Awatar jac123

Win 10 - to be or not ...

jac123 34

Aktualizować, czy nie - oto jest pytanie ...
Zostało jeszcze 7 dni.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...

Odpowiedzi 34

Awatar Loel
Loel

Pakiet Open Office to darmowa wersja podobna do MS office.

Kupując lapka z zainstalowanym pakietem office powinieneś mieć gdzies naklejkę z cd keyem do niego, poszukaj na obudowie, albo w papierach do kompa. Być może trzeba ręcznie ściągnąć instalkę z serwerów Microsoft.

Przy okazji - jakby ktoś potrzebował pomocy informatycznej - przy wymianie sprzętu (Karty sieciowej, graficznej, płyty głównej, pamięci RAM, dysku .., itp.), lub konfiguracji systemu to z przyjemnością pomogę

Codziennie po 17 jestem mobilny na terenie Wawy.
Jest też opcja zdalna.

Post był edytowany 2016-08-01 10:54:12 przez Loel



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar jac123
jac123

Loel napisał(a):
jac123 napisał(a):
Zasadniczo nie potrzebuję Win 10, ale co mnie martwi to ewentualny brak wsparcia dla 8.1 za jakiś czas, tak jak teraz bez wsparcia został XP...


Mój osobisty teść do dziś jedzie na XP, mimo braku wsparcia, także tym bym się nie przejmował. Zresztą minie trochę czasu nim do tego dojdzie w przypadku win 7/8.


Ja też na starym lapku mam XP i daje radę, ale diabeł tkwi w szczegółach. Te wersje XP, które mamy najczęściej w domach to są wersje 32-bitowe (ver. Home). Niestety nowoczesne programy (graficzne) albo obsługa ścianek cyfrowych potrzebują wersji 64-bitowej.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar MartaW
MartaW

Loel napisał:
Karta sieciowa i MAC adres karty nie mają nic wspólnego z pakietem office. ...

I tu się mylisz.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Loel
Loel

MartaW napisał(a):
Loel napisał:
Karta sieciowa i MAC adres karty nie mają nic wspólnego z pakietem office. ...

I tu się mylisz.


Zobrazuj mi proszę taką sytuację, bo ciężko mi jest ją sobie wyobrazić - pewnie o czymś nie wiem



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar MartaW
MartaW

Loel napisał(a):
MartaW napisał(a):
Loel napisał:
Karta sieciowa i MAC adres karty nie mają nic wspólnego z pakietem office. ...

I tu się mylisz.


Zobrazuj mi proszę taką sytuację, bo ciężko mi jest ją sobie wyobrazić - pewnie o czymś nie wiem

Oczywiście:

MS Office 2013 pl na Windows 7 Pro pl 64b na VB 5.0.cośtam (na Linuksie i na Win7 64b).
Całość legalna, zainstalowana, zarejestrowana / aktywowana przez administratora licencji.
Wystarczy w ustawieniach maszyny wirtualnej zmienić numer karty sieciowej na jakikolwiek inny (poprawny, ale inny niż ten, który był używany podczas wklepywania licencji), a Office szczeka komunikatem o braku licencji i robi się szarawy (w trybie ograniczonej funkcjonalności czy jakoś tak).
Przywrócenie wirtualce \"oryginalnego\" MAC natychmiast usuwa problem i wszystko działa jak powinno.
Sam spróbuj, jeśli masz dostęp do podobnej instalacji.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Loel
Loel

MartaW napisał(a):
Oczywiście:

MS Office 2013 pl na Windows 7 Pro pl 64b na VB 5.0.cośtam (na Linuksie i na Win7 64b).
Całość legalna, zainstalowana, zarejestrowana / aktywowana przez administratora licencji.
Wystarczy w ustawieniach maszyny wirtualnej zmienić numer karty sieciowej na jakikolwiek inny (poprawny, ale inny niż ten, który był używany podczas wklepywania licencji), a Office szczeka komunikatem o braku licencji i robi się szarawy (w trybie ograniczonej funkcjonalności czy jakoś tak).
Przywrócenie wirtualce \\\'oryginalnego\\\' MAC natychmiast usuwa problem i wszystko działa jak powinno.
Sam spróbuj, jeśli masz dostęp do podobnej instalacji.


Zawsze znajdzie się jakiś specyficzny przypadek

Nie wiem czy dobrze rozumiem,
Office 2013 masz zainstalowanego na jednej virtualnej maszynie, z którą łączysz się za pomocą windowsa, albo Linuxa, czy masz na jednym fizycznym urządzeniu Virtualną maszynę, na której są dwa systemy Windows i Linux i na każdym z nich zainstalowana ta sama wersja office ?

Podejrzewałbym, że problem leży po stronie licencji (wersja OEM ?) dedykowana dla jednego urządzenia. Po zainstalowaniu na danym komputerze nie zadziała już na innym (najprawdopodobniej w swoim rejestrze przechowuje takie dane jak mac address i nr. fabryczny płyty głównej i pewnie jeszcze coś.., na ich podstawie się identyfikuje).
W jednym i drugim przypadku Certyfikat Autentyczności (COA – Certificate of Authenticity) może korzystać z globalnych ustawień maszyny - te same ustawienia, ten sam adres mac, itd. na win i linux przypisany dla V.M, ale że o sieciówkę się czepia?! - ciekawe, muszę potestować warianty licencji OEM.



