Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 38
Do trzeciej w nocy czytałem mądrą książkę
Przekonałeś mnie, zamówiłem ją sobie.
Do trzeciej w nocy czytałem mądrą książkę
Przekonałeś mnie, zamówiłem ją sobie.
Alan Greene podaje taki wzór na skombinowanie soczewek prostych:
1/f = 1/f1 + 1/f2
Gdzie f to ogniskowa, a f1 i f2 to poszczególne ogniskowe dwóch soczewek.
Nie jestem pewien, czy dobrze przeliczyłem dioptrie na ogniskowe, ale Twoje soczewki miałyby odpowiednio +1,31 m; -0,75 m; i +0,62 m. Przyznaję, że dalej tak czy siak klops, nie umiem tego przeliczyć, żeby uzyskać Twoją ostateczną ogniskową 460 mm.
Jak to zrobić?
:-)
PS: A to jest w ogóle tryplet Suttona albo coś podobnego?
PS2: Aaa... Jeśli soczewki są złożone, to trzeba przy obliczeniach uwzględnić również odległości pomiędzy nimi, tak?
:-)
ładne soczyste czernie
Im jestem starszy, tym bardziej szanuję osoby, które potrafią realizować własne pomysły własnymi rękami.
Ukłony i wyrazy!
Oj, chyba coś nie poszło.
:-)
Wprowadziłem poprawki.
Korpus wykonałem z aluminiowej rury fi70x2 i zleciłem nagwintowanie wewnętrznej ścianki gwintem M67x1 (skok gwintu trzeba dobrać do stosowanych filtrów).
Pierwsza soczewka +5,25 dioptrii, przerwa 35mm i następnie -3 i +2,5 dioptrie w zespole wypukłościami na zewnątrz. Za pierwszą soczewką mniej więcej w połowie odległości umieściłem przesłonę. Zespół odpowiednio +3 ; -3; +2,5 daje ogniskową 460mm.
Przesłona z czarnego brystolu wypalona laserem na odpowiedni wymiar. Rura przecięta jest dokładnie do połowy (stąd kształt przesłony). Nie mam specjalnej osłony na wycięty otwór, choć można założyć jakąś opaskę.
Oj, chyba coś nie poszło.
:-)
Wprowadziłem poprawki.
Korpus wykonałem z aluminiowej rury fi70x2 i zleciłem nagwintowanie wewnętrznej ścianki gwintem M67x1 (skok gwintu trzeba dobrać do stosowanych filtrów).
Pierwsza soczewka +5,25 dioptrii, przerwa 35mm i następnie -3 i +2,5 dioptrie w zespole wypukłościami na zewnątrz. Za pierwszą soczewką mniej więcej w połowie odległości umieściłem przesłonę. Zespół odpowiednio +3 ; -3; +2,5 daje ogniskową 460mm.
Przesłona z czarnego brystolu wypalona laserem na odpowiedni wymiar. Rura przecięta jest dokładnie do połowy (stąd kształt przesłony). Nie mam specjalnej osłony na wycięty otwór, choć można założyć jakąś opaskę.
:-)
Teraz poszło.
Dzięki!
Ładnie to wygląda.
Jeszcze tylko zapytam Cię, z czego są te wymienne przesłony i jak sprawiłeś, że siedzą szczelnie na miejscu?
Aaa... Ten, tego. Masz może jakieś zdjęcie tego Cekaemu 210?
:-)