Awatar admin

Nowe zasady

admin 129

Witam,

Wprowadzamy nowe zasady moderacji strony AT. Dziękuję jednocześnie dotychczasowym moderatorom, a zwłaszcza Jackowi, którego zakres pracy był największy.

Obecnie na stronie logowania możemy przeczytać:

"Pamiętaj, żeby nie zamieszczać treści:

Poruszających wątki polityczne lub religijne;
Obrażających inne narodowości, religie, rasy ludzkie;
Nawołujących do agresji, obraźliwych lub agresywnych w stosunku do Twoich rozmówców lub osób trzecich;
Obrażających osoby publiczne;
Zawierających niesprawdzone zarzuty wobec innych osób;
Łamiących prawa autorskie;
Zawierających linki do stron www naruszających prawo;
Niestosownych w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej.
W przypadku naruszenia któregoś z punktów moderator ma prawo zastosować blokadę użytkownika do końca dnia. W przypadku rażącego naruszenia któregoś z punktów moderator ma prawo zastosować blokadę miesięczną użytkownika. W przypadku powtórnego rażącego naruszenia któregoś z punktów moderator ma prawo zablokować użytkownika na stałe i zgłosić jego konto administratorowi strony do usunięcia."

Utworzone zostało konto o nazwie moderacja, którym zarządzać będzie nowy moderator, pilnując przestrzegania powyższych zasad. Tożsamość tej osoby pozostaje niejawna.

Pozdrawiam,
Kuba

Odpowiedzi 129

Awatar rbit9n
rbit9n

WIATRAK napisał:
marian napisał:
rabin się waha, namawiam ale pigularz uparty. a tak mi brakuje jego rzeszowskich bonmotów...

poczytaj AO będziesz miał aż nadto

Przeczytałem, nic ciekawego, frustrat jakowyś.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar moher
moher



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

moher napisał(a):


...i czołgać się na cmentarz?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar moher
moher

Janeq-2010 napisał(a):
(...)
...i czołgać się na cmentarz?


"Sowy nie są tym czym się wydają."



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar marek1953
marek1953

marian napisał(a):
rabin się waha, namawiam ale pigularz uparty. a tak mi brakuje jego rzeszowskich bonmotów...

Wydaje mi się, że on prezentuje lubelskie przemyślenia. Oprócz tego wie do czego jest powiększalnik i potrfi go obsłużyć. Nie sztuką jest włożyć bateryjkę do starego aparatu i powyżywać się a potem poklikać przy "obróbce własnej". Brak umiejętności posługiwania się powiększalnikiem powoduje u wielu osobników dziwne frustracje. To tak jakby zjeść zupę ugotowaną na pendrajwie.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jaskiniar
jaskiniar

marek1953 napisał(a):
[ciach...] Nie sztuką jest włożyć bateryjkę do starego aparatu i powyżywać się a potem poklikać przy 'obróbce własnej'.[ciach...]

Tu akurat bym podyskutował - zwłaszcza z tym czy takie działania mogą - czy nie - być określone pojęciem "sztuka".

Brak umiejętności posługiwania się powiększalnikiem powoduje u wielu osobników dziwne frustracje. To tak jakby zjeść zupę ugotowaną na pendrajwie.

A jakie są objawy tych "dziwnych frustracji"?

ps
jadłem kilka razy - różne - zupy gotowane "na gwoździu". Niektóre były bardzo smaczne...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar moher
moher

jaskiniar napisał(a):
(...)

Brak umiejętności posługiwania się powiększalnikiem powoduje u wielu osobników dziwne frustracje. To tak jakby zjeść zupę ugotowaną na pendrajwie.


A jakie są objawy tych 'dziwnych frustracji'?

(...)


Hmmm... Nieodparta chęć zabrania głosu w prawie każdym wątku, w którym posiadający umiejętności dadzą do zrozumienia, że je posiadają?
Myślę, że bywa to jeden z objawów.


P.S. Być może potrafiąc niewiele więcej niż włączyć/wyłączyć powiększalnik powinienem Ci przyklasnąć ale ja to trochę dziwny jestem (a czasem wredny).

Post był edytowany 2015-11-25 12:58:54 przez moher



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar implicite
implicite

marian napisał:
rabin się waha, namawiam ale pigularz uparty. a tak mi brakuje jego rzeszowskich bonmotów...

Rabin jest, jak najbardziej, obecny na AT. Czujnie śledzi wszystkie wpisy, choć zalogować nie może się z powodów obiektywnych. Niniejszym pozdrawiam go, bo wiem, że przeczyta te słowa.



Wstęp do wątpienia
Awatar marek1953
marek1953

jaskiniar napisał(a):u akurat bym podyskutował - zwłaszcza z tym czy takie działania mogą - czy nie - być określone pojęciem 'sztuka'.

A jakie są objawy tych 'dziwnych frustracji'?

ps
jadłem kilka razy - różne - zupy gotowane 'na gwoździu'. Niektóre były bardzo smaczne...

Sztuką samą w sobie jest odróżnić monidło od pracy fotograficznej. To tyle z mojej strony na temat pstrykania bez celu z późniejszą obróbką elektroniczną. W sztuce nie liczy ilość ale jakość. A monidła sprzedawały się jak pamiętasz wyśmienicie, miały fantastycznych odbiorców.
PS zupa na pendrajwie to była moja ocena masowej produkcji gniotów. Czyli dużo, byle jak aby zaistnieć. Dużo i byle jak można napić się na biwaku harcerskim, na szczęście mam już to za sobą.

Post był edytowany 2015-11-25 13:58:07 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jaskiniar
jaskiniar

moher napisał(a):

Hmmm... Nieodparta chęć zabrania głosu w prawie każdym wątku, w którym posiadający umiejętności dadzą do zrozumienia, że je posiadają?
Myślę, że bywa to jeden z objawów.


P.S. Być może potrafiąc niewiele więcej niż włączyć/wyłączyć powiększalnik powinienem Ci przyklasnąć ale ja to trochę dziwny jestem (a czasem wredny).

Nie wiązałbym chęci zabierania głosu - ani - tym bardziej realizacji tej chęci - z posiadaniem lub nie - umiejętności obsługiwania powiększalnika. Choćby z racji tego, że tylko ułamkowa część dyskusji prowadzonych na tym Forum - dotyczy tychże umiejętności. A w dodatku - weryfikacja poziomu owych umiejętności - w oparciu o dyskusje na inne tematy jest zerowa



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

marek1953 napisał(a):

Sztuką samą w sobie jest odróżnić monidło od pracy fotograficznej. To tyle z mojej strony na temat pstrykania bez celu z późniejszą obróbką elektroniczną. W sztuce nie liczy ilość ale jakość. A monidła sprzedawały się jak pamiętasz wyśmienicie, miały fantastycznych odbiorców.
PS zupa na pendrajwie to była moja ocena masowej produkcji gniotów. Czyli dużo, byle jak aby zaistnieć. Dużo i byle jak można napić się na biwaku harcerskim, na szczęście mam już to za sobą.

Dziwi mnie - dosyć uparte - zestawianie "pstrykania bez celu" i "późniejszej obróbki elektronicznej". Zwłaszcza na tym Portalu, na którym - bez obróbki elektronicznej nie byłoby możliwe nawet zaprezentowanie efektów pstrykania. Bez względu czy owo pstrykanie było celowe, czy też - jak rozumiem - bezcelowe - ergo - bezmyślne. . Dziwi mnie również łatwość szermowania takimi określeniami - zwłaszcza w odniesieniu do działań osób trzecich - w większości zupełnie sobie obcych - jak "pstrykanie bez celu".
A tak poza tym - stworzyć dobre monidło - to też była (bo współcześnie mało kto się tym zajmuje) sztuka.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Marian
Marian

monidło?



psze bardzo



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar moher
moher

Jak pisałem - wredny bywam.

jaskiniar napisał(a):
A jakie są objawy tych "dziwnych frustracji"?


jaskiniar napisał(a):
Nie wiązałbym chęci zabierania głosu - ani - tym bardziej realizacji tej chęci - z posiadaniem lub nie - umiejętności obsługiwania powiększalnika.


Ach to delikatne przesunięcie tematu. Niby nic. A jednak...

moher napisał(a):
(...)
Myślę, że bywa to jeden z objawów.
(...)


Wprawdzie zwykle nie tłumaczę co chciałem powiedzieć (bo co chciałem to powiedziałem) niemniej tym razem pozwolę sobie zwrócić uwagę na to, że "bywa" nie jest równoznaczne z "zawsze jest". Chociaż przypatrzywszy się aktywności co poniektórych...

W innym miejscu inna osoba wspomniała, że jednemu z użytkowników:

(...)
wystarczy podsunąć dowolny temat, żeby dyskutował o nim do upadłego.


Podobno trudniejsze od zrobienia zdjęcia dobrego jest powstrzymanie się przed zrobieniem zdjęcia złego...
Być może trudniejsze od powiedzenia czegoś sensownego jest powstrzymanie się przed mieleniem...



Nie powstrzymuję się przed zrobieniem złego zdjęcia. I co mi pan zrobisz?
Awatar jaskiniar
jaskiniar

moher napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
A jakie są objawy tych 'dziwnych frustracji'?


jaskiniar napisał(a):
Nie wiązałbym chęci zabierania głosu - ani - tym bardziej realizacji tej chęci - z posiadaniem lub nie - umiejętności obsługiwania powiększalnika.


Ach to delikatne przesunięcie tematu. Niby nic. A jednak...


Bardzo delikatne - zwłaszcza, że wymuszone. W końcu tylko taki przykład został zaprezentowany - i to jako możliwy przejaw owej "frustracji". Ciężko było odnieść się do czegoś, co nie zostało napisane

moher napisał(a):
moher napisał(a):

Myślę, że bywa to jeden z objawów.


Wprawdzie zwykle nie tłumaczę co chciałem powiedzieć (bo co chciałem to powiedziałem) niemniej tym razem pozwolę sobie zwrócić uwagę na to, że 'bywa' nie jest równoznaczne z 'zawsze jest'. Chociaż przypatrzywszy się aktywności co poniektórych...

W innym miejscu inna osoba wspomniała, że jednemu z użytkowników:


wystarczy podsunąć dowolny temat, żeby dyskutował o nim do upadłego.


Podobno trudniejsze od zrobienia zdjęcia dobrego jest powstrzymanie się przed zrobieniem zdjęcia złego...
Być może trudniejsze od powiedzenia czegoś sensownego jest powstrzymanie się przed mieleniem...

Ciężko jest mi się wypowiadać na temat pierwszej z tych dwóch opinii. Brak mi doświadczenia - zarówno w robieniu dobrych zdjęć, jak również w ocenianiu jakich to oporów nie umiał w sobie przełamać Autor - który wykonał zdjęcie i je prezentuje. Z reguły - oglądając czyjeś fotografie zastanawiam się nad odbiorem zdjęcia. Jego przekazu - czy też mojego wyobrażenia o tym przekazie. Podziwiam tych wszystkich, którzy przed naciśnięciem migawki wiedzą na 100% "jakie" zrobią zdjęcie (w kategoriach: dobre-złe). A jeszcze większy mam podziw dla tych spośród wymienionych przed chwilą, którzy - w ułamku sekundy przed ostatecznym "zrobieniem" fotografii potrafią zmienić decyzję - i tę zmianę rozumieją.
Co do tej drugiej (opinii) - mogę Cię zapewnić, że nie jest to (czyli powstrzymanie się przed mieleniem) wcale trudne. Polecam spróbować

Post był edytowany 2015-11-25 15:41:44 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Oj, chyba idą w zaparte...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

znaczy, że co?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Wilkosz
Wilkosz

marian napisał(a):
monidło?



psze bardzo


Marian, co Ty na poczcie robisz, że znaczki pocztowe na monitor przyklejasz? Większe prosze, większe.

Awatar Marian
Marian



gógla nie masz? szukaj obraz albo saudek jan. nie mylić z sołdkiem.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Wilkosz
Wilkosz

jaskiniar napisał(a):
znaczy, że co?


Grzegorz, przywołuję Cię do porządku! Jeszcze słowo i pójdziesz do konta (bez grochu bo jest demokracja i torerancja).

Awatar Wilkosz
Wilkosz

marian napisał(a):


gógla nie masz? szukaj obraz albo saudek jan. nie mylić z sołdkiem.


No teraz coś widzę, ładne, jarmarczne, kororowe i wyuzdane. Ten Sołdek musi być z Bratysławy. A gogel każe mi klikać czego nie kummam. Strzała.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.