Awatar rafcio

Zdjęcie miesiąca/roku

rafcio 301
rafcio

08.12.2020 17:39:01 wątek przeniesiony z sąsiedniego posta *

Też miałem dzisiaj przebłysk inicjatywy, tylko że bardziej chciałem rozpocząć nowe, niż grzebać się w starym. Coś, co by zmotywowalo do zrobienia zdjęcia, wspólny temat, potem wirtualna wystawa w podanym terminie. Pewnie nawet coś takiego było wcześniej. 


Odpowiedzi 301

Awatar implicite
implicite

Tempus fugit, jak mawia Jacek.

Mówię tak tylko wtedy, gdy kładę płytki w łazience albo słucham Bacha.

Awatar rafcio
rafcio

Dziękuję, głosu jeszcze nie oddałem, trochę się jeszcze waham.

Natomiast druga edycja wygląda już mniej optymistycznie, wydaje mi się że przy tak niewielkim zainteresowaniu należałoby wprowadzić pewne zmiany...

Awatar skpt
skpt

Tyle nas tu. Na korku więcej ludzi, ale tam inna formuła z akcentem na technikalia. Technikalia ważne, ale opowieści nie ma. Jałowo.

Awatar Marian
Marian

Ja bym z chęcią zobaczył starcia w prostej kategorii. Landszaft, fotożart, martwa natura. Idea szczytna, ale wychodzi nam krzyżówka z przekroju, każdy ma inne podejście i nieco zabawa ucieka. Głosujcie na mnie to wybiorę landszaft na marzec. Słyszycie mnie tam? Wielbiciele krzakizmów, drzewizmów i łąk zielonych. Łatwe pytanie na klasówkę dam.

Awatar rafcio
rafcio

Chyba trafiłeś w sedno, fora typu korex mają na celu magazynowanie wiedzy i są potrzebne. At w moim mniemaniu było tylko uzupełnieniem, towarzyską kawiarnią. Dopóki panowała tu różnorodność, potrafiliśmy się tolerować mimo różnic, to miejsce fajnie działało. Ale potem się potoczyło, był Komendant, niezrozumiałe decyzje i wojenki. A jak są wojenki, to też ofiary, również wśród cywili. Atmosfera się popsuła, życie towarzyskie się przeniosło, jak mniemam na FB. Ale, ma to chyba szerszy kontekst. Być może to co wymieniłem nie było powodem, a skutkiem ogólnego trendu. At, to nie jedyna galeria internetowa, która wygasła wraz ze wzrostem popularności FB. W zasadzie wszystkie które znam spotkał podobny los. Dlatego uważam, że zachęty nic nie dadzą, a nadzieja jest w czasie. Świat dynamicznie się zmienia, nie tacy giganci jak FB padali, warto by AT przebiedowało do lepszych czasów. Przed nami też wiosna, okres który aktywuje wielu fotografów.

Tymczasem, My którzy zostali, róbmy swoje. Naprawdę fajne, że udało Wam się to miejsce postawić na nowo.

Co do konkursu, wydaje mi się że trzeba nad tym pracować. Ogół koncepcji jest całkiem fajny ;)


Awatar implicite
implicite

Rafcio mądrze mówi. Poza tem ja też czekam na koniec FB, w końcu kto to widział, żeby jeden serwis organizował człowiekowi życie na wszystkich niemal płaszczyznach. To właśnie ta wielozadaniowość w końcu go dobije, a ja bez najmniejszych skrupułów wiszącemu nad przepaścią Zuckerbergowi odegnę palce, którymi kurczowo trzymał się będzie ściany.

Marian też dobrze mówi. Tu nie ma co filozofować. Ma być kuńkret, jak mawia klasyk - a nie "Oniryczny pejzaż z owocem nadziei" czy "Portret zakłopotania ujętego poza czasem".

