenia wiernych wizerunków ludzi, zwierząt, roślin i bóstw. nie ma znaczenia czy chodzi o obrazy, rzeźby czy fotografię. pewnym sposobem obejścia tego przepisu, było na przykład rzeźbienie ludzi bez palca, bo to już nie jest pełny i rzeczywisty wizerunek. ale wiadomo, akcja rodzi reakcję i tzw. fundamentaliści zaczęli zaostrzać w/w prawo, w efekcie nie uznają oni w ogóle jakiejkolwiek rejestracji ludzi przede wszystkiem. efektem jest niszczenie zabytkowych rzeźb preislamskich w Afganistanie. zresztą podobny zapis jest w Torze.
a co do mądrali bez galerii, to przypominam że zanim skasowałem wszystko co było do skasowania, miałem na AT pokaźną galerię zdjęć w liczbie około 750 - 800 sztuk.
Ciagle mam z tym problemy, najgorzej jest z kobietami pochodzenia arabskiego i fotografowaniem przypadkowych dzieci........
Z fotografowaniem muzułmanek będziesz miał problemy zawsze i wszędzie, nie wiem czy konkretnie jest cokolwiek w ich religii co je zniechęca do bycia fotografowanymi, ale jest to faktem.
Jeżeli chodzi o fotografowanie dzieci, to wcale się nie dziwię, że zapewne rodzice się burzą, biorąc pod uwagę mnogość afer pedofilskich. Ty możesz robić to zdjęcie zupełnie niewinnie, bez ukrytych zamiarów, ale z chwilą gdy trafia ono do sieci, tracisz nad nim jakąkolwiek kontrolę.
Ciagle mam z tym problemy, najgorzej jest z kobietami pochodzenia arabskiego i fotografowaniem przypadkowych dzieci........
Z fotografowaniem muzułmanek będziesz miał problemy zawsze i wszędzie, nie wiem czy konkretnie jest cokolwiek w ich religii co je zniechęca do bycia fotografowanymi, ale jest to faktem.
Jeżeli chodzi o fotografowanie dzieci, to wcale się nie dziwię, że zapewne rodzice się burzą, biorąc pod uwagę mnogość afer pedofilskich. Ty możesz robić to zdjęcie zupełnie niewinnie, bez ukrytych zamiarów, ale z chwilą gdy trafia ono do sieci, tracisz nad nim jakąkolwiek kontrolę.
Nikt mnie jeszcze nie podał do sadu ale masz takie prawo. W praktyce czesto wystarczy szczery usmiech i krótka rozmowa, czasami symulacja kasowanego zdjecia, czasami jednak ladujesz na komisariacie i wszystko zależy od twojego szczescia, ewentualnie cierpliwosci osoby sfotografowanej.....
Wychodzi na to, że street na Wyspach to rodzaj sportu ekstremalnego.
Nikt mnie jeszcze nie podał do sadu ale masz takie prawo. W praktyce czesto wystarczy szczery usmiech i krótka rozmowa, czasami symulacja kasowanego zdjecia, czasami jednak ladujesz na komisariacie i wszystko zależy od twojego szczescia, ewentualnie cierpliwosci osoby sfotografowanej.....
Wychodzi na to, że street na Wyspach to rodzaj sportu ekstremalnego.
Czyli jest paragraf, który mówi że złamałeś prawo umieszczając kogoś w ramach kadru?
Czy tylko ew. cywilnie ktoś może rościć?
[ciach]
Nie znam az tak szczegółowo tej sprawy.
OK, już się bałem, że jakieś prawo Brytole wymyślili, co nie dziwiłoby u nich akurat... :-) Wg mnie są 2 sytuacje:
1. Nie ma paragrafu zabraniającego fotografować ludzi wbrew ich woli, wtedy ich pogląd na sprawę nie ma znaczenia, nawet jeśli pójdziecie na posterunek.
2. Jest paragraf zabraniający fotografować ludzi wbrew ich woli, wtedy złamałeś prawo i podlega to sankcjom wykroczeniowym.
Szczerze to wątpię w sytuację 2, może można byłoby podciągać to o nagabywanie, ale to chyba jakbyś w twarz komuś portret trzaskał zastawiając mu drogę... :-)
A tak jak na tym zdjęciu, obawiam się że nawet publikacja jest dozwolona, bo człowiek jest elementem kompozycji + na tyle małym, że nie stanowi tematu zdjęcia i nie jest rozpoznawalny.
Czyli jest paragraf, który mówi że złamałeś prawo umieszczając kogoś w ramach kadru?
Czy tylko ew. cywilnie ktoś może rościć?
[ciach]
Nie znam az tak szczegółowo tej sprawy.
