Awatar analogowiec

Przywracanie do życia starych aparatów.

analogowiec 191

Zakładam wątek aby nie robić dalej bałaganu w innych tematach
Rozpoczęliśmy rozmowę o konserwacji migawek.
Smarowanie mechanizmu: propozycja DAAD'a

DAAD napisał(a):
... Koch Uhrenöl Sorte 2.
Najlepszy olej zegarmistrzowski nie zawierający kalafonii i kwasów.

Znalazłem go tutaj
Przejrzałem forum zegarmistrzowskie
Piszą tu o MOEBIUS 8040
Czy ktoś go próbował?

Odpowiedzi 191

Awatar czarek
czarek

analogowiec napisał(a):A mógłbyś się podzielić swą cenną wiedzą zdradzając co się smaruje w ich mechanizmach?


Nic. Jak nie wierzysz, to zadzwoń do jakiegokolwiek mechanika naprawiającego migawki centralne. Bo o takich mówię, szczelinowych mechanizmów nie znam.

Jakikolwiek smar, to za chwilę brud i mechanizm stoi.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

To już ustaliliśmy że nie smar a olej specjalny.

Awatar czarek
czarek

RagnarokIII napisał(a):Ogólnie nie ufałbym temu facetowi - wpadnie co jakiś czas i napiszę coś w stylu : 'jacy głupi jesteście'..


Głupoty piszecie okrutne, a czy jesteście głupi - tego nie wiem. Znam paru ateistów i nie mogę o nich powiedzieć, że są głupi. Chociaż czasem również piszą głupoty.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

RagnarokIII napisał(a):To już ustaliliśmy że nie smar a olej specjalny.


Ta, bo olej to nie smar. Niektórzy mechanicy dopuszczają grafitowanie, ale starzy fachowcy strasznie się na to krzywią. Nie ma po co. Zobaczcie fabryczne migawki - są suche i czyste. I chodzą po kilkadziesiąt lat. Chyba że ktoś im oleju naładuje :->

Zresztą róbta co chceta - to Wasze migawki, możecie w nich nawet trawę posadzić, nie będę się z kuniem wadził.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Największą głupotą to się Pan kiedyś wykazał publicznie żaląc się na byłą żonę i na córkę (sic!) jednocześnie prosząc o wsparcie na spłatę ich żądań - trzeba było alimenty płacić na czas a jak nie to o tym nie wspominać z poziomu ofiary - to było wielce żenujące.

Więc może nie przerzucajmy się epitetami głupców co?


(PS: ten list był nawet kiedyś dostępny tu na sznurku na forum... - dlatego o tym wspomniałem)

Post był edytowany 2014-12-10 21:51:17 przez RagnarokIII

Awatar Polon
Polon

Pod tym linkiem znajduje się bardzo obszerny zbiór instrukcji serwisowych dotyczących migawek COMPUR. Z tego co widzę są tam szczegółowo wyznaczone punkty lubrykacji (lub jej braku)
w zależności od typu mechanizmu.



Olympus OM System

Awatar DAAD
DAAD

No i Polon zamknął dyskusję, mechanizmy zawsze się oliwi chyba, że to łożyska teflonowo stalowe.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar analogowiec
analogowiec

Polon napisał(a):
Pod tym linkiem...

Wielkie dzięki
Oby więcej podobnych reakcji w tym wątku.

Awatar czarek
czarek

OK, uznaję wyższość serwisówki. Przekazałem co mi mówił starej daty mechanik. Wybiorę się kiedyś do niego i wyjaśnię o co chodzi.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

RagnarokIII napisał(a):
analogowiec napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
...byle nie zenitów
Reszta jak wyżej.

czemu nie? bo właśnie po to miałem dwa rozkręcić


Żartowałem - oczywiście że się nadadzą.

Taki żarcik dla Janka


ja Ci dam żartować z Zenitów

Post był edytowany 2014-12-10 23:02:21 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar romek
romek

Widziałem parę miesięcy temu w antykwariacie te książki serwisowe Compura w wersji papierowej, (3 albo 4 tomiska formatu segregatorowego A4) za 60 euro. Zastanawiałem się jak jest z dostępnością takich materiałów w sieci.

Awatar ozjasz
ozjasz

Jakiś czas temu udało mi się przywrócić do życia słynne Lomo LC-A, które cierpiało na słynne zaklejenie migawki.

Instrukcja (de)montażu

Całkiem przyjemna praca, żadnych niespodzianek, wyskakujących sprężyn itp.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar Fotomanek
Fotomanek

ozjasz napisał(a):
Całkiem przyjemna praca, żadnych niespodzianek, wyskakujących sprężyn itp.

Czasami bywa i tak, jednak najczęściej jest całkiem na odwrót.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem samodzielnego grzebania w aparatach, zwłaszcza na podstawie pozornie logicznego wydumania, że jak głupi mechanik potrafi, to i ja też potrafię.
Można być technicznym geniuszem a jednak nie posiadać wiedzy najważniejszej, czyli doświadczenia - niezbędnego do skutecznego i czystego naprawienia aparatu.

