Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 37
To co Ty żeś z tym zdjęciem na górze zrobił?
nie wiem tak wyszło może na ten bok... taki wpływ miało to iż w drzewach było liści i światło prześwitujące dało taki efekt , nie wiem
Pewnie obiekt zogniskowany dalej i światło przechodzące przez korony drzew dające mnóstwo jasnych plam dało taki efekt. Ok, już sie nie czepiam, chociaż zdanie podtrzymuję. A takie zdanie, że mi sie ten bokeh ze zdjęcia nie podoba bo wygląda jak ruski
Być może twój obiektyw tak reaguje wtedy gdy w tle mnóstwo sie dzieje. Np jest las...
jest i las (-;
Pytałem czy manualna, powiedziałeś, że tak. Teraz piszesz o AF. Nie znam się tak dobrze na sprzęcie, spytaj DAAD,a. On jest specem w kwesti wszelkiej maści wszystkiego do fotografowania. Mi kiedyś podczas sesji wypadł z kieszeni zenitar 16mm. Spadł z około 1,3 metra i przestał ostrzyć na nieskończoność. W ogóle zaczął bardzo dziwnie rysować, a ostrzy tak do 0,5m. Upadek szkła na beton czy inną twardą powierzchnię bardzo źle się może skończyć.
Obiektyw rysuje ostro, a nawet bardzo ostro, (nie wiem ile ostrzyłeś). Wszystkie 85ki są jak brzytwa, ale ten bokeh nie jest nikkorowski.
W recenzji na temat Rolleiflexów Hobbes opisał, że jeżeli obiektyw rysuje nieostrość właśnie tak jak tu widać to znakiem tego było coś przty optyce grzebane lub aparat rąbnał o ziemię.
Kilka przykładów jak potrafi rysować nikkorowska 85ka:
http://www.flickr.com/photos/miggohoo/4989846021/
http://www.flickr.com/photos/32681588@N03/5371223484/
http://www.flickr.com/photos/mfobrien/515534832/
http://www.flickr.com/photos/natashamikyal/5637872528/
Zdjęcia zupełnie przypadkowe i nie mojego autorstwa.
Przyznasz, że bokeh jest o wiele mniej 'agresywny', miękki, przejścia tonalne płynne i miłe dla oka.
nie wiem czy czytałeś post który edytowałem rano i w nim podpisałem że to AF ,
nie wiem dlaczego jest taka różnica ale tu jest te same szkło i też 1,8
ps. zdjęcie poglądowe samego bokhetu .
Obiektyw rysuje ostro, a nawet bardzo ostro, (nie wiem ile ostrzyłeś). Wszystkie 85ki są jak brzytwa, ale ten bokeh nie jest nikkorowski.
W recenzji na temat Rolleiflexów Hobbes opisał, że jeżeli obiektyw rysuje nieostrość właśnie tak jak tu widać to znakiem tego było coś przty optyce grzebane lub aparat rąbnał o ziemię.
Kilka przykładów jak potrafi rysować nikkorowska 85ka:
http://www.flickr.com/photos/miggohoo/4989846021/
http://www.flickr.com/photos/32681588@N03/5371223484/
http://www.flickr.com/photos/mfobrien/515534832/
http://www.flickr.com/photos/natashamikyal/5637872528/
Zdjęcia zupełnie przypadkowe i nie mojego autorstwa.
Przyznasz, że bokeh jest o wiele mniej "agresywny", miękki, przejścia tonalne płynne i miłe dla oka.
Na przykład, że wcześniejszemu włascicielowi upadł i spowodowało to jakies pozaosiowe wady w optyce.
ok może masz racje ale czy gdyby był uszkodzony to af by chodził prawidłowo ? lub był on poprawnie rysującym szkłem .Czy sam bokhet mógł zostać uszkodzony ?
No własnie bokeh czy jak kto woli sposób w jaki obiektyw rysuje pozaogniskowo jest paskudny i przywodzi na myśl ruskie szkła.
I tu właśnie się nie zgodzę nie których ten bokhet rajcuje a nie których do prowadza do szału , Ty go nie lubisz a mi on pasuje
Osłupiałem dowiadując się, że to z nikkora 85/1.8. Widać jakiś grzebany, albo uszkodzony obiektyw.
Co masz na myśli pisząc jakiś grzebany lub uszkodzony ?
na tym polega chyba magia tych szkieł..
Taki sam eufemizm, jaki stosują biura nieruchomości chcąc wepchnąć klientowi mieszkanie nadające się tylko do remontu: wnętrze idealnie się nadaje do samodzielnego zaaranżowania.
E: A co do zdjęcia to mi sie poza modelki podoba podobnie jak ona sama
na tym polega chyba magia tych szkieł..
Taki sam eufemizm, jaki stosują biura nieruchomości chcąc wepchnąć klientowi mieszkanie nadające się tylko do remontu: wnętrze idealnie się nadaje do samodzielnego zaaranżowania.
ano właśnie
Uważasz, że to jest ładny bokeh? Zwróć uwagę chociażby na jakby to określić... Winietowanie tego rozmycia? Jak ostre i pociapane są terozmycia, jak brak im łagodności, delikatności.
Cholercia. Ja właśnie za to lubię Heliosa
Gdybys wrzucił te zdjęcia i zapytał jakim szkłem robione to pierwsze co by mi przyszło do głowy to HELIOS! Na bank Helios
kręci cudownie..
Słowo ma paskudną prasę, właściwie nie wiadomo dlaczego. Może dlatego, że zostało sztucznie stworzone? Mimo wszystko jednak doceniam inwencję i lubię się posługiwać tym niezgrabnym słowem, które za diabła nie brzmi dobrze, kiedy się je odmienia.
Też się dziwię nieco tej bokehowej paranoi