Awatar Keek

.. no to może dzisiaj na temat II

Keek 56

Jak mnie wk...ia zamykanie watkow. Moze do cholery mialbym szanse na odpowiedz koledze, co? Mysl bardziej kochany moderatorze - jak jest burdel nie na temat, to poczysc, ale nie zamykaj w srodku sensownej dyskusji, bo takie zachowanie zalatuje strasznym gowniarstwem.

---

\\\"Co do wycinania masek itp - teraz wiem dlaczego Ci sie nie udało. Nie będę dalej drążył.\\\"

Udalo sie, tyle, ze przy obrobce w PS wygladalo lepiej. Wybieram bardziej uzyteczna technike.

\\\"Czy AA robiłby cyfrą- wątpię, mało jest starych mistrzów idących w cyfrę.\\\"

Starzy mistrzowie maja przyzwyczajenia przynalezne ich wiekowi. To pulapka z ktorej ciezko sie wydostac. Nie tylko w fotografii. Mieszasz troche, bo w ich czasach ZS albo maloobrazkowa Lajka to byl wlasnie odpowiednik dzisiejszej cyfry. \\\"Porzadni fotografowie to tylko na szklanych plytkach\\\" - polecam przeczytac Kosidowskiego.

\\\"Ktoś mądry kiedyś powiedział, że serie są dla tych którzy nie potrafią wyczerpać tematu jednym a konkretnym zdjęciem. Nie wiem czy to głupie czy mądre- jeden się zgodzi, drugi nie.\\\"

Jeden tak, drugi nie. Stawialbym jednak na jakiegos madrale w stylu Coelho. Dyptyki, tryptyki itd, juz dawno wymyslili. Nie mowiac o Iliadzie.

\\\"Kolor? Podchodzę do niego podobnie jak Bill Brandt czy Michael Kenna- kolor nie może się udać. Być może oni się mylą, być może ja też, ale takie mam podejście. \\\"

Stawiasz wszystko na jedna szale. Niekiedy kolor jest potrzebny, niekiedy przeszkadza. Kenna wymyslil sobie artystyczna wizje i ja ciagnie. Jego prawo. Ja wole dokument w kolorze. Kolor mnie otacza i chce go zapamietac. Z perspektywy czasu brakuje mi go bardziej niz czarno-bieli.

\\\"Co do definicji jakości- to jest szerszy temat- nie definiuje jej poprzez sprzęt, ale po przez styl jaki zyskuje KAŻDY kto dorwał cyfrę. Sam sposób myślenia i wykonywania zdjęcia po pewnym czasie nas szufladkuje. I skoro sam tego nie widzisz na swoich zdjęciach to to rozumiem. JA to tak widzę jako odbiorca. I pisząc o stylu piszę tu o tym że kiedyś czułem w Twoich zdjęciach, spokój, zadumę,wystany i przemyślany kadr- teraz tego nie czuje- takie są moje odczucia.\\\"

Moze sie rozwijam? Nie chce stac w miejscu? Nie chce juz spokoju i zadumy? Poza tym wciaz mam wrazenie, ze utozsamiaz styl z technika. To toporne, az nazbyt proste do zobaczenia. Czy od strony analogowego Kenny czy cyfrowego Andrzeja Dragana. Taki styl latwo dostrzec i podrobic. Ja definiuje go bardziej subtelnie. To sa niekiedy faktycznie rzeczy trudne do zauwazenia i uchwycenia. Ale gdy sie uda, o ile wieksza przyjemnosc sprawiaja. Kazdy moze sobie zrobic zdjecie psa w sklepie, ale to nie znaczy, ze beda w tym samym stylu.





Oczywiscie to dywagacje czysto subiektywne, bo masz prawo do wlasnego gustu i to mi sie podoba. Milo mi tez, ze lubisz moje stare fotografie.

Post był edytowany 2016-11-14 21:46:10 przez Keek



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU

Odpowiedzi 56

Awatar Keek
Keek

Jak mnie wk...ia zamykanie watkow. Moze do cholery mialbym szanse na odpowiedz koledze, co? Mysl bardziej kochany moderatorze - jak jest burdel nie na temat, to poczysc, ale nie zamykaj w srodku sensownej dyskusji, bo takie zachowanie zalatuje strasznym gowniarstwem.

__-

\\\"Co do wycinania masek itp - teraz wiem dlaczego Ci sie nie udało. Nie będę dalej drążył.\\\"

Udalo sie, tyle, ze przy obrobce w PS wygladalo lepiej. Wybieram bardziej uzyteczna technike.

