Awatar StaryMaciej

Czarka plener w Puszczy Boreckiej i okolicach

StaryMaciej 55

Wczoraj Czarek oznajmił nam:
"Naczalstwo Aparatów Tradycyjnych (w skrócie "natka"), na posiedzeniu w dniu 22 kwietnia 2015 roku podjęło następujące uchwały: 1) na najbliższe spotkanie ateistów należy zaprosić towarzysza Taedę; 2) najbliższy plener organizuje Stary Maciej w Puszczy Boreckiej lub okolicy zbliżonej do ww. Puszczy. Wykonanie uchwały powierza się (za przeproszeniem) ww. członkom. Podpisano: natka (podpisy nieczytelne)"

W takiej sytuacji zapisuję się na ten plener. Wstępnie proponuję (w imieniu Czarka) następujące terminy do wyboru:
8-10 maja
15-17 maja
12-14 czerwca
19-21 czerwca
Mam na oku gospodarstwo agroturystyczne - 1 domek z wyposażeniem kuchennym dla 8 osób za 250 zł za dobę lub bardziej ekskluzywny z pokojami 2 osobowymi za 170 zł od pokoju za dobę.
To informacje wstępne, jeśli byliby chętni na takich warunkach - możemy rozwijać temat.

Odpowiedzi 55

Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

Nikt nic nie namącił i nie ma co odkręcać. Poczekam jeszcze dwa, trzy dni i wspólnie podejmiemy decyzję. A jesień? Czemu nie, tylko że (pod względem fotogeniczności plenerowej) ona bywa bardzo kapryśna i trudna do przewidzenia.
No, chyba że ów "browarobus" się znajdzie..........

Post był edytowany 2015-04-28 15:39:10 przez StaryMaciej

Awatar espresso
espresso

No właśnie, bo marzy mi się też wypad na Morawy, więc niebawem będę podejmował jakieś kroki. Co prawda mój kalendarz bywa kapryśny, dlatego łatwiej mi podejmować decyzje z dnia na dzień.

Awatar marek1953
marek1953

StaryMaciej napisał(a):
A jakby co, to nie masz przypadkiem browarowozu?

To bardzo proste, zamiast odczynników do szafki pakuje się browary i gotowe. O obwoźnej produkcji piwa słyszałem ale to jest zajęcie dla mało nerwowych. Psychika lepiej znosi konsumpcję w barze. Przy moim pechu to rozwiązanie jest optymalne.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar eleroo
eleroo

Ja już wiem, że odpadam, niestety, w maju. Pomiędzy terminami mam bardzo ważną rzecz i nie dam rady nijak, a w czerwcu, to mnie już chyba nie będzie w PL. Szkoda trochę

Post był edytowany 2015-04-29 13:23:56 przez eleroo



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Awatar Marian
Marian

wyszło że zebrać dziesięciu ludzi z kliszowymi* aparatami to teraz rzadkość nie byle jaka.

*wliczam kolodionistów



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar espresso
espresso

prawdę mówiąc, nie pamiętam kiedy ostatnio spotkałem fotografującego aparatem tradycyjnym (chociaż może na dziś zmieniła się już definicja "aparat tradycyjny")

Awatar DAAD
DAAD

espresso napisał(a):
prawdę mówiąc, nie pamiętam kiedy ostatnio spotkałem fotografującego aparatem tradycyjnym


Bo na spotkaniach AT nie bywasz.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Marian
Marian

to ilu bywa? z aparatem



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

Z powodu małego zainteresowania wiosenny plener w Puszczy Boreckiej odwołuję, a raczej przekładam na inny termin. Wstępnie proponuję jesień i w odpowiednim czasie przypomnę o tym na naszym forum. Dla osób mieszkających w pobliżu mam w zamian inną propozycję i o tym napiszę w nowym wątku.

Awatar DAAD
DAAD

Macieju tak na spokojnie rozważając to masz szczęście. Rozlazło by Ci się toto po puszczy miałbyś jeszcze problem.
Puszcza dla ludzi puszczy, miasto dla mieszczuchów, syjam dla syjonistów.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar czarek
czarek

A Księżyc?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar DAAD
DAAD

czarek napisał(a):
A Księżyc?


Dla księży.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar czarek
czarek

Wenus dla weneryków?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar marek1953
marek1953

Jako żem starej daty i przesądny, wierzę w moc owocu zakazanego. Zabronić wstępu do Puszczy osobom z aparatami niewiadomych czynności i od razu przybędą tam tłumy. Tak było w Bieszczadach kiedy ścigano za fotografowanie Grobu Hrabiny. Pociągi były pełne. Na dodatek ścigano też za fotografowanie drogi kolejowej do Ustrzyk. Wtedy to była uciecha i tematy do rozmów na cały rok. O uznaniu w tzw środowisku nawet nie wspominam. Dzisiaj towarzystwo zniewieściało i wszystko chciałoby robić spod kołdry i pod kołdrą. Dzisiaj to minimum zrozumiałe jest tylko przez wyrozumiałych starszych co za pacholęcia potrafili włożyć film do aparatu, pstryknąć i oddać ojcu do wykończenia. Uczył o tym kiedyś Wańkowicz swoją córkę szwendając się tamtędy po tropach Smętka. Niektórych rodzice jeździli w tamte strony na obozy harcerskie traktując to jak wypad w dzikie strony.

Post był edytowany 2015-04-29 22:01:52 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.