Awatar foto-sverige

czemu fotografia tradycyjna wymiera

foto-sverige 87

Tradycyjna fotografia wymiera tak jak gra w szachy co sie dzieje-czy mlodziez juz jest calkowicie zawirusowana ipodami iphonami-a gdzie satysfakcja -ja jak chcialem otworzyc mala firme fotograficzna po koniec lat 80 to trzeba bylo miec wyksztalcenie w kierunku fotografi.

Odpowiedzi 87

Awatar jarek
jarek

To sobie będą sami robić emulsje.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar skynyrd
skynyrd

jac123 napisał(a):
Kiedyś robiono na szklanych wkładkach, dzisiaj już nie. I tak też będzie z filmami.


Myślę że tak źle to nie będzie. Płyty analogowe tez miały odejść do historii a obecnie tłoczy się ich ogromną ilość i jakość tych wydań ( no dobra , nie wszystkich ) jest dużo lepsza niż dawniej.
Liczba ludzi chcących fotografować na kliszy, w skali całego świata jest wciąż spora - myślę że jeszcze długo będzie choć kilka firm chcących zaspokoić ich potrzeby.
Może trzeba się będzie pożegnać z niektórymi materiałami a może wręcz przeciwnie - zostaną reanimowane już \"wygaszone\".
Tempora mutantur et nos mutamur in illis.

Awatar Keek
Keek

Odwieczny temat wraca
Fotografia to narzedzie. W wiekszosci sluzy pokazaniu komus miejsca albo sytuacji, ktorej sam nie mogl zobaczyc. Tak jak z konmi, ktore sluzyly kiedys do przemieszczania sie z miejsca na miejsce. I rozumiem milosnikow jazdy konnej ale narzekanie, ze nikt nie jezdzi na oklep z Warszawy do Krakowa to lekka przesada.
Porownanie to idealnie tez pasuje do powodu czemu mimo przeogromnej symatii do negatywu, porzucilem go na rzecz cyfry. Brakuje mi wszechobecnej struktury jaka byla kiedys. Laby/stajnie na kazdym kroku, materialy/owies dostepne na kazdym rogu. Racjonalne ceny. To niestety juz nie wroci.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar DAAD
DAAD

Keek zgoda, ale dotyczy to fotografii zarobkowej.
Miłośnikami kierują zupełnie inne przesłanki.
Dochodzi uczucie, na które zawodowiec nie może sobie nigdy pozwolić.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Adriano
Adriano

...umiera - nie umiera...winyle też miały wyginąć jak i malarstwo. Po co ciągle przeciwstawiać zamiast cieszyć się tym co kto lubi. Zarobkowo nie wyobrażam sobie pracować analogiem (co prawda w pracy kupili mi chyba najlepszy obecnie zestaw aparat-przystawka-obiektyw) ale z kolei w plenerze nie wyobrażam sobie mieć innego aparatu niż posiadam. Chociażby dla higieny

To jakieś powracające ciągle smętne tematy zastępcze...róbmy wartościowe, poruszające fotografie i tyle.

W sumie to świat umiera więc....

....więc róbmy zdjęcia póki żyje....my.

Jakiś nieskładny i niezborny....i trochę niesforny dziś jestem.

Awatar Keek
Keek

DAAD napisał(a):
Keek zgoda, ale dotyczy to fotografii zarobkowej.
Miłośnikami kierują zupełnie inne przesłanki.


Niekoniecznie. To kwestia podejscia. Dla kogos kto jest milosnikiem opowiadania historii moze byc bez znaczenia technika jakiej uzyje. Z drugiej zas strony, mozna zarobkowo robic zdjecia na barytach na sciany. Nie myl milosnika fotografii z milosnikiem technik analogowych.

Ech... I znowu wciagam sie w ta sama dyskusje. To tak od prawie 15 lat.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar mrek
mrek

Adriano napisał(a):
...umiera - nie umiera...winyle też miały wyginąć jak i malarstwo. Po co ciągle przeciwstawiać zamiast cieszyć się tym co kto lubi.
I właśnie to. Wolnoć Tomku w swoim domku.
Za to w czytelnictwie bez problemu przerzuciłem się na ebooki. Ba, nawet namawiam tego i owego dziwiąc się, gdy ten i ów twierdzi, że woli szelest kartki i zapach papieru.
A książki umrą nie przez elektronikę, a pewnie przez brak czytelników.
Za to zdjęcia dają się oglądać bez wiedzy czy cyfra, czy analog. Mało kto w moim domu zapyta dlaczego to zdjęcie jest tylko w dwóch kolorach, mało kto w ogóle o coś zapyta.
Róbmy swoje!

Awatar filozof97
filozof97

Z winylem jest ta różnica, że nie wymaga materiałów eksploatacyjnych. Najwyżej regularnej wymiany igieł, ale to nie jest wielce złożony produkt, z resztą, igłę można wykręcić z innego gramofonu. Z aparatem... po prostu zabraknie materiałów eksploatacyjnych, bo te nie są tak proste w produkcji. Robić w domu można, tak jak i można samemu rafinować benzynę- ale będzie to produkt jakościowo gdzieś z końca wieku XIX.

Myślę, że do 2040 roku klisze będą niedostępne, ewentualnie dostępne za pięcio-, może dziesięciokrotność aktualnych cen.



