Awatar eMPe
eMPe

Kalisz, na Babina. Luty 2008, Nikon F 70, Ilford XP 2

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 28

Awatar MartaW
MartaW 9 lat temu
Nieustająco dobre!
Awatar peludito
peludito 15 lat temu
Snaut napisał(a):
..na pewno racja, ale troche też racjonalizacja

Widzisz, to jest oczywista oczywistość - żeby nie zwariować trzeba "tak se tłumaczyć". Coś (najczęściej rodzona mamusia) podpowiada mi, że taki model życia jest... taki sobie. Oczywiście, że nie czuję się bezpiecznie, że myślę o emeryturze, że "co będzie, jak złamię nogę", że muszę być sam sobie sprawnym menadżerem i te de. Co nie zmienia faktu, że nie zamieniłbym się raczej na model a'la "korporacyjny wyścig szczurów". A to, że skoro jestem dobry, pracuję w zawodzie od lat i mogę robić to, co robię sprawnie i wydajnie przez następne 30 lat - powinno być "nagrodzone" etatem to inna sprawa.
Ja nie wiem, jak jest gdzie indziej. Wiem jedno - nawet na tych śmiesznych wyspach robiąc to, co robię pewnie mógłbym bez mrugnięcia kupić sobie przytulny domek z ogródkiem, jeździć fajnym samochodem i pozwolić sobie na dwójkę dzieci. A tutaj - czekam na ...rdolony przelew
Awatar Snaut
Snaut 15 lat temu
peludito napisał(a):
Snaut napisał(a):
Skąd ja to znam

Coś za coś - kilka dni temu wpierniczałem resztki makaronu z resztką masła, pieprzem i oregano. Za to dzisiaj zrobiłem wielkie zakupy spożywcze, właśnie skończyłem oglądać 4. część 'The genius of photography',


Hehe, ja dzisiaj - a właściwie wczoraj - obejrzalem odcinek 5 "We are family". Co do reszty, na pewno racja, ale troche też racjonalizacja Tak jest fajnie, chodzenie codziennie na 8 h do odmozdzajacej pracy wyczerpuje, ale moim zdaniem, będąc frilansem/pracując z domu/elastycznie, powinieneś mieć stałą umowę na określoną sumę z kontrahentem dla którego regularnie wykonujesz zlecenia (bo to jakby nie patrzyć stosunek pracy) i mieć prawa, jakie normalnie przysługują pracownikom. Jedną rzeczą jest elastyczność pracy (pozytywna), inną - brak bezpieczeństwa socjalnego (negatywna, dół piramidy Maslowa).
Awatar peludito
peludito 15 lat temu
Snaut napisał(a):
Skąd ja to znam

Coś za coś - kilka dni temu wpierniczałem resztki makaronu z resztką masła, pieprzem i oregano. Za to dzisiaj zrobiłem wielkie zakupy spożywcze, właśnie skończyłem oglądać 4. część "The genius of photography", mam filmy, mam papier, mam chemię, patrzę na schnące odbitki i nie żałuję ani dnia z życia. Mogę wszystko: odpalić powiększalnik, pójść spać, nie iść spać, poczytać, wypić litr wina... jutro znowu jest dzień powszedni: nie idę do biura, do fabryki, za ladę ani do żadnej innej pracy - niespiesznie zjem śniadanie, wyjdę z psem na spacer i popracuję koncepcyjnie zapijając ulubioną muzę świeżo zmieloną bardzo pyszną kawą. A potem, za widoku, może przestrzelam Rolleicorda, dawno dziadzio nie był na spacerze
Awatar Snaut
Snaut 15 lat temu
peludito napisał(a):
Ja nie mam pracy, ja ją miewam i może do końca życia będę miewał


Skąd ja to znam 8 lat już. Nic się nie zmieni w PL, bo nigdzie w Europie nie ma w spoleczenstwie takiego entuzjazmu dla wolnego rynku jak w PL.
Awatar janus
janus 15 lat temu
Dobry artykuł, fakt. Freelance po polsku tłumaczy się jako "wolna amerykanka".
Widzę, że jedziemy na podobnym wózku, bo i ja wybrałem taki zawód.
Nie mam już złudzeń co do tego kraiku. Niedługo opuszczam go, bo wolę gdzie indziej zmywać gary niż liczyć, że coś tu się zmieni.
Nic się nie zmieni.
Awatar peludito
peludito 15 lat temu
janus napisał(a):
Phi... Ja przez pół roku starałem się znaleźć pracę. Pół roku, k-wa? Jak to możliwe?

