Awatar Marian

zaginięci

Marian 97

coś się stało. od kilku dni nie loguję się jaskiniar i ozjasz. od dziewięciu chyba. może utknęli w jaskini? może potrzebna pomoc.

ps. dodatkowo dziwne jest, że trzeci jest taki jakiś miły. i daad nawet. czyżby "te magiczne dni"?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"

Odpowiedzi 97

Awatar implicite
implicite

Trzeci zawsze był miły, rozrabiał jedynie demon, jaki w nim tkwi. Natomiast w przypadku DAADa to rzeczywiście podejrzana sprawa. Może zmarkotniał, bo już nie może jeździć łódką po jeziorze? Kiedyśmy jednak rozmawiali telefonicznie przed Świętami, był w dobrym humorze.



Wstęp do wątpienia
Awatar Marian
Marian

implicite napisał(a):
... był w dobrym humorze.


następna poszlaka. wietrzę coś grubszego. znikają ATiści a ktoś ma dobry humor ?$%^



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar implicite
implicite

marian napisał:
implicite napisał:
... był w dobrym humorze.


następna poszlaka. wietrzę coś grubszego. znikają ATiści a ktoś ma dobry humor ?$%^

Myślisz? Nigdy co prawda nie widziałem wnętrza DAADowego garażu, ale żeby... Nieeee.



Wstęp do wątpienia
Awatar Marian
Marian

nic nie sugeruję. głośno myślę. problem firanek rozwiązany ostatecznie?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar implicite
implicite

Ja tam wolę głośno nie myśleć. Sąsiadowanie z DAADem nagle objawiło mi się w innym wymiarze.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Różne myśli przychodzą do głowy na początku roku każdego.
Pod koniec nie przychodzą, bo musielibyśmy robić jego podsumowanie, co nie zawsze jest przyjemne.
Odnajduję w zakamarkach pamięci listę postanowień noworocznych, wydłuża się co roku o następne zadania, które i tak spełnione nie będą.
Dzisiaj siadając do keyboardu myślę o większości z Was, którzy wpłynęli na moje życie i jego rozumienie.
Nauczyłem się od Was wielu rzeczy, więc bilans bywania na AT jest dodatni.
Na tym kończę pozdrawiając cały establishment i prostych członków AT, do których się sam zaliczam.

Szczęśliwego Nowego 2015 Roku.
Darek.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar zladygin
zladygin

marian napisał(a):
coś się stało. od kilku dni nie loguję się jaskiniar i ozjasz. od dziewięciu chyba. może utknęli w jaskini? może potrzebna pomoc.

ps. dodatkowo dziwne jest, że trzeci jest taki jakiś miły. i daad nawet. czyżby 'te magiczne dni'?


Jaskiniar żyje. Piłem z nim do 3.30 dnia dzisiejszego. Teraz ma lepsze zajęcia w realu, niż zadawać się z nami wirtualnie. Pewnie odezwie się po niedzieli.

Awatar DAAD
DAAD

zladygin napisał(a):
Piłem z nim do 3.30 dnia dzisiejszego.


Ależ musieliście być spragnieni!



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

zladygin napisał(a):
Jaskiniar żyje. Piłem z nim do 3.30 dnia dzisiejszego. Teraz ma lepsze zajęcia w realu, niż zadawać się z nami wirtualnie.


Teraz ma potężny ból głowy. Zalecam zimny kefirek



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar zladygin
zladygin

Janeq-2010 napisał(a):
zladygin napisał(a):
Jaskiniar żyje. Piłem z nim do 3.30 dnia dzisiejszego. Teraz ma lepsze zajęcia w realu, niż zadawać się z nami wirtualnie.


Teraz ma potężny ból głowy. Zalecam zimny kefirek


Właśnie nie wiem. Wstał o 8 rano i pojechał. Ból głowy - podejrzewam - przeszedł w coś gorszego.

Awatar zladygin
zladygin

DAAD napisał(a):
zladygin napisał(a):
Piłem z nim do 3.30 dnia dzisiejszego.


Ależ musieliście być spragnieni!


No właśnie nie: na 8 osób tylko 10 butelek wina. I jedna została

Awatar Irwin0
Irwin0

Zalogowałem się, żeby się przypadkiem Marian nie martwił, że się nie logowałem.
SaSaSaSaSa

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
zladygin napisał(a):
Jaskiniar żyje. Piłem z nim do 3.30 dnia dzisiejszego. Teraz ma lepsze zajęcia w realu, niż zadawać się z nami wirtualnie.


Teraz ma potężny ból głowy. Zalecam zimny kefirek

Bóle głowy to ja miewam zupełnie z innych powodów



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar DAAD
DAAD

Jaskiniar żyje, wszystko wraca do normy.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Najlepszego w Nowym Roku Grzesiek!

Ale mi kamień spadł z serca. Ciężki był.
Dobrze, że mi palców u stóp nie przygniótł!



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
Najlepszego w Nowym Roku Grzesiek!

[ciach...]

Dziękuję. Wzajemności dla Ciebie i dla Wszystkich. Koniec/początek roku to dobry czas na rozmaite przemyślenia



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar DAAD
DAAD

jaskiniar napisał(a):
Koniec/początek roku to dobry czas na rozmaite przemyślenia


Zasadniczo pomijając powyższy okres, z myślenia można zrezygnować.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jaskiniar
jaskiniar

DAAD napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Koniec/początek roku to dobry czas na rozmaite przemyślenia


Zasadniczo pomijając powyższy okres, z myślenia można zrezygnować.

Myślenie jest przereklamowane - to fakt...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Marian
Marian



następna tajemnicza strata naszego forum



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar DAAD
DAAD

Pamiętam, że pisał iż na jakiś czas się wydala z AT.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.