OK, już się bałem, że jakieś prawo Brytole wymyślili, co nie dziwiłoby u nich akurat... :-) Wg mnie są 2 sytuacje:
1. Nie ma paragrafu zabraniającego fotografować ludzi wbrew ich woli, wtedy ich pogląd na sprawę nie ma znaczenia, nawet jeśli pójdziecie na posterunek.
2. Jest paragraf zabraniający fotografować ludzi wbrew ich woli, wtedy złamałeś prawo i podlega to sankcjom wykroczeniowym.
Szczerze to wątpię w sytuację 2, może można byłoby podciągać to o nagabywanie, ale to chyba jakbyś w twarz komuś portret trzaskał zastawiając mu drogę... :-)
A tak jak na tym zdjęciu, obawiam się że nawet publikacja jest dozwolona, bo człowiek jest elementem kompozycji + na tyle małym, że nie stanowi tematu zdjęcia i nie jest rozpoznawalny.
Czyli jest paragraf, który mówi że złamałeś prawo umieszczając kogoś w ramach kadru?
Czy tylko ew. cywilnie ktoś może rościć?
Pytam, bo nie do końca rozumiem czy jest to wykroczenie czy jedynie osoba sfocona może dochodzić swojej racji na drodze cywilnej. Bo wg mnie to różnica..
Co do udawania kasowania, chyba trudno to zrobić z tradycyjnym aparatem.. :-)
Nie znam az tak szczegółowo tej sprawy.
Czyli jest paragraf, który mówi że złamałeś prawo umieszczając kogoś w ramach kadru?
Czy tylko ew. cywilnie ktoś może rościć?
Pytam, bo nie do końca rozumiem czy jest to wykroczenie czy jedynie osoba sfocona może dochodzić swojej racji na drodze cywilnej. Bo wg mnie to różnica..
Co do udawania kasowania, chyba trudno to zrobić z tradycyjnym aparatem.. :-)
Nie znam az tak szczegółowo tej sprawy.
W większości są tu ludzie o długiej i bogatej przeszłosci fotograficznej i zakładam, że są w pełni świadmi swoich fotograficznych wyborów.
E tam. Nie ma ludzi, którzy nie popełniają błędów. I nie ma takiego elementu w efekcie końcowym (czyli zdjęciu), o którym nie można dyskutować. Tak mi się przynajmniej wydaje. Zwłaszcza to dotyczy zamysłów. Przecież to, że jakiś element czy nawet cała fota mi się nie widzi, nie oznacza, że zaraz cała twórczość autora nadaje się do gazu. Dziwi mnie to utarte już myślenie, że zamysł autora nie podlega dyskusji. Skoro pomysł na fotę nie podlega krytyce, to co podlega ? Przeca fota jest efektem tego zamysłu. A zamysł nie zawsze musi być ok. A jeśli autor eksperymentuje, poszukuje nowej, lepszej drogi ? Gówno się dowie, jeśli uznamy zamysł za tabu. Konfrontacja jest jednak chyba wpisana w twórczość.
A tak w ogóle, to właśnie wywołałem swojego pierwszego koczkodaka i się jaram.
W większości są tu ludzie o długiej i bogatej przeszłosci fotograficznej i zakładam, że są w pełni świadmi swoich fotograficznych wyborów.
E tam. Nie ma ludzi, którzy nie popełniają błędów. I nie ma takiego elementu w efekcie końcowym (czyli zdjęciu), o którym nie można dyskutować. Tak mi się przynajmniej wydaje. Zwłaszcza to dotyczy zamysłów. Przecież to, że jakiś element czy nawet cała fota mi się nie widzi, nie oznacza, że zaraz cała twórczość autora nadaje się do gazu. Dziwi mnie to utarte już myślenie, że zamysł autora nie podlega dyskusji. Skoro pomysł na fotę nie podlega krytyce, to co podlega ? Przeca fota jest efektem tego zamysłu. A zamysł nie zawsze musi być ok. A jeśli autor eksperymentuje, poszukuje nowej, lepszej drogi ? Gówno się dowie, jeśli uznamy zamysł za tabu. Konfrontacja jest jednak chyba wpisana w twórczość.
A tak w ogóle, to właśnie wywołałem swojego pierwszego koczkodaka i się jaram.
Czy tylko ew. cywilnie ktoś może rościć?
Pytam, bo nie do końca rozumiem czy jest to wykroczenie czy jedynie osoba sfocona może dochodzić swojej racji na drodze cywilnej. Bo wg mnie to różnica..
Co do udawania kasowania, chyba trudno to zrobić z tradycyjnym aparatem.. :-)
W Anglii obowiazuje ochrona wizerunku osobistego czyli bez przyzwolenia osoby fotografowanej jestes na świeczniku.
ale co to znaczy w praktyce - wolno czy łamiesz prawo?
W Anglii obowiazuje ochrona wizerunku osobistego czyli bez przyzwolenia osoby fotografowanej jestes na świeczniku.
ale co to znaczy w praktyce - wolno czy łamiesz prawo?