Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 76
Fotografia? Uruchamia ten sam mechanizm perwersji, co widok rozjechanego lisa na drodze: odpycha i zarazem przyciąga wzrok.
Sorry Autorze.
ale zdjęcie przedstawione wyżej jest zupełnie inne (erotyczne) a to pod którym piszemy... (pornograficzne) ja chcę mięć (w sztuce) miejsce na moją wyobraźnię a w/w obrazie niestety nie mam...
może wiec prace Jana Saudka przemówia do twojej wyobraźni
i jeszcze jedna
akurat w wiekach ciemnych i starożytności, głównie chodziło o higienę jako taką, a nie o pornografię związaną z włosami łonowymi. a to o czym piszesz, dotyczyło min. fotografii z początku XX wieku, na których z tego właśnie względu retuszowano owłosienie.
aha, swego czasu w Australii, jeśli mnie pamięć nie myli, do pornografii zaliczano taki produkt, który wywołał erekcję u 9-ciu mężczyzn na 10-ciu. można i tak.
Określenie forumowa gawiedź, jako potencjalny dżentelmen mógłbyś sobie darować.
Helmut Newton tworzył fotografię erotyczną. Wiele jego zdjęć nie ukazuje nagości, jest jednak stricte erotyczna. To męskie wizualizacje pragnień o wyuzdanej elegancji. Czy jest coś w tym więcej? Plastyczny talent do wykrawania świetnych produktów, pionierskich w swojej przebojowości i z wyraźnym nasyceniem autorskim (obsesja na punkcie seksualności, której z resztą nie krył).
Chyba tyle.
Zdjęcie może się nie podobać, bo przedstawienie tematu odbiega od wizualnych trendów. Ale dla mnie nie w tym rzecz. Nie mam pojęcia czy jest sens komentować zdjęcia z punktu widzenia swoich seksualnych preferencji i dzielić się takimi przemyśleniami na gremium (już ciekawsze jest epatowanie zabobonami w tematach stricte higieny). Ale chciałem o tym, że czytając komentarze mam wyraziste wrażenie że brakuje tu sondy pod tytułem: "Zrobiłbyś minetę czy nie?".
ale zdjęcie przedstawione wyżej jest zupełnie inne (erotyczne) a to pod którym piszemy... (pornograficzne) ja chcę mięć (w sztuce) miejsce na moją wyobraźnię a w/w obrazie niestety nie mam...
Dla mnie osobiście nagie dzieci nie są erotyczne (ale są różni ludzie ...), tak więc IMHO jest zupełnie odwrotnie.
... brak owłosienia w pewnym miejscu to wymysł przemysłu pornograficznego ...
to ten przemysł jest o wiele starzy niż nam się wydaje.
że o Koranie nie wspomnę.
wiecie czym się różni owłosiona peachka od ogolonej?
ogolona smakuje jak lizak, owłosiona, jak lizak spod szafy...
a co do stóp nie wydaje mi się żeby były brudne, tak się rozkłada cień na tym zdjęciu...
spod szafy z domu, w którym są psy i koty
mi ten rozkład cieni kojarzy się, z przeproszeniem, z plamami opadowymi
Zawsze mi jakoś psy i koty w domu nie pasowały, teraz już wiem dlaczego.
to o to chodzi w aktach? no to ja mam pomysł kupię se wziernik albo endoskop:-)...
czasem i o to..polecam wybrane prace Helmuta Newtona.. choć porównanie jest nieadekwatne.. jednak daje pewien wgląd w sprawę
Lubię prace Helmuta Newtona, jak mam czas i ochotę to biorę na kolana pokaźny album jego prac i wertuję sobie niespiesznie jego zdjęcia. Mimio, że dużo swojej pracy artystycznej poświęcił kobietom, ich ciałom, aktom to mam wrażenie, że żeby za przeproszeniem pokazać rozdziawioną picz miał on jeszcze jakiś powód.
Nie chcę tu uchodzić za jakiegoś obrońcę subtelnego pokazywania kobiecego ciała, nie czuję zgorszenia, nie razi mnie taka dosłowna anatomia, a nawet ciekawi (najlepszy dowód, że interesuję się Helmutem), ale dla mnie musi być coś więcej w obrazku niż tylko włosy łonowe, które mają zelektryzować forumową gawiedź.
Duży plus dla autora, że zmaga się z tym arcy trudnym tematem, bo ja nie mam odwagi, a minus za to konkretne zdjęcie.
Co wy liżecie
Kobieta po libacji legła na kanapie nie wiedząc co się z nią dzieje a kolega fotograf wykorzystał moment i pstryknął zdjęcie jak pani się wietrzy...
wiecie czym się różni owłosiona peachka od ogolonej?
ogolona smakuje jak lizak, owłosiona, jak lizak spod szafy...
a co do stóp nie wydaje mi się żeby były brudne, tak się rozkłada cień na tym zdjęciu...
spod szafy z domu, w którym są psy i koty
mi ten rozkład cieni kojarzy się, z przeproszeniem, z plamami opadowymi
ogolona smakuje jak lizak, owłosiona, jak lizak spod szafy...
a co do stóp nie wydaje mi się żeby były brudne, tak się rozkłada cień na tym zdjęciu...
Natomiast brak owłosienia w pewnym miejscu to wymysł przemysłu pornograficznego
Akurat ten przemysł jest niesamowicie chłonny i raczej klient wymyśla półki w tym segmencie.