Awatar foto-sverige

czemu fotografia tradycyjna wymiera

foto-sverige 87

Tradycyjna fotografia wymiera tak jak gra w szachy co sie dzieje-czy mlodziez juz jest calkowicie zawirusowana ipodami iphonami-a gdzie satysfakcja -ja jak chcialem otworzyc mala firme fotograficzna po koniec lat 80 to trzeba bylo miec wyksztalcenie w kierunku fotografi.

Odpowiedzi 87

Awatar espresso
espresso

Raczej ostatnie newsy np. o wznowieniu produkcji filmów przez Kodak, wskazują na objawy renesansu fotografii analogowej niż na umieraniu.

Post był edytowany 2017-01-31 17:21:18 przez espresso

Awatar DAAD
DAAD

Z tym problemem to jak z rozumem, jeden go nabiera, innemu zamiera.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

foto-sverige napisał:
Tradycyjna fotografia wymiera tak jak gra w szachy co sie dzieje-czy mlodziez juz jest calkowicie zawirusowana ipodami iphonami-a gdzie satysfakcja -ja jak chcialem otworzyc mala firme fotograficzna po koniec lat 80 to trzeba bylo miec wyksztalcenie w kierunku fotografi.



Bardzo chaotyczna wypowiedź. Nie mieszałbym postępu technologicznego z Cechem Rzemiosł Różnych, który wtedy stał na straży jakości usług. Dziś również można zdobyć wykształcenie fotograficzne, moja siostra np ukończyła technikum fotograficzne. Moja znajoma z Anglii pisała że mieli zajęcia w ciemni fotograficznej, a nawet nie studiuje fotografii, tylko techniki medialne. Więc jak widzisz nie jest tak źle. Robienie z fotografii tradycyjnej (choć niech mi to ktoś wyjaśni, co to właściwie znaczy) jakiegoś bożka, nie ma sensu.
Satysfakcję można mieć i z iPhona. Ja mam cyfrę i zapewniam, że radość jest ta sama.
A na młodzież się nie narzeka. Narzekać trzeba na starszych, którzy tego swojego świata już młodym nie przekazują.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jac123
jac123

Wszystko umiera, nie ma na tym świecie rzeczy wiecznych.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar taeda
taeda

to jest tylko i wyłącznie wpływ kwestii bytowych. Bo samo hobby foto-tradycyjne jest bardzo ciekawe, i byłoby uprawiane nadal. Ale niestety wiele godzin należy spędzić na przeszukiwaniu śmietników żeby przeżyć. Nieliczni pracują po 16 godzin (+dojazdy) dla uzyskania 1800 złotych brutto. W tych warunkach nawet nie ma się chęci na kolekcjonowanie zdjęć gołych bab.
Czy ma pan jeszcze jakieś wątpliwości?

Awatar skpt
skpt

A ja to mam nadzieję, że mi się uda jeszcze znaleźć okruchy czasu na zabawę z papierem w ciemni. Ot choćby żeby dzieciństwo na moment wróciło i wspomnienia matki w ciąży z siostrą do sąsiadki do toalety biegającej, jak ojciec zablokował łazienkę krokusem na amen Cieszyć ma...

Awatar studhent
studhent

http://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/branza/28005-niemozliwe-a-jednak-kodak-wznawia-produkcje-filmu-ektachrome


http://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/branza/28015-analogowa-ofensywa-kodaka-mozliwe-ze-powroci-takze-kodachrome

Post był edytowany 2017-01-31 18:59:56 przez studhent

Awatar januszM
januszM

foto-sverige napisał(a):
.... co sie dzieje-czy mlodziez juz jest calkowicie zawirusowana ipodami iphonami-a ....

Może paredziesiąt lat temu też ktoś napisał \"co się dzieje z dzisiejszą młodzieżą, pokupowali jakieś leici, contaxy i pstrykają byle jak wszystko co się rusza zamiast starannie kadrować drewniakiem 8x10 czy 30x40\"

Awatar jarek
jarek

No jak narzekający Camille Corot, że fotografia zrujnuje malarstwo, bo co to za sztuka, gdzie się za jednym machnięciem dekielka, ma cały obraz.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Adriano
Adriano

...tak, to może być kwestia dekielka.

Awatar mrek
mrek

januszM napisał(a):
foto-sverige napisał(a):
.... co sie dzieje-czy mlodziez juz jest calkowicie zawirusowana ipodami iphonami-a ....

Może paredziesiąt lat temu też ktoś napisał \\\'co się dzieje z dzisiejszą młodzieżą, pokupowali jakieś leici, contaxy i pstrykają byle jak wszystko co się rusza zamiast starannie kadrować drewniakiem 8x10 czy 30x40\\\'
Tak to może nie, ale muzyka, którą słuchałem nie pasowała do ukochanego mojej babci - Miecia Foga, a mojej starszej siostrze w szkole mierzyli linijką spódniczki mini. Nie wspomnę już o długich włosach czy szerokich na dole spodniach.
No tak bywa.

Awatar filozof97
filozof97

Fotografia analogowa umiera, bo przestała być czymś funkcjonalnym- a stała się jedynie hobby, w dodatku niepopularnym. Chcąc nie chcąc, do 99% zastosowań aparat cyfrowy jest lepszy... Nie bardzo wiem, jaka jest dzisiaj przewaga kliszy nad cyfrą.

Bardziej mnie zastanawia twierdzenie, jakoby z fotografii nie dało się dzisiaj żyć, że zakłady fotograficzne upadają.

Po pierwsze, jakoś ja tego nie widzę, a po drugie- czemu miałoby się tak dziać? Ludzie przestali robić dowody osobiste/paszporty/wizy/prawa jazdy i inne dokumenty?