\\\"Czy AA robiłby cyfrą- wątpię, mało jest starych mistrzów idących w cyfrę.\\\"

Starzy mistrzowie maja przyzwyczajenia przynalezne ich wiekowi. To pulapka z ktorej ciezko sie wydostac. Nie tylko w fotografii. Mieszasz troche, bo w ich czasach ZS albo maloobrazkowa Lajka to byl wlasnie odpowiednik dzisiejszej cyfry. \\\"Porzadni fotografowie to tylko na szklanych plytkach\\\" - polecam przeczytac Kosidowskiego.

\\\"Ktoś mądry kiedyś powiedział, że serie są dla tych którzy nie potrafią wyczerpać tematu jednym a konkretnym zdjęciem. Nie wiem czy to głupie czy mądre- jeden się zgodzi, drugi nie.\\\"

Jeden tak, drugi nie. Stawialbym jednak na jakiegos madrale w stylu Coelho. Dyptyki, tryptyki itd, juz dawno wymyslili. Nie mowiac o Iliadzie.

\\\"Kolor? Podchodzę do niego podobnie jak Bill Brandt czy Michael Kenna- kolor nie może się udać. Być może oni się mylą, być może ja też, ale takie mam podejście. \\\"

Stawiasz wszystko na jedna szale. Niekiedy kolor jest potrzebny, niekiedy przeszkadza. Kenna wymyslil sobie artystyczna wizje i ja ciagnie. Jego prawo. Ja wole dokument w kolorze. Kolor mnie otacza i chce go zapamietac. Z perspektywy czasu brakuje mi go bardziej niz czarno-bieli.

\\\"Co do definicji jakości- to jest szerszy temat- nie definiuje jej poprzez sprzęt, ale po przez styl jaki zyskuje KAŻDY kto dorwał cyfrę. Sam sposób myślenia i wykonywania zdjęcia po pewnym czasie nas szufladkuje. I skoro sam tego nie widzisz na swoich zdjęciach to to rozumiem. JA to tak widzę jako odbiorca. I pisząc o stylu piszę tu o tym że kiedyś czułem w Twoich zdjęciach, spokój, zadumę,wystany i przemyślany kadr- teraz tego nie czuje- takie są moje odczucia.\\\"

Moze sie rozwijam? Nie chce stac w miejscu? Nie chce juz spokoju i zadumy? Poza tym wciaz mam wrazenie, ze utozsamiaz styl z technika. To toporne, az nazbyt proste do zobaczenia. Czy od strony analogowego Kenny czy cyfrowego Andrzeja Dragana. Taki styl latwo dostrzec i podrobic. Ja definiuje go bardziej subtelnie. To sa niekiedy faktycznie rzeczy trudne do zauwazenia i uchwycenia. Ale gdy sie uda, o ile wieksza przyjemnosc sprawiaja. Kazdy moze sobie zrobic zdjecie psa w sklepie, ale to nie znaczy, ze beda w tym samym stylu.





Oczywiscie to dywagacje czysto subiektywne, bo masz prawo do wlasnego gustu i to mi sie podoba. Milo mi tez, ze lubisz moje stare fotografie.

Post był edytowany 2016-11-14 21:46:10 przez Keek



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Keek napisał(a):
Utozsamiaz styl z technika. To toporne, az nazbyt proste do zobaczenia. .






Podobają mi się te fotografie psów. J



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar hasa
hasa

Mi się podoba fotografia dziewczyny na peronie. Widziałem ją sporo lat temu przez tyle lat miałem ten obraz w głowie, ale nie mogłem sobie przypomnieć kto był autorem Wczoraj odwiedziłem stronkę kolegi Roberta i odnalazłem dziewczynę z peronu. Szcunek Panie Robercie pięknie pan obserwuje rzeczywistość.

Awatar Marian
Marian

Kolor jest fajny. Potwierdzam.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar ozjasz
ozjasz

Keek napisał(a):
Jak mnie wk...ia zamykanie watkow.


Dla czego moderator zamknął jeden z bardziej fotograficznych tematów od lat? To że w w wątku dochodzi do burzliwej dyskusji (czy nawet \"gówno burzy\") nie znaczy, że to zły wątek.

Polecam jeszcze zbanowanie wszystkich uczestników.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar epoxy1
epoxy1

To pewnie z mojego powodu, bo wyrażałem się dość złośliwie i dosadnie odrażająco, szargając świętości - zupełnie niemerytorycznie. To uspokoiło publiczność i po pyskówkach bezsensownych dyskusja zrobiła się na temat. To takie leczenie choroby trucizną, ale działa. Moderator na wszelki wypadek sprawną i dobrą dyskusję postanowił zamknąć. Ale Koledzy od LF zaimponowali mi pasją, zazdroszczę.

