Awatar bezczas

Dobór przejściówki + kilka pytań

bezczas 21

Dzień dobry,

mam Minoltę Dynax 5000i oraz Heliosa 44M-4, którego chcę przymocować do wspomnianego body. Jako że ze sprawami czysto technicznymi u mnie marnie, to mam pytanie: jaką mam dobrać przejściówkę? Czy to ma być po prostu przejściówka M42 dedykowana Minolcie? Czy na przykład taka będzie dobra:Allegro?

Są jeszcze dwie inne kwestie: potwierdzenie AF i blokada bolca. 1. Czy bez tego potwierdzenia trudno będzie w moim aparacie złapać ostrość czy raczej nie będzie miało to większego znaczenia? 2. Rozumiem, że jeśli bolec nie jest zablokowany, to przysłona jest maksymalnie otwarta, tak? Wiem, że są różne sposoby, aby go zablokować, ale w sumie zależy mi na rozmydleniu tła, więc zastanawiam się, czy mi to potrzebne.

Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi i rady.

Post był edytowany 2016-03-16 19:25:39 przez bezczas

Odpowiedzi 21

Awatar DAAD
DAAD

Nie bardzo chce mi się pisać, więc na początek zadam pytanie.
Dlaczego chcesz ożenić Minoltę z Heliosem, jeżeli nie otrzymam logicznej odpowiedzi nie usnę.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar bezczas
bezczas

Chcę pobłogosławić ten związek z bardzo prostych powodów. Mianowicie – chcę zobaczyć, jak się pracuje z takim obiektywem + jestem ciekawa efektów + praktycznie nie robię zdjęć ludziom, a ufam, że wykorzystanie tego obiektywu mogłoby mi pomóc w przełamaniu strachu.

Ale, czy to jest jakiś dziwny pomysł? Skąd to pytanie? To chyba dość powszechna praktyka (?).

Awatar DAAD
DAAD

Dla mnie rozwiązanie piekielne.
Minoltę konstruowali i wykonywali bardzo dobrzy inżynierowie.
Obiektywy do Minolty również.
Obiektyw Helios wykonywali i montowali umęczeni terrorem komuniści.
Dokup za grosze aparat Zenit wkręć Heliosa i rozmydlaj tła.

PS. Zazwyczaj po wciśnięciu bolca przysłony zamyka się ona. Rozmydlenie zależy od minimalnego otworu przysłony, odległości przedmiotowej oraz ogniskowej obiektywu.
Od tych wszystkich trzech wartości naraz.

Post był edytowany 2016-03-16 21:48:17 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar bezczas
bezczas

Chyba coś ze mną nie tak, bo: mam obiektyw Minolty (i nim własnie robię zdjęcia), mam Zenita (i nim jeszcze nie robiłam zdjęć).

Czyli: Helios zdecydowanie lepiej będzie współpracował z Zenitem (swoją drugą połówką) i nie ma sensu wkręcać go do Minolty, tak?

Awatar epoxy1
epoxy1

Helios nie jest złym obiektywem. Jest po prostu inny. No i było ich ze trzydzieści rodzajów, drugie tyle mutacji i permutacji. Są ponadto Heliosy z poniedziałku, środy i piątku. Są prazdniczne i nieprazdniczne. Są 44M2, 44M3, 44M6, 44M7 i cholercia wie jakie jeszcze. Szkoda na nich Minolty. Prawdę gadam?

Post był edytowany 2016-03-16 21:56:50 przez epoxy1

Awatar DAAD
DAAD

bezczas napisał(a):
nie ma sensu wkręcać go do Minolty, tak?


Delikatnie rzecz ujmując było by to idiotyczne.

O tym rozmydleniu poczytaj w necie, nazywane jest to również bokehem bo tak modniej.

Post był edytowany 2016-03-16 22:01:36 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar bezczas
bezczas

Dobrze Panowie, w takim razie spróbuję powalczyć z Zenitem. Czy trzeba na coś szczególnie uważać, fotografując Heliosem?

Awatar jaskiniar
jaskiniar

bezczas napisał(a):
Dobrze Panowie, w takim razie spróbuję powalczyć z Zenitem. Czy trzeba na coś szczególnie uważać, fotografując Heliosem?

Na śledczych z IPN



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar epoxy1
epoxy1

I jest jeszcze jedna sprawa. Pojawiło się w Allegro mnogo Heliosów rozkręcanych przez jakichś pomyleńców, dla bokeh'u właśnie. Robią z nich obiektywy z efektem Petzwala. (Cokolwiek to znaczy). Z tego powodu kupno Heliosa to ryzyko. Ta pisanina była dla tych, co to zamierzają kupić Heliosa, a nie dla tych, co mają go od zawsze z jakimś Zenitem.

Awatar DAAD
DAAD

bezczas napisał(a):
Czy trzeba na coś szczególnie uważać, fotografując Heliosem?


1. Żeby palca sobie nie przyciąć.
2. Żeby nie upuścić go na nogę (bardzo groźne)
3. Żeby przed użytkowaniem zaparzyć i wypić jeden litr melisy.

Post był edytowany 2016-03-16 22:09:43 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar bezczas
bezczas

Na szczęścia ja właśnie dostałam go od osoby, która z kolei odziedziczyła aparat po dziadku. Ale własnie zamiast w końcu włożyć do niego film i działać, to czytam cały czas instrukcje, bojąc się, że nie ogarnę myślą i palcami tych wszystkich wartości.

Awatar bezczas
bezczas

Postaram się zachować w stanie nienaruszonym wszystkie części ciała.

Awatar epoxy1
epoxy1

Bo to jest tak, że Helios jest klasa sama dla siebie. On ładnie oddaje (jeśli egzemplarz sprawny) kolory, ostry jest i w ogóle. Ale jakoś nie słyszałem, by ktoś z Prakticą wkręcał do niej Heliosa. No nie słyszałem. A pewnie ktoś wkręcał.
Efekt mizerny. Ja wkręcam Heliosa do Ricoha TLS 401. Ale ja mam Heliosa z polskiej dystrybucji (nie poniedziałkowy i nie piątkowy) z trzema dokumentami kontroli tchnicznej był. I ja nie narzekam, ale do swojego Pentaxa bym nie wkręcił. Bo po co? Takumara nie przeskoczy, a przykrych niespodzianek nie chcę. I tyle.

Awatar DAAD
DAAD

Epoxy a licznik Geigera-Müllera Ci lekko nie pika przy Heliosie?
Bo w tamtych czasach ruskie do szkła optycznego cezik lekko promieniotwórczy dodawali.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar epoxy1
epoxy1

Nie, Heliosa mam "normalnego". Te promieniotwórcze mają żółtoczerwonawe szkło z delikatną powłoką ze złota. To rzadkość. Był z tego szkła zrobiony obiektyw do Kieva-Contaxa o sile światła f:0,95! Radioaktywnego mam Ricoha. :-)

Post był edytowany 2016-03-16 23:01:45 przez epoxy1

Awatar olowek74
olowek74

Kiedyś kupiłem adapter z dandelionem(taki czip)i jestem zadowolony,chociaż teraz leży sobie w szufladzie.Adapter jest droższy od pozbawionego elektroniki,ale za to skutecznie oszukuje aparat,że podpięto obiektyw MAF 50/1,7 i działają wszystkie tryby automatyki oraz potwierdzenie ostrości(w ograniczonym zakresie,do f=8 przy dobrym świetle).Kiedyś to było fajne rozwiązanie.Teraz mam MAF-a 50/1,7,a że jestem leniwy,więc korzystam z jego możliwości zamiast kombinować z gwintówkami.Jeśli twój Helios nie ma przełącznika trybu pracy przysłony A/M,trzeba będzie jakoś zablokować bolec na obiektywie w pozycji wciśniętej(metody można znaleźć w internecie)albo kupić adapter przystosowany do blokowania.Można też nie blokować i wtedy zawsze będzie pełne otwarcie f=2.Jeszcze jedno.W niektórych korpusach minolty trzeba wklepać odpowiednią sekwencję przycisków żeby aparat zwalniał migawkę bez obiektywu z bagnetem alfa.Inaczej nie zadziała ze zwykłym adapterem.Nie pamiętam czy 5000i do nich należy,ale warto sprawdzić.

Awatar DAAD
DAAD

To mnie uspokoiłeś.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Epoxy a licznik Geigera-Müllera Ci lekko nie pika przy Heliosie?


Przy Heliosie NIE, ale przy Super MC Takumar'ze 1,4/50 TAK


a rozmydlić to można płynem do kąpieli z dodatkiem ciepłej wody...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar olowek74
olowek74

Znalazłem mkropa.republika.pl - Obiektyw M42 do body Minolta/Sony (co i jak)
W 5000i nie trzeba kombinować z migawką.

Post był edytowany 2016-03-17 00:18:13 przez olowek74

Awatar bezczas
bezczas

Dziękuję za odpowiedzi.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.