Post był edytowany 2017-02-01 00:42:04 przez filozof97



Forum fotograficzne
Awatar Henry
Henry

Dzisiaj wykształcenie w kierunku fotografii to kurs Photoshopa. Zrobienie dobrego technicznie zdjęcia jest banalne. A o estetyce decyduje klient.
Co oferuje fotografia analogowa? Dla profesjonalistów nic. Jest jeszcze paru co robią analogiem, ale albo nie znają się na dobrej obróbce zdjęć, albo chcą się czymś odróżnić marketingowo od cyfrowej masy.
Fotografia analogowa została dla amatorów - a że amator to miłośnik to musi znaleźć w niej coś fajnego. Dla jednych to kolekcjonowanie aparatów bo lubią mechanikę precyzyjną. Dla innych to inny styl fotografowania. Dla jeszcze innych to ucieczka od cyfry... czasami pozorna bo wielu potem te negatywy skanuje. Ta ostatnia grupa niestety nie robi dobrej roboty - bo to przez nich fotografia analogowa jest synonimem nieostrych, kontrastowych, źle naświetlonych zdjęć z rysami, plamami i innymi \"duchami analoga\".
Poza tym współcześnie młodzież ma tysiące innych możliwości. To nie PRL że był do wyboru klub fotograficzny, modelarski albo zbieranie znaczków.

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Nie umiera i nie umrze. Podobnie jak dźwięk płyty analogowej i wzmacniacza lampowego. Podobnie jak akryl nie wyprze z malarstwa oleju, podobnie jak loopy nie wyprą brzmienia naturalnych instrumentów. Tradycyjna fotografia pozostanie w swej czystej formie bądź jako element startu do technik łączonych. Ma, jak każda cegiełka starego fundamentu moc podtrzymywania nadbudowy, będąc jednocześnie elementem niezależnym.

Awatar ozjasz
ozjasz

filozof97 napisał(a):
Nie bardzo wiem, jaka jest dzisiaj przewaga kliszy nad cyfrą.


To racja, ale z drugiej strony, to tak jakby powiedzieć numizmatykowi, że po ch* on szuka tych starych papierów, jakby to nie mógł sobie wydrukować tych znaczków czy banknotów



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar farfurnia
farfurnia

Fotografia tradycyjna (na materiałach srebrowych itp) nie umiera, tylko się zmienia.
Dla pewnej, choć coraz węższej grupy ciągle będzie ważnym elementem życia, ekspresji, czy czegoś jeszcze innego. Dla innych po prostu zapachem młodości, albo sposobem na wyróżnienie z tłumu.

Trochę wywróciłbym pytanie: dlaczego fotografia jako jako dziedzina sztuki budowania obrazów zamiera? Czemu w zalewie terabajtów fotek nie ma na co popatrzeć? Albo jeszcze inaczej: czemu tak trudno znaleźć te prawdziwe fotografie w zalewie śmieci? Po co ludzie robią zdjęcia tak masowo? i czy cokolwiek z tego wynika? Czemu odbiorca masowy jest coraz mniej świadomy na co patrzy? czemu nie ma czasu na analizowanie (zrozumienie) fotografii?

Bo przecież fotografia rzemieślnicza ma się świetnie. Technicznie osiągnęła poziom niebywały. Tylko duch gdzieś się zagubił. Przekaz skarlał.
Choć jest iluśtam współczesnych gigantów, na których zdjęcia zawsze warto patrzeć. I tak się składa, że pewnie połowa z nich robi na kliszy, choć może tylko z racji wieku i przyzwyczajeń...

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Trochę złe stwierdzenie. Mówię o \"zła fotografia\". Nie jest to dobra klasyfikacja. Raczej ta, która do mnie nie dociera. Fotografia jest dziedziną bardzo użytkową i wielowymiarową. Aparatu każdy używa we własnym celu. Celem jest albo uwiecznienie chwili, albo zrobienie czegoś ważącego więcej. Mnie śmietnik informacyjny podoba się bardzo. Z każdej dziedziny można wyłuskać własne perełki. Największy bałagan, taki awanturniczy robią skrajni ortodoksi. Raczej oni prędzej poumierają, niż rozwój. Wyobraźmy sobie, że wszyscy napierdalają cudnymi chmurkami, które w swej istocie takie są, z użyciem stosownych, prawidłowych filtrów, tudzież robili portrety nie ruszając zadka od wytycznych Dederki. Byłoby smutno. Bawiąc się materiałami i sprzętem klasycznym nie trzeba stać w miejscu. Malując obrazek nadal nikt nikomu nie zabrania zrobić tego temperą. Ale czy użycie żółtka z trójką na skorupce jajka, czy też wyhodować sobie kurę? Nic nie umiera, ale wszystko się zmienia. Współczesna pornografia też jest smaczniejsza, niż ta z lat siedemdziesiątych. Baza pozostaje taka sama. Emocje i rozrastający się fundament.

Awatar FloydFan
FloydFan

No tak , ale też wychodzą na jaw afery, z niedozwolonymi korektami i ustawkami zdjęć , i nagrody są odbierane.

Post był edytowany 2017-02-01 15:07:38 przez FloydFan

Awatar jarek
jarek

Ale to już nie kwestia nośnika.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jac123
jac123

Sprawa jest prosta. Fot. analogowa umrze wraz z zaprzestaniem produkcji filmów. Aparatów w zasadzie już nie produkują (lomo itp głupot nie liczę).
Produkcja filmów się kurczy praktycznie co roku, a ostatnie nowe filmy Kodaka są tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Kiedyś robiono na szklanych wkładkach, dzisiaj już nie. I tak też będzie z filmami.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.