***
Robiąc to zdjęcie poczułem się jak wędrowny XIX wieczny portrecista chodzący od wioski do wioski oferując wykonanie fotografii. W jednej z polskich wsi, blisko granicy z Ukrainą dokumentując wioskę dla znajomego i chodząc z aparatem na statywie zaczepił mnie ten człowiek. Wyprosił wykonanie zdjęcia, pytał na kiedy będzie gotowe i ile się należy. Przez jedną chwilę poczułem się jak początkujący Nadar.
Komentarze 23
Dokładnie, o takie mnie chodziło.
To jest to.
Wylosowane, świetny naturalny portret.
Foto wiertara.
bo u nas na Podlasiu, to ludzie, nieufne som
ale popatrz ,ze partizan elegancko sobie radzi z tą nieufnością
cos czuje, ze to zawartosc malej szklaneczki tak sentymentalnie bohatera zdjecia nastawila