Awatar dzemski
dzemski

na zamojskim rynku

yashica 635

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 40

Awatar fiakier
fiakier 16 lat temu
rbit9n napisał(a):

aha, był jeszcze sklepik na Braci Wieniawskich, w pawilonach, wchodziło się po schodach i tak dalej. niedaleko sklepu Unitry on był.


... on jest.
Awatar dzemski
dzemski 16 lat temu
a witam starych znajomych

jak widać wraca się jednak do korzeni
Awatar karczoch
karczoch 16 lat temu
o! w końcu Cię tu przywiało
Awatar Grisza
Grisza 16 lat temu
O! witam starego znajomego...
Awatar irmi
irmi 16 lat temu
napatrzyłam się w galeriach na obskurne lublińskie zakamarki i też chcę być lulebelakiem/laczką
może być zaocznie tzn z doskoku
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
rbit9n napisała:
aha, był jeszcze sklepik na Braci Wieniawskich, w pawilonach, wchodziło się po schodach i tak dalej. niedaleko sklepu Unitry on był.

Wciąż jest. I na Czubach około M-200.
Awatar dzemski
dzemski 16 lat temu
podobno jest coś w centrum, ale jeszcze nie znalazłem.
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
dzemski napisał:
...Jednak w LBN ciężko kupić coś porządnego. Jeden ciekawy sklepik jest na Jutrzenki, ale ceny ma mocno pojechane...


w Rzeszowiu mam jeszcze mniej możliwości, zwłaszcza od czasu kiedy splajtowała knajpka wegetariańska handlująca Ciechanem.

a co do perełki w brązie to się zgadzam, jest zdecydowanie lepsza od zielonej i ciężko to wytłumaczyć nielubelakom, którzy twierdzą, że smakują tak samo. na perłę eksport opuszczę zasłonęmilczenia, kupiłem ją dwa razy, pierwszy i ostatni raz.


aha, był jeszcze sklepik na Braci Wieniawskich, w pawilonach, wchodziło się po schodach i tak dalej. niedaleko sklepu Unitry on był.
Awatar dzemski
dzemski 16 lat temu
jakbyś pobywał trochę w browarach na produkcji, to nie kupiłbyś już nigdy więcej topowych browarów, bo one z piwem nie mają nic wspólnego (no prawie nic). Jednak w LBN ciężko kupić coś porządnego. Jeden ciekawy sklepik jest na Jutrzenki, ale ceny ma mocno pojechane (piwko Lubuskie np. 5.20 zł, a w Radomiu w centrum miasta kupuję je za 2.70). Lubię nasze lokalne piwo w brązowej butelce, bo mimo iż jest to dokładnie ten sam płyn co w zielonej to jednak smak jest zupełnie inny, ale to już sprawa światła, zupełnie tak jak w fotografii
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
jzl napisał:
A widzisz Piotrze, mamy w Lublinie kolejny wyjątek potwierdzający regułę. Naprzeciwko Ceskiej knajpy powstał lokal, który we własnym zakresie warzy piwo. Można się go napić podpatrując proces produkcji, a jako że piwo jest niepowtarzalne i nie do dostania gdzie indziej, można sobie zamówić na wynos. Jak będziesz w L., zapraszam.

Przy okazji, kiedy zobaczymy pierwszy oficjalny portret Małej?


ja już tam byłem (z państwem Wiciami i Bojarem) i dwa pilsy mętne wypiłem. swoją drogą, pieniądze wyrzucone w błoto, toż to normalna perełka (bo co z takiej twardej wody wyjdzie innego?), tylko kredy dosypali co by niefiltrowaną udawała. ale że ciemnego naonczas tedy nie mieli z zaproszenia skorzystam ASAP.

dzemski napisał:

o?!?, kolega także chemik ?

browar jest, rzeczywiście, jednak piwko drogie i jakieś takie średniawe


skądże, aptekarz, ale mało kto wie, że przez pierwsze trzy lata, nasza edukacja oparta jest wyłącznie na chemii, od nieorganicznej, poprzez organiczną, a na leków kończąc. no i na czwartym mamy jeszcze syntezę.

jzl napisał(a):
Faktycznie, drogie. Co do smaku, to kwestia... smaku, o którym zawsze warto dyskutować. Ja od kilku tygodni, wyjąwszy Okocim, piję wyłącznie lokalne marki. 'Topowe' piwa przestały mi smakować.