Awatar brylek
brylek

ozjasz napisał(a):

Polecam jeszcze zbanowanie wszystkich uczestników.


W tym przypadku moze ban dla moderatora .

epoxy1 napisał(a):
To pewnie z mojego powodu, bo wyrażałem się dość złośliwie i dosadnie odrażająco, szargając świętości - zupełnie niemerytorycznie. To uspokoiło publiczność i po pyskówkach bezsensownych dyskusja zrobiła się na temat. To takie leczenie choroby trucizną, ale działa. Moderator na wszelki wypadek sprawną i dobrą dyskusję postanowił zamknąć.


Fakt byla dosc zlosliwa ale na temat i to bardzo na temat dawno nie bylo takiego tematu (-;

epoxy1 napisał(a):
Ale Koledzy od LF zaimponowali mi pasją, zazdroszczę.


A ja jestem z tej sily walczacej od strony AA (-; Pasa czasem bywa slepa



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

brylek napisał(a):
A ja jestem z tej sily walczacej od strony AA


Ja też walczyłbym za AA. Gdyby była to walka. AA był wielki, spełnił ważną rolę.
Tutaj chodziło mi o styl argumentów m6jn i jego prymitywnych epitetów.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar hasa
hasa

Keek napisał(a):
hasa napisał(a):
Mi się podoba fotografia dziewczyny na peronie.


To?:


To poprostu zakochałem się w tym momencie

Awatar januszM
januszM

Ostatnio dosyć intensywnie szperałem w necie na temat koloru i czarno bieli w zdjęciach ulicznych.
Wyniki tego są takie, że teraz żaden z liczących się fotografów ulicznych nie robi czarno białych zdjęć, wszyscy tylko uznają kolor. Przyznam, że mnie też kolorowy street się bardziej podoba. Kolor wprowadza dodatkowy wymiar, więcej możliwości tematów, większy realizm scen. Kolorowe zdjęcia uliczne są moim zdaniem trochę trudniejsze w odbiorze. Przy czarno białych treść, kompozycje widać od razu, kolor trzeba czasem dłużej przestudiować żeby wydobyć to o co chodziło autorowi.
Drugim wynikiem tego szperania po necie jest to , że w fotografii ulicznej króluje cyfra. Analogiem prawie nikt już nie robi albo stanowi on bardzo mały ułamek wykonywanych zdjęć (mam na myśli takich bardziej profesjonalnych fotografów ulicznych).
Myślę, że wpływ na to ma przede wszystkim możliwość robienia większej ilości zdjęć praktycznie za darmo. Żeby coś ciekawego osiągnąć w fotografii ulicznej to trzeba by co najmniej jedną rolkę dziennie zrobić, a to prawie 30 zł za dobry film kolorowy 400 iso. Druga sprawa to możliwość robienia na wysokim iso ( zwłaszcza w naszych warunkach klimatycznych). Mój canon 6d ma lepszą jakość zdjeć na iso 12500 niż kodak portra 400.
Czerń i biel i analog dalej sobie dobrze radzi w portrecie, architekturze czy pejzażu

Awatar Keek
Keek

hasa napisał(a):
To poprostu zakochałem się w tym momencie


Pokombinowalem z tym zdjeciem. To jedno dlugie ujecie ze statwu. Kobieta i pociag nie byli rownoczesnie w tym miejscu. Ciekawi mnie jak wygladaloby to zdjecie w kolorze z cyfry gdzie jest mozliwosc kontrolowania balansu bieli na sztuczne swiatlo z okien albo naturalne z nocnego nieba.

januszM napisał(a):
Myślę, że wpływ na to ma przede wszystkim możliwość robienia większej ilości zdjęć praktycznie za darmo. Żeby coś ciekawego osiągnąć w fotografii ulicznej to trzeba by co najmniej jedną rolkę dziennie zrobić, a to prawie 30 zł za dobry film kolorowy 400 iso.


