Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 49
"zrobię i z pewnością pokaże."
Ciekawe czy było i jak wyszło. A foto podoba się.
Czy gołąb wylądował?
:-)
do wczoraj jeszcze nie, sprawdzę jutro. podałem Ci adresa domu rodzinnego, w którym będę jutro, bo tam gdzie obecnie zamieszkuję adresa jeszcze nie znam, zamieszkuję niecały tydzień, a nawet jakbym znał to lipa, bo klucza do skrzynki jeszcze nie mam.
Tymczasem: Czy gołąb wylądował?
:-)
zdrowy rozsądek (?) podpowiada, że jeśli wrazisz w jakiś obiekt ordynarne wiertło, w dodatku z trzymanej w garści wiertarki, to nie bata, żeby to wyszło równo.
racja, ale te wiertła nie są ordynarne a wiertalotka jest przeznaczona do takich średnic właśnie.
No to pokaż Twoje zdjęcia, Grzegorzu, pewnie, że chętnie obejrzę.
zrobię i z pewnością pokaże.
edyta cycaty pomieszała
No to pokaż Twoje zdjęcia, Grzegorzu, pewnie, że chętnie obejrzę.
Grzesiu, chyba w takim razie nie widziałeś DOBRYCH pinholków.
:-)
ależ Marcinku. nie chodzi mi o to ze pierdyknięcie gwoździem za pomocą młotka czy glana jest wystarczającym sposobem wykonania otworka, ale laserowe wysmażanie tez nie jest konieczne. wystarczy mz. staranne nawiercenie dobrej jakości wiertłem, ew podfazowanie większym nie zaszkodzi. akurat tak się składa że posiadam wiertła o średnicy poniżej 1mm, a przede wszystkiem mam je do czego zamontować.
Dla Grzesia podlinkowywuję galerię użytkownika integrity_of_light, żeby gołosłownym nie być.
nie bez znaczenia pozostaje format.
ale nic to, pokażę Ci że moim sposobem też można.
Dla Grzesia podlinkowywuję galerię użytkownika integrity_of_light, żeby gołosłownym nie być.
Ależ tam się "wali"...
[...] konkluzja jest taka, że coś nowego, innego zawsze będzie kusić.
Tak chyba działa mózg, trzeba się z tym pogodzić.
Obawiam się, że tak faktycznie jest. Zwłaszcza fotografia jest dziedziną, gdzie różnorodności sprzętów i możliwości czasami trudno się oprzeć. Na szczęście jak dotąd udaje mi się wyrzucać/sprzedawać/rozdawać to, czego nie używam, żeby zrobić miejsce dla nowej zabawki. W ten sposób zachowuję (względną) równowagę.
Dla Grzesia podlinkowywuję galerię użytkownika integrity_of_light, żeby gołosłownym nie być.
Grzesiu, chyba w takim razie nie widziałeś DOBRYCH pinholków.
:-)
Wiec jednak moje byly zle...
Nic to, sredni wrzuce. Juz postanowione.
Nic to, jeszcze pomyślę, a nuż wpadnie jakaś nadprogramowa gotówka, wtedy może faktycznie zainwestuję w oryginał.
:-)
Nie ma co ukrywać, że bardzo dużą część zabawy stanowi robienie aparatu samemu,
zresztą komu ja to mówię.
Zrobiłem już wiele różnych aparacików i otworków, mam też kilka gotowców, a konkluzja jest taka, że coś nowego, innego zawsze będzie kusić.
Tak chyba działa mózg, trzeba się z tym pogodzić.
:-)
Gdybym miał namiary na kogoś, kto na bank zrobi dobre otworki i plejty, to wykonanie puszki nie jest oczywiście problemem.
Na razie nie rozglądałem się za taką osobą, obejrzałem za to wiele zdjęć zrobionych "Zerowcem" 4x5 i parę zwaliło mnie z nóg. Zresztą, jak widać powyżej, nawet 6x6 daje świetnie radę.
Nic to, jeszcze pomyślę, a nuż wpadnie jakaś nadprogramowa gotówka, wtedy może faktycznie zainwestuję w oryginał.
:-)
2) Czy znasz kogoś, kto wykonuje precyzyjne (sic!) otworki i zołnplejty na zamówienie?
Marcinie, po co? akurat tutaj zbytnia perfekcja nie jest pożądana.
chcesz to Ci mogę nawiercić wiertalotką np. 0,5mm
Co jakiś czas powraca natrętna myśl, żeby jednak kupić 'Zerowca' 4x5. Odpędzam ją czym prędzej, tłumacząc sobie, że jedyna wada tego aparatu polega chyba właśnie na tym, iż nie przewidziano w nim dokręcania (dołączania) filtrów.
Pytania dwa:
1) Czy ten problem da się rozwiązać?
I trochę z innej beczki:
2) Czy znasz kogoś, kto wykonuje precyzyjne (sic!) otworki i zołnplejty na zamówienie?
Ad. 1
Poświęciłem aluminiowy pierścień redukcyjny - wyciąłem z niego 1/4 piłką obwodu by zrobić miejsce na mechanizm migawki i przykleiłem. W ten sposób mam gwint do przykręcania filtrów. Uwaga z klejeniem - nie zostawiać do wyschnięcia przyklejonego pierścienia razem z filtrem, bo opary ze schnącego kleju zrobią dodatkową powłokę na filtrze!
Ad. 2
Zero Image ma bardzo dobre otworki. Nie miałem w ręku lepszego. Na allegro można kupić jakieś otworki, ale mogą być zrobione w zbyt grubych balszkach, a wtedy to są rurki, a nie otworki, trzeba dopytać. Wiem, że sporo ludzi zamawia otworki w Lenox Laser.