Awatar Marian

hotdog. jaki sos? czyli dylematy

Marian 30

zachęcam do dyskusji



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"

Odpowiedzi 30

Awatar Adriano
Adriano

D23 1+3.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DD-76 dwu-kąpielowy



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Adriano
Adriano

DD? Od kiedy się jąkasz?

Awatar implicite
implicite

Pizzę nie, bo od razu zapycham się ciastem, a ze składnikami zwykle mizeria. Poza tym ilość soli dodawanej do pizzy zdolna jest zabić słonia. Hot dogi i inne buły też nie, za jednym wyjątkiem. Jest w Lublinie na miasteczku akademickim budka z hot dogami niezmiennie pysznymi od lat. Lubię tam łamać swoje zasady i zamawiać hot doga z kurczakiem, który przez wiele lat i jeszcze do niedawna uparcie nazywany był hot dogiem z kurczaka. Niekiedy też łamię zasady dla sprzedawanych tam zapiekanek, ale od razu proszę, żeby potrzymać je kilka minut dłużej w opiekaczu, bo nie cierpię, kiedy te cholerne buły robią się zimne już po minucie.

I jeszcze mam w pamięci smak pierwszych zapiekanek w Lublinie, zwanych przez niedoinformowaną wtenczas lubelską ludzkość bagietkami, ale to opowieść na potem.



Wstęp do wątpienia
Awatar Adriano
Adriano

Janeq-2010 napisał(a):

poczytaj tutaj[/url]


Nie muszę, jestem właśnie między jedna kąpielą a drugą.

implicite napisał(a):
Pizzę nie, bo od razu...... ale to opowieść na potem.


A zapiekanki to pamiętam niezłe przy dworcu w Rzeszowie były. Uwielbiam pizzę i ponoć robię całkiem całkiem. No i "kiebab" - mam słabość.

Awatar Wielebny
Wielebny

Zapiekany odpadają z jednego powodu. W tej mazi niby pieczarkowej mogą znajdować się różne dzwine rzeczy nie do konca będące grzybami. Coś jak szczury bite dechami (aby utzymywały kwadratowy kształt) zwane dalej sajgonkami.

Zaś co do kebaba - tu jestem na TAK ale aby nie palił 2 razy (na wejściu i na wyjściu)

Falafel be -> https://www.youtube.com/watch?v=cpYCG1ujCsE

Post był edytowany 2015-05-27 20:45:45 przez Wielebny

Awatar implicite
implicite

Kebab? Breja z mięsem niewiadomego pochodzenia? Legenda głosi, że najlepsze zapiekanki są na dworcu w Krakowie. Muszę sprawdzić. Otwierają się tanie połączenia między Warszawą i Krakowem.



Wstęp do wątpienia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Adriano napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):

poczytaj tutaj[/url]


Nie muszę, jestem właśnie między jedna kąpielą a drugą.


no nie wiem, nie wiem jak Ty, ale ja po pierwszej kąpieli jestem czysty



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar szwajcarski
szwajcarski

implicite napisał(a):
Kebab? Breja z mięsem niewiadomego pochodzenia? Legenda głosi, że najlepsze zapiekanki są na dworcu w Krakowie. Muszę sprawdzić. Otwierają się tanie połączenia między Warszawą i Krakowem.


Racja, chodzi zas nie o dworzec a tzw. "okrąglak" (nie wiem czy to prawidłowe okreslenie miejsca)? Raz w życiu miałem okazję być w Krakowie i jadłem tam "słynne" zapiekanki. Warto (pomijajac, że to niezdrowe i syf)

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

szwajcarski napisał(a):
niezdrowe i syf


syf to jest w parówce nawet w zdrowej

Post był edytowany 2015-05-27 23:18:50 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Irwin0
Irwin0

Tyle mielenia jęzorem i nic na temat
Ja osobiście jak muszę to tradycyjny keczup i musztarda.
Sosy wyłącznie do kebaba.

Awatar Adriano
Adriano

Janeq-2010 napisał(a):
no nie wiem, nie wiem jak Ty, ale ja po pierwszej kąpieli jestem czysty


Cieszę się niezmiernie. ja nim zaznam kąpieli to mam zwykle jeszcze dwie mniejsze.

Irwin0 napisał(a):
Tyle mielenia jęzorem i nic na temat
Ja osobiście jak muszę to tradycyjny keczup i musztarda.
Sosy wyłącznie do kebaba.


....jednak kebab.....z czosnkowym, mmmmm....

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

...a parówki? no to jak? ...w niełasce?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marek1953
marek1953

Janeq-2010 napisał(a):
...a parówki? no to jak? ...w niełasce?

A jak nie było parówek, co się jadło? Była taka zakąska o nazwie "lorneta i meduza". Kto pamięta?
Wierszyk nawet był: Bo w całym świecie ludzie wiedzą od Bałtyku do La Mansza, że w Polsce dzieci tylko jedzą, dorosły zakansza.
Dzisiaj ludziska jedzą na smutno.

Post był edytowany 2015-05-28 09:59:38 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Adriano
Adriano

Janeq-2010 napisał(a):
...a parówki? no to jak? ...w niełasce?


To zależy czy święcone.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Adriano napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
...a parówki? no to jak? ...w niełasce?


To zależy czy święcone.


święcone to są świece



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.