Tu nawet nie chodzi o koszta, chociaz przyznaje, ze w MF wychodzilo mi ponad 2zl za klatke, co przy fotografowaniu na goraco troche niepokoilo, ale tez o komfort pracy. Niejednokrotnie zdarzalo mi sie, ze nie zrobilem lepszego ujecia bo musialem myslec o koncu filmu. Na liczniku mialem 11 klatke, zrobilem ja, zostala jedna i cezko bylo kombinowac czy czekac na lepszy moment czy naciskac spust i szybko wymieniac film ryzykujac, ze chwila ucieknie. Teraz ogranicza mnie tylko pojemnosc karty i baterii. Chociaz w przypadku tej drugiej tez zdarzylo sie juz pare razy zmieniac ja w trakcie \"akcji\". No i aparat mam wolny. Wiecej niz 1,5 zdjecia na sekunde i serii dluzszej niz 6 klatek nie zrobie.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar implicite
implicite

Dobrze poczytać praktyka, który robi zdjęcia uliczne, a nie tylko teoretyzuje o nich: jeżeli umiesz robić dobre zdjęcia, to będziesz je robił bez względu na to, czy masz w ręku cyfrę, czy analog. Niby racja, ale kiedy ma się w ręku aparat na kliszę i nie ma się zdolności jasnowidzenia to człowiek wtedy czuje, jak silnie technika wpływa na efekt końcowy.

Nie chciałbym się wtryniać w nazbyt śmiałe porównania z praktykiem, ani broń Boże, w inne nieskromne referencje i poufałości, więc własne zdjęcie podaję tu li tylko jako ilustrację własnych słów. Nie zrobiłbym go, gdybym nie miał w ręku aparatu cyfrowego - z tej prostej przyczyny, że było to może z czterdzieste zdjęcie, jakie zrobiłem w trakcie upartej wędrówki za damą z odkurzaczem.



Wstęp do wątpienia
Awatar Keek
Keek

implicite napisał(a):Niby racja, ale kiedy ma się w ręku aparat na kliszę i nie ma się zdolności jasnowidzenia to człowiek wtedy czuje, jak silnie technika wpływa na efekt końcowy.


Ze niby jak? Nie wiem dokladnie co masz na mysli. O wyswietlacz? Ja na przyklad rzadko na niego patrze. Nie mam wlaczonego podgladu, podczas fotografowania nie zerkam bo nie chce przegapic momentu. Moze jedynie kiedy stane gdzies z boku, sprawdzic czy wszystko sie poprawnie zarejestrowalo.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Przepraszam, że pytam - czy dyskusja w tym \"wątku\" dotyczy tematu ankiety otwierającej poprzednią \"odsłonę\" tematu [przypomnę: \"cyfrowa posprodukcja\" - zdecydowanie nie, zdecydowanie tak, korekta ale z umiarem, pełna dowolność, przydatna przed wejściem do ciemni?] - odnowioną przez kol. Hasę - a \"zamkniętą\" (łącznie z usunięciem niektórych wpisów) po dwóch dniach, czy też może temat dyskusji uległ zmianie?
Chciałbym się upewnić - przed - ponowną wypowiedzią. Chodzi mi głównie o to - by wypowiedzieć się - w miarę możliwości - na temat...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar januszM
januszM

jaskiniar napisał(a):
Przepraszam, że pytam - czy dyskusja w tym \\\'wątku\\\' dotyczy tematu ankiety otwierającej poprzednią \\\'odsłonę\\\' tematu [przypomnę: \\\'cyfrowa posprodukcja\\\' - zdecydowanie nie, zdecydowanie tak, korekta ale z umiarem, pełna dowolność, przydatna przed wejściem do ciemni?] - odnowioną przez kol. Hasę - a \\\'zamkniętą\\\' (łącznie z usunięciem niektórych wpisów) po dwóch dniach, czy też może temat dyskusji uległ zmianie?
Chciałbym się upewnić - przed - ponowną wypowiedzią. Chodzi mi głównie o to - by wypowiedzieć się - w miarę możliwości - na temat...

Temat wydaje się, że troszkę zboczył na inny tor .

Awatar jaskiniar
jaskiniar

januszM napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Przepraszam, że pytam - czy dyskusja w tym \\\\\\\'wątku\\\\\\\' dotyczy tematu ankiety otwierającej poprzednią \\\\\\\'odsłonę\\\\\\\' tematu [przypomnę: \\\\\\\'cyfrowa posprodukcja\\\\\\\' - zdecydowanie nie, zdecydowanie tak, korekta ale z umiarem, pełna dowolność, przydatna przed wejściem do ciemni?] - odnowioną przez kol. Hasę - a \\\\\\\'zamkniętą\\\\\\\' (łącznie z usunięciem niektórych wpisów) po dwóch dniach, czy też może temat dyskusji uległ zmianie?
Chciałbym się upewnić - przed - ponowną wypowiedzią. Chodzi mi głównie o to - by wypowiedzieć się - w miarę możliwości - na temat...

Temat wydaje się, że troszkę zboczył na inny tor .

Takie odniosłem wrażenie. I teraz mam dylemat - czy wypowiedź związaną dosyć ściśle z tematem/ankietą rozpoczynającą \"źródłowy\" wątek (ten \"zamknięty\") będzie w ogóle \"na miejscu\"



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar m6nj
m6nj

Keek zdanie Twoje szanuje, bo piszesz merytorycznie i z sensem. Moje zdanie jest nieco inne jeśli chodzi o kolor. Osobiście całkowicie nie pasuje mi ten styl fotografii. Kolor choćby najlepszy nie robi na mnie wrażenia, nie wzbudza we mnie tak dużych emocji jak b&w.

Nie szufladkuje techniki chociaż nie trudno zauważyć (po między wierszami) że cyfrowa fotografia jest dla mnie wyzuta z tego wszystkiego co kocham w fotografii.
To co napisałem poprzednio, na temat tego, że sprzęt z czasem wymusza na nas pewien styl(w wolnym tłumaczeniu) to jest to, co zauważyłem u niektórych byłych analogowców.
Przykład pierwszy z brzegu:
Kiedyś widziałem coś, teraz sztampa..i te kalendarzowe kolory:





Miliony tego w sieci, a autorów tysiące- jak odróżnić jednego od drugiego?

Dlaczego tak jest i dlaczego kolor w fotografii cyfrowej jest tak obcy moim zmysłom?
Po pierwsze łatwość i dostępność programów powoduje, chęć pokazania czegoś czego w kadrze nie było. Woda jest jak z raju a niebo jakiego nigdy oko ludzkie nie widziało. Mało kto umie się temu oprzeć. Ktoś napisze- ale w analogu na papierze też sie maskuje i \"oszukuje\" - owszem, ale w jakim stopniu?
To co teraz produkują ludzie mający cyfrę i komputer to pogoń za króliczkiem i poklask na fb. Nie ma w tym żadnej tajemnicy, nie ma emocji nie ma wreszcie sztuki jest program graficzny dający nie naturalne rezultaty. Dlatego też kolor tak mocno mnie razi. W b&w jest trudniej o taki efekt i nie razi on aż tak bardzo, jednak występuje nader często.

Chciałbym żeby było inaczej,chciałbym żeby aparat był tylko narzędziem bez względu na to czy obraz pada na matrycę czy negatyw- ale tak nie jest. Człowiek kupuje cyfrę i LR po czym dostaje fioła.. nie chce generalizować, bo na pewno jest też gdzieś ktoś chcący prawdy nie zależnie od nośnika, ale ja takich nie znam. Ostatnio nie widzę w tym wszystkim treści tylko wyścig- wyścig bez sensu.

Zdaje sobie wreszcie sprawę z tego że nie da się w obecnych czasach zrobić niektórych rzeczy analogiem i że jest to bez sensu. Nie są to jednak spokojne plenery czy wypady do miasta. Wiem też że jestem durniem w oczach cyfrowców i rozumiem to- po prostu mamy inne potrzeby, inne podejście.

Wiem empirycznie że jeśli zaczyna być łatwiej przestaje się starać..nie wyjdzie to wyjdzie kolejne a jak nie to setne..nie umiem podejść inaczej do cyfry i chyba dlatego jej nie mam. Wiem że jeśli bym zaczął szybko zrezygnowałbym z fotografii.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar DAAD
DAAD

m6nj ja z kolei cenię zdanie Twoje i innych.
Fotografować cyfrowo można również w B&W.
Dla mnie najważniejszy jest obraz, technika jaką go osiągnięto jest zdecydowanie drugoplanowa.




"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar m6nj
m6nj

Oczywiście że tak - pełna zgoda i to chciałem przekazać wyżej- jednak nie każdy potrafi powstrzymać się od \\\"koloryzowania, ulepszania\\\" kadru. Twój przykład pokazuje że są tacy.

Druga, a tak naprawdę pierwsza sprawa to finał tego obrazu. Dla mnie finał jest wtedy kiedy papier starannie przyklejony i oprawiony wisi na ścianie.
Oczywiście że są teraz barytowe papiery do druku lub cyfrowe powiększalniki, ale mało kto to robi - obraz najczęściej kończy na pliku, bądź jest niechlujnie drukowany i oprawiany. Co też uważam za spuściznę cyfryzacji. Jeśli wychodzisz kadr, wysiedzisz go w ciemni i szanujesz swoją pracę to finalnie będzie cieszył oko w pięknej oprawie.

Post był edytowany 2016-11-15 22:54:56 przez m6nj



http://64asa.wordpress.com/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.