Czasami trzeba po prostu wiedzieć, że np. ta konkretna śruba lub pierścień ma lewy gwint, zatem jakakolwiek próba odkręcania "na logikę" doprowadzi do trwałej nienaprawialności całego ustrojstwa.
Wszelkie instrukcje napraw rozwiązują problemy tego typu jedynie połowicznie. Cóż bowiem zrobić, gdy demontaż aparatu wymaga np. specjalistycznych narzędzi?
Zastąpić je domowymi wynalazkami? Teoretycznie można i tak, jednak o czystej naprawie bez zostawiania śladów amatorskiej ingerencji raczej mowy być nie może.

W sumie, wszystko zależy od tego, co kto lubi. Mnie podniecają klasyczne aparaty bez śladów jakiegokolwiek użytkowania. Zatem, jeśli się zdarzy konieczność serwisowania, to musi to być serwis bez śladów ingerencji.

***

Awatar analogowiec
analogowiec

Fotomanek napisał(a):
...
Czasami trzeba po prostu wiedzieć...

Ok, możesz mieć słuszność, jednak pozwól, że nie będziemy w tym wątku toczyć dyskusji kto ma rację. Ten wątek ma służyć wymianie potrzebnej wiedzy, doświadczeń i informacji dla tych, którzy z własnej woli i na swoją odpowiedzialność mają ochotę pomajsterkować w swoich aparatach.

Awatar Polon
Polon

Fotomanek napisał(a):
Mnie podniecają klasyczne aparaty bez śladów jakiegokolwiek użytkowania.


Tak jest Fotomanku. Sądząc po Twojej aktywności w galerii jeszcze dłuuugo takimi pozostaną



Olympus OM System

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Fotomanek głosi koniec człowieka oświeconego - chyba zbyt zapatrzył się w uniformizację globalizacji...lub - to na końcu...
Uważam że jako tradycjonaliści winniśmy wyrażając szacunek dla ludzi nauki z przełomu XIX i XX wieku dążyć do poznania samodzielnie dzieląc się w grupie doświadczeniami - tak jak robiono to 150-100 lat temu - tylko w ten sposób wiedza ta będzie żywa, bo rzemiosło wymiera w coraz szybszym tempie i za pokolenie lub dwa nie będzie żadnego serwisu - zostanie tylko ta wiedza którą próbujemy uchronić przed zapomnieniem.
Fotomanek może z racji wieku żyje przeszłością i nie myśli o przyszłości...

Post był edytowany 2014-12-11 11:53:01 przez RagnarokIII

Awatar locate
locate

analogowiec napisał(a):
Jamalski napisał(a):
nie używałem , ale podoba mi sie temperatura pracy. jeżeli nie gęstnieje poniżej zera to już jest duży plus.

Czyli bazując na Twojej wiedzy mogę zaryzykować jego zakup w celu użycia do konserwacji migawek?

w tymże też baldaxie gwint czołówki i wszelkie zawiasiki skropiłem olejem teflonowym do łańcuchów rowerowych


a możesz polecić jakiś konkretny?
Kupiłbym od razu oba.

Jeszcze odnośnie narzędzi potrzebnych do takich zabaw:
- wkrętaki precyzyjne
- jakieś pęsety
co jeszcze może być przydatne?


Analizując twoje zapytanie nasuwa się jedna słuszna rada: DAJ SOBIE SPOKUJ wybież się na spacer lub włącz tv, wyjdzie zdrowiej twoim aparatom.

Bo skończy się takhttps://www.youtube.com/watch?v=RzcvTPrQUrU

Post był edytowany 2014-12-11 11:59:40 przez locate



Malowane ustami
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Następny fatalista.

Ale nie zdziw się jak Ci kiedy sąsiad żonę zbałamuci - bo często musiał wpadać zmienić żarówkę lub uszczelnić kran.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

analogowiec napisał(a):
Fotomanek napisał(a):
...
Czasami trzeba po prostu wiedzieć...

Ok, możesz mieć słuszność, jednak pozwól, że nie będziemy w tym wątku toczyć dyskusji kto ma rację.

OK! Nie mam zamiaru nikogo zniechęcać, a jeżeli ktoś przyswoił sobie proste sposoby usuwania niedomagań aparatów, to nie widzę przeszkód, by się podzielił tą wiedzą, a nawet jestem w całości za.
Przy okazji! W Internecie działają specjalistyczne fora zrzeszające entuzjastów konkretnych marek/modeli aparatów.
I właśnie tam można najwięcej się dowiedzieć o najczęstszych niedomaganiach ulubionego sprzętu a także o prostych sposobach radzenia sobie z najczęściej występującymi problemami.
Przykładem może być Spotmatic w którym dość często zawiesza się lustro. Naprawa jest banalnie prosta i wymaga jedynie odkręcenia dwóch śrubek dolnej pokrywy i odblokowania jednej z dźwigienek oraz wpuszczenia kropli oleju pomiędzy współpracujące ze sobą elementy.

Polon napisał(a):
Tak jest Fotomanku. Sądząc po Twojej aktywności w galerii jeszcze dłuuugo takimi pozostaną

Znaczy, nie umiesz używać sprzętu w taki sposób, by nie pozostawiać na nim śladów swych działań?
Toż to proste, jak konstrukcja cepa! W większości przypadków, wystarczy myć ręce, używać futerałów i rękawiczek.

Poza tym, wyprowadzanie zbyt pochopnych sądów, nie jest rozsądnym działaniem.

Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że sądząc po Twojej aktywności felietonisty, to nie umiesz pisać.

***