Chcesz ze mną porozmawiać? O takich jak ja jest wyśmienity artykuł. Ja nie mam pracy, ja ją miewam i może do końca życia będę miewał - serdecznie nie chce mi się przebranżawiać po raz tysięczny. Wyniki mojej pracy ogląda po 2mln osób, a mieszkam w trzynastym z kolei wynajętym mieszkaniu i nie widzę szans na zakup własnego. Ale to nic, prawie nauczyłem się z tym żyć. Czasami tylko cicho załkam i zamarudzę
Awatar MartaW
MartaW 15 lat temu
implicite napisał:
Czy to, co pani ma na głowie, to jest beret z moheru?...

Raczej nie, bo za wyraźnie splot włóczki widać

implicite napisał:
... gdybym się o niego potknął i nabił sobie tęgiego guza, to i tak bym go nie rozpoznał.

Gdybyś się potknął, to byś rozpoznał:
jakby by był guz, to by nie był moher,
a jakby guza nie było, to byłby moher, bo on wspaniale amortyzuje
Awatar implicite
implicite 15 lat temu
Czy to, co pani ma na głowie, to jest beret z moheru? Chciałbym go wreszcie zobaczyć, bo nawet, gdybym się o niego potknął i nabił sobie tęgiego guza, to i tak bym go nie rozpoznał.
Awatar bolas
bolas 15 lat temu
Nie ma się co śmiać, teraz wygląda nie fajnie, ale żeby się nie okazało że dla "naszego" pokolenia (ogólnie mowiąć ...) taki obrazek będzie wyglądał jak wycieczka do Peru
Awatar HenrykKwinto
HenrykKwinto 15 lat temu
janus napisał(a):
Phi... Ja przez pół roku starałem się znaleźć pracę. Pół roku, k-wa? Jak to możliwe?

Teraz powinniśmy zacząć wątek polityczny, ale nie róbmy tego przez szacunek dla siebie samych i dla tego portalu. Amen.
Awatar janus
janus 15 lat temu
Phi... Ja przez pół roku starałem się znaleźć pracę. Pół roku, k-wa? Jak to możliwe?
Awatar eMPe
eMPe 15 lat temu
cholercia....ja tez zaczynam się tym martwić, tym bardziej, ze przez pół roku na czarno
Awatar janus
janus 15 lat temu
HenrykKwinto napisał(a):
Bruno napisał(a):
janus napisał(a):
Kurde. Ale ja... CHCĘ ŻYĆ!!!

Bruno, będziesz strzelać?
Czy emigrujesz razem ze mną?

:-)

Ja emigruje od kiedy pamietam. Niestety to wszystko nie jest takie proste...

Ja czasami udaję się na emigracje wewnętrzną, a potem strzelam foty.


Zwykle robię tak samo. Ale ile można ćwiczyć cierpliwość? Mi właśnie mija.
Awatar wadi-akarit
wadi-akarit 15 lat temu
janus napisał(a):
Z Gdańska? Z Gdańska do Berlina to Ty możesz nawet pieszo iść, jak się uprzesz.


A ile fot po drodze by zrobił
Awatar HenrykKwinto
HenrykKwinto 15 lat temu
Bruno napisał(a):
janus napisał(a):
Kurde. Ale ja... CHCĘ ŻYĆ!!!

Bruno, będziesz strzelać?
Czy emigrujesz razem ze mną?

:-)

Ja emigruje od kiedy pamietam. Niestety to wszystko nie jest takie proste...

Ja czasami udaję się na emigracje wewnętrzną, a potem strzelam foty.
Awatar janus
janus 15 lat temu
Z Gdańska? Z Gdańska do Berlina to Ty możesz nawet pieszo iść, jak się uprzesz.
Awatar Bruno
Bruno 15 lat temu
janus napisał(a):
Kurde. Ale ja... CHCĘ ŻYĆ!!!

Bruno, będziesz strzelać?
Czy emigrujesz razem ze mną?

:-)

Ja emigruje od kiedy pamietam. Niestety to wszystko nie jest takie proste...
Awatar janus
janus 15 lat temu
Kurde. Ale ja... CHCĘ ŻYĆ!!!

Bruno, będziesz strzelać?
Czy emigrujesz razem ze mną?

:-)