a ja nie piję polskich piw, głowa mnie strasznie po nich boli. wolę sobie kupić czarnego szofera lub Bernarda z Humpolca, o!
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
Faktycznie, drogie. Co do smaku, to kwestia... smaku, o którym zawsze warto dyskutować. Ja od kilku tygodni, wyjąwszy Okocim, piję wyłącznie lokalne marki. "Topowe" piwa przestały mi smakować.
Awatar dzemski
dzemski 16 lat temu
rbit9n napisał(a):
masz rację, ale to trzy wyjątki potwierdzające regułę. swoją drogą, to kiedyś bardzo miło było wpaść po pięciu godzinach chemii nieorganicznej na kapera w Ośle.


o?!?, kolega także chemik ?

browar jest, rzeczywiście, jednak piwko drogie i jakieś takie średniawe Do Zwierzyńca za to zamierza wprowadzić się Ciechan.
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
A widzisz Piotrze, mamy w Lublinie kolejny wyjątek potwierdzający regułę. Naprzeciwko Ceskiej knajpy powstał lokal, który we własnym zakresie warzy piwo. Można się go napić podpatrując proces produkcji, a jako że piwo jest niepowtarzalne i nie do dostania gdzie indziej, można sobie zamówić na wynos. Jak będziesz w L., zapraszam.

Przy okazji, kiedy zobaczymy pierwszy oficjalny portret Małej?
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
dzemski napisał:
nie mówię o tych zawalidrogach na przedmieściu, ale ogródek w takim np. Złotym Ośle, GramOFFonie czy w Zadorze to nawet przyjemne miejsca


masz rację, ale to trzy wyjątki potwierdzające regułę. swoją drogą, to kiedyś bardzo miło było wpaść po pięciu godzinach chemii nieorganicznej na kapera w Ośle.

dzemski napisał:
Jak już tak piwnie, to ja nie rozumiem dlaczego w polandzie reklamuje sie na wiekszosci knajp kompletnie niepolskie wyroby piwowarskie. W Czechach to jest nie do pomyślenia.


ba! ja nie rozumiem, dlaczego w Czecha w każdej większej mieścinie jest browar, a w dużych miastach nawet dwa lub trzy, a u nas wszystko polikwidowali. czy pamięta ktoś jeszcze Grybów Mocny? to był smak! a teraz produkują pomyje dla liderszajs.

edit: cholera, wiedziałem, że trzeba było pójść utopić Marzannę, a nie siedzieć przed kompiuterem.
Awatar dzemski
dzemski 16 lat temu
nie mówię o tych zawalidrogach na przedmieściu, ale ogródek w takim np. Złotym Ośle, GramOFFonie czy w Zadorze to nawet przyjemne miejsca

Jak już tak piwnie, to ja nie rozumiem dlaczego w polandzie reklamuje sie na wiekszosci knajp kompletnie niepolskie wyroby piwowarskie. W Czechach to jest nie do pomyślenia.
Awatar rbit9n
rbit9n 16 lat temu
Czarek napisał:
Może nie tyle ogródki, bo te niczemu nie są winne, ale reklamy na nich...


lubelscy radni mieli łeb na karku i swego czasu zabronili reklam (umieszczania nazwy piwa) w ogródkach piwnych i na parasolach, mieliśmy tedy bezimiennych Krakowiaków na białym tle z czerwoną wstęgą, coś-tam- coś-tam, i tak dalej. jedynym wyjątkiem była perła chmielowa, która nie miała zakazu (stadionowego). na szczęście wszystko już wróciło do normy.

Jacek napisał:
Czarku, większość knajp nie ma ogródków. Po prostu wynajmują od miasta kawałek deptaka i na nim stawiają obrzydliwe parasole z reklamą piwa. Ot, i ogródek.


ale doniczki są. i cholera jasna! że jak sobie przypomnę, jak się kiedyś fajnie śmigało welocypedem po deptaku, a teraz? teraz i tak nie mieszkam w Lublinie.

edit: no i rozumiesz wszyscy naj***ni, piwem i wódą, nie dragami.
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
Czarku, większość knajp nie ma ogródków. Po prostu wynajmują od miasta kawałek deptaka i na nim stawiają obrzydliwe parasole z reklamą piwa. Ot, i ogródek.
Awatar czarek
czarek 16 lat temu
Może nie tyle ogródki, bo te niczemu nie są winne, ale reklamy na nich...
Awatar implicite
implicite 16 lat temu
dzemski napisał:
Zawsze można posiedzieć w ogródku.

Żartujesz? Te cholerne ogródki to największa plaga miejska zaraz po korkach.
Awatar czarek
czarek 16 lat temu
Słyszałem o flecie z mandragory, ale żeby kot...