Forum fotograficzne
Awatar pyzz
pyzz

espresso napisał(a):
Raczej ostatnie newsy np. o wznowieniu produkcji filmów przez Kodak, wskazują na objawy renesansu fotografii analogowej niż na umieraniu.

Nie wiem, czt aż renesansu, bo na stałym rynku też jest tak, że nowe produkty wychodzą, a inne przestają być produkowane, ale też nowe info od Ferranii, że zaczynają sprzedaż P30



Fizol Robi Foty
Awatar jarek
jarek

filozof97 napisał:
Z winylem jest ta różnica, że nie wymaga materiałów eksploatacyjnych. Najwyżej regularnej wymiany igieł, ale to nie jest wielce złożony produkt.


Aleś pojechał teraz.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar filozof97
filozof97

No a nie? Z czegoś, co się zużywa- owszem, zużywa się płyta, zużywają się łożyska w gramofonie, wszystko się zużywa- ale de facto jedynym elementem eksploatacyjnym, podlegającym regularnej wymianie jest igła, ewentualnie razem z wkładką. Czasem pasek napędowy, ale są przecież direct drive. No i nawet jeśli igły się nie zmieni- to gramofon dalej będzie grał. Gorzej bo gorzej, ale grał. Gdy przestaną produkować klisze, to aparaty analogowe będą mogły służyć najwyżej jako przycisk do papieru.

Co do złożoności produkcji igieł- sądząc po ilości typów i producentów, to nie jest to tak kompleksowy wyrób jak film fotograficzny.



Forum fotograficzne
Awatar farfurnia
farfurnia

Chyba najgroźniejsza jest wizja rozpadu naszych kamer, bo przecież gramofony są wciąż produkowane.
Partyzanci zakopywali zabezpieczoną broń - może my powinniśmy zabezpieczać i chować aparaty?
Ale wg mnie to jeszcze długo będzie funkcjonować równolegle.

ps. Na świecie robi się tak badziewnie, że może już czas zacząć uczyć się obsługi dzidy i łuku, maskowania rodziny w ziemiance, a my tu jakimiś pierdami się zajmujemy...

Awatar Wilkosz
Wilkosz

farfurnia napisał(a):
może już czas zacząć uczyć się obsługi dzidy i łuku, maskowania rodziny w ziemiance,


Pozdychałoby towarzystwo po dwóch dniach. Przecież w dziurze w ziemi nie da się naładować srajfona.

Marność.

Awatar Loel
Loel

Wilkosz napisał(a):
farfurnia napisał(a):
może już czas zacząć uczyć się obsługi dzidy i łuku, maskowania rodziny w ziemiance,


Pozdychałoby towarzystwo po dwóch dniach. Przecież w dziurze w ziemi nie da się naładować srajfona.

Marność.


e tam, da się

Dynamo na korbke na USB



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar marek1953
marek1953

Loel napisał(a):
Wilkosz napisał(a):
farfurnia napisał(a):
może już czas zacząć uczyć się obsługi dzidy i łuku, maskowania rodziny w ziemiance,

Pozdychałoby towarzystwo po dwóch dniach. Przecież w dziurze w ziemi nie da się naładować srajfona.
Marność.


e tam, da się

Dynamo na korbke na USB

Dynamo mnie rozwaliło, czego to ludziska nie wymyślą. A może zacząć gromadzić światłomierze selenowe one też produkują prąd.
Sprawę ziemianek poruszał kol. Taeda, nawet podawałem link do ziemianki w wersji półluksusowej wypróbowanej na Syberii.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar BartoszK
BartoszK

jarek napisał(a):
Satysfakcję można mieć i z iPhona. Ja mam cyfrę i zapewniam, że radość jest ta sama.
A na młodzież się nie narzeka. Narzekać trzeba na starszych, którzy tego swojego świata już młodym nie przekazują.


Awatar epoxy1
epoxy1

Dlaczego wymiera? Jesteście obłudnikami, czy tylko udajecie? Paru Kolegów z tego forum walnie się przyczynia do takiego stanu, rugując i odstraszając pasjonatów.
Tzw nowa krew niczego tu nie zmieni.
Fotografia żyje dzięki ludziom i dzięki ludziom umrze. Dlaczego umiera? A to dobre nawet pytanie - szczególnie na tym forum.
Wilkosz wie, On się na tym zna najlepiej, wytłumaczy.

Awatar marek1953
marek1953

epoxy1 napisał(a):
Dlaczego umiera? A to dobre nawet pytanie - szczególnie na tym forum.
Wilkosz wie, On się na tym zna najlepiej, wytłumaczy.


Błądzisz we mgle, gdyby od Wilkosza zależało mielibyśmy fabrykę nowoczesnych materiałów światłoczułych.

jarek napisał(a):
A na młodzież się nie narzeka. Narzekać trzeba na starszych, którzy tego swojego świata już młodym nie przekazują.

A kogo interesują puste półki z lat 80tych? Tradycji rodzinnej nie nauczy żadne forum, to trzeba mieć we krwi.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar cracusiac
cracusiac

Podejrzewam, ze fotografia w kolorze analogowa powoli zaniknie, natomiast widze powrot do czarno-bialej. Wynika to z faktu ze obrobka tych materialow jest duzo prostsza. Wlasnie dlatego pojawiaja sie nowe materialy foto glownie cz-b. W Wiedniu przed laty byly kolorowe labory AGFY, FUJI i KODAKA. Teraz nie ma po nich zadnego sladu.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.