Awatar rafcio
rafcio

Marian, napisałeś w międzyczasie. Jeśli miałbym skonkretyzować swoje wątpliwości:

Przy tak niewielkiej grupie, taka częstotliwość i rytmika konkursu wymusza na uczestnikach sporą dyscyplinę, konkurs musi się odbyć, a to rozmija się z zabawą. Gdyby tak rzadziej, z serca, a nie z przypadającej daty?

Druga sprawa to upominki. Wydaje mi się to prawie fajne. Prawie, bo jest aspekt udostępniania adresów pocztowych. O ile w tym gronie nie mam z tym problemu, to jednak w przypadku wzrostu zainteresowania zabawą, zwiększonej ilości chętnych może to w dzisiejszych czasach budzić uzasadniony niepokój.


Co do tematów, zgoda. Starałem się, ale pewnie są lepsze możliwości ;) co do reszty, z wprowadzeniem zmian nie musimy się spieszyć, ale wymienione przez nas punkty warto mieć na uwadze MZ.

Pozdrawiam 

Awatar Marian
Marian

Upominki można paczkomatem, więcej wejdzie. Może znajdzie się więcej zalegających suszarek, lamp ciemniowych czy opemusów? Ja mogę odważnym zaproponować bimber na mirabelkach. Jako utrwalacz. Od sołtysa. 

Awatar marek1953
marek1953

Tanio skóry nie sprzedam. W niedzielę odkurzę skaner i wybiorę młot na z góry zaplanowanych zwycięzców.

Awatar skpt
skpt

Ja jeszcze w sprawie korexu. Bo może za krótko napisałem, krzywdząco. Tam są kapitalni ludzie, z którymi znajomość to duża przyjemność. Wielu z nich ma przekrojową wiedzę, nie tylko zresztą w dziedzinie fotografii, ale w ogóle w dziedzinie sztuki.  Ci ludzie robią kapitalne prace, często w tradycyjno-ortodoksyjnym sensie. Ale... ich na koreksie na ogół nie pokazują. To co widziałem przy spotkaniach osobistych było świetne, ale jak pomyślę ilu świetnych prac nie widziałem, bo geografia stała na przeszkodzie, to mi żal. Po to prezentacja w sieci. Żeby pooglądać, popytać, pogadać, niekoniecznie od razu tłukąc się na drugi koniec Polski. Fotografie, jako główny aspekt portalu, to jedna rzecz. Druga rzecz, to że pomimo wojen toczących się na AT, tutaj znajdował się kącik dla każdego, kto nie lżył i nie napastował innych. Niezależnie od poziomu prezentowanych prac, artystycznego, czy technicznego. To jest to co mnie konkretnie tu przyciągnęło. Że jak ktoś serwował coś zupełnie słabego, z wadami, to miast krzyczeć na niego, że dureń, a jego przodkowie do siódmego pokolenia wstecz to bałwany, to grzecznie zwracano uwagę, a jak osobnik pozostawał na uwagi głuchy, to przyjmowano, że "ten typ tak ma" i nie ma sensu ciągle bić piany i znęcać się nad nim. Może inaczej nie umie. Taki jest. Innymi słowy była tu tolerancja dla ludzkich słabości. To rzadkość dziś i cecha unikalna. I myślę sobie, że jak ją zachowamy, to miejsce się obroni. Wszędzie indziej ciągle ktoś krzyczy albo musi być wygranym w dyskusji. Jadąc na plener nad Narew, zastanawiałem się, jak to będzie. Czy te moje wrażenia, że serdeczni ludzie tu, to nie są tylko pobożne życzenia. Wróciłem zbudowany. Tyle. Ja chcę tu być. Nawet jakby grono było równie kameralne co obecnie. Bo te kilka osób obecnie aktywnych to wszystko ludzie z ciekawą opowieścią, z którymi osobiste, nieinternetowe spotkanie nie rozczarowuje. Aha, no i poczucie humoru. Jedyne w swoim rodzaju. Dobrze tu być przedmiotem docinków :-)

Awatar implicite
implicite

Kolega ma wyidealizowany obraz AT. Właśnie te wojenki sprawiały, że te kąciki nie były takie przyjazne i ludzie udawali się na emigrację opuszczając swoje dotychczasowe lokale, a często i porzucając dobytek. "Głuchych" osobników też nie zostawiano w spokoju, tylko "bito pianę" pod każdym przejawem ich aktywności na AT. Teraz, chwalić Boga, mamy spokój. Trochę nas - paradoksalnie - ratuje FB, gdzie ulokowała się spora część osób fotografujących analogowo. Niemniej trzeba pamiętać, że w tak kameralnym towarzystwie wystarczy jeden troll, żeby zaburzyć kruchy porządek. Na szczęście na FB mają większe audytorium i tam wolą być zmorą administratorów, a nie tu.

Awatar rafcio
rafcio

Oj, chyba trzeba sporządzić protokół niezgodności ;)

Jeśli fotografujący analogowo poszli na FB, a za nimi trolle, to tam już sobie nie przeszkadzają? 

MZ takich stu procentowych troli tu nie było, a raczej prowokatorzy, mniej i bardziej dyskretni. 

MZ problem jest głębszy i leży na drugim biegunie.

Ale czy warto do tego wracać? Chyba nie, zwłaszcza że nie wszyscy zainteresowani mogą się odnieść.

Ja z łezka wspominam rok 2011, bo mniej więcej wtedy tu dołączyłem. Ale już wtedy można było przeczytać, że kiedyś było lepiej...


Awatar implicite
implicite

Oj, Rafciu, przeszkadzają, przeszkadzają. Co tam się czasami dzieje to kto wie, ten wie.

Ja z kolei dołączyłem w 2008 roku i już wtenczas mówiono, że AT świetność ma za sobą. Niekiedy ze zgrozą myślę, że AT nigdy nie było "świetne"; owszem, jego świetność to czas, kiedy mit utraconej świetności miał się najlepiej, czyli - w mojej ocenie - okres 2008-2011/12.

Awatar skpt
skpt

„Kolega ma wyidealizowany obraz AT.”
To możliwe, a nawet pewne. Myślę, że nie ma dwóch takich samych obrazów tego samego miejsca w dwóch różnych głowach. Temat dyskusji na długie zimowe wieczory - temat nie na czasie. Niemniej, na końcu chyba decydują emocje budujące, te z definicji nieprawdziwie, widzenie. Jeśli jakieś miejsce dostarcza nam emocji, których oczekujemy, to w miejscu tym bywamy. Czyli nawet ten fałszywy obraz nas gdzieś ogniskuje. Być może nawet nie jest on bezużyteczny. Być może nawet nie jest bezużyteczny dla innych. Trudno powiedzieć.
W każdym razie stałem dziś po kostki w błocie, w Pilicy, z grubsza nad Pilicą i przyglądałem się szarym, przedwiosennym pejzażom, błotu, spłachetkom brudnego śniegu i kałużom, i stawały mi przed oczami obrazki zarejestrowane przez różnych AT-istów. Jakoś niepostrzeżenie się zalęgły we łbie na dłużej...

Awatar Marian
Marian

Do kogo wysyłać głos? Miesiąc krótki. Zaraz koniec.

Awatar KAT
KAT

Nie "do" raczej na kogo.Na siebie,wbrew nie bendzie? chyba.

Awatar rafcio
rafcio

Acha, wątku się nie śledzi!;) Na siebie nie wolno, a głosy wysyłamy do Woska.

Awatar KAT
KAT

Na PW napisalem wolnosc i swoboda i w tresci,ze glos oddajem na...Nie prawilno zrobilem?

Awatar Marian
Marian

Ja już też po głosowaniu. Są już pierwsze sondaże? Przecieki z komisji?

Awatar skpt
skpt

Też oddałem głos.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.