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar MartaW
MartaW

Loel napisał(a):
MartaW napisał(a):
Oczywiście:

MS Office 2013 pl na Windows 7 Pro pl 64b na VB 5.0.cośtam (na Linuksie i na Win7 64b).
Całość legalna, zainstalowana, zarejestrowana / aktywowana przez administratora licencji.
Wystarczy w ustawieniach maszyny wirtualnej zmienić numer karty sieciowej na jakikolwiek inny (poprawny, ale inny niż ten, który był używany podczas wklepywania licencji), a Office szczeka komunikatem o braku licencji i robi się szarawy (w trybie ograniczonej funkcjonalności czy jakoś tak).
Przywrócenie wirtualce \\\\\\\'oryginalnego\\\\\\\' MAC natychmiast usuwa problem i wszystko działa jak powinno.
Sam spróbuj, jeśli masz dostęp do podobnej instalacji.


Zawsze znajdzie się jakiś specyficzny przypadek

Nie wiem czy dobrze rozumiem,
Office 2013 masz zainstalowanego na jednej virtualnej maszynie, z którą łączysz się za pomocą windowsa, albo Linuxa, czy masz na jednym fizycznym urządzeniu Virtualną maszynę, na której są dwa systemy Windows i Linux i na każdym z nich zainstalowana ta sama wersja office ?

Podejrzewałbym, że problem leży po stronie licencji (wersja OEM ?) dedykowana dla jednego urządzenia. Po zainstalowaniu na danym komputerze nie zadziała już na innym (najprawdopodobniej w swoim rejestrze przechowuje takie dane jak mac address i nr. fabryczny płyty głównej i pewnie jeszcze coś.., na ich podstawie się identyfikuje).
W jednym i drugim przypadku Certyfikat Autentyczności (COA – Certificate of Authenticity) może korzystać z globalnych ustawień maszyny - te same ustawienia, ten sam adres mac, itd. na win i linux przypisany dla V.M, ale że o sieciówkę się czepia?! - ciekawe, muszę potestować warianty licencji OEM.


Moja licencja / licencje na pewno nie są OEM.
Licencja na Win 7 pochodzi z MSDNAA.
Licencja na Office z indywidualnego zakupu uczelnianego.
Mam prawo (według warunków licencji) do dwóch instalacji na tych samych numerach.

Jeszcze raz:
komputer nr 1:
host: serwer Ubuntu 64b + serwer X + minimalny desktop + VirtualBox (4Linux)
gość: Windows 7 Pro pl 64b, a na nim MS Office

komputer nr 2:
host: Windows 7 Pro en 64b + VirtualBox (4Win)
gość: Windows 7 Pro pl 64b, a na nim MS Office - wierna kopia tego pierwszego działa pod warunkiem, że VB podaje gościowi ten sam MAC (wirtualnej karty sieciowej), co na komputerze 1.

Uwaga:
ten sam gość (a konkretnie vdi) działa na VB posadzonym na Linuksie na komputerze nr 2. Pod warunkiem, że zgadza się MAC.
Wersje VB dla Linuksa i dla windy różnią się nieznacznie, więc z punktu widzenia gościa \"sprzęt\" jest w zasadzie ten sam, choć fizyczne komputery różne.

A że MS od lat kombinuje z systemami licencjonowania tak, że trudno się w tym rozeznać, to prawda



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar MartaW
MartaW

Loel napisał:
... muszę potestować warianty licencji ...

No i?



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Loel
Loel

MartaW napisał(a):
Loel napisał:
... muszę potestować warianty licencji ...

No i?


Nie znalazłem czasu jeszcze ;]



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar MartaW
MartaW

Loel napisał:
MartaW napisał(a):
Loel napisał:
... muszę potestować warianty licencji ...

No i?


Nie znalazłem czasu jeszcze ;]

Daj znać, gdy coś ustalisz



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Loel
Loel

MartaW napisał(a):

Daj znać, gdy coś ustalisz

Nie mam na razie czasu, zbliża się kampania wrześniowa, pierdołami zajmę się później



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Loel napisał(a):
MartaW napisał(a):
Daj znać, gdy coś ustalisz


Nie mam na razie czasu, pierdołami zajmę się później


Toż to zakres Nauk Informatycznych przecież jest.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Loel
Loel

Janeq-2010 napisał(a):
Loel napisał(a):
MartaW napisał(a):
Daj znać, gdy coś ustalisz


Nie mam na razie czasu, pierdołami zajmę się później


Toż to zakres Nauk Informatycznych przecież jest.


Moja domena, ale zakres tematyczny obecnie mi nie po drodze



Moje zdjęcia wykonane są dobrze, bez pośpiechu i z cierpliwością, myślę, że dzięki temu zainteresują kilka osób.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Załadowałem Anniversary Update - na razie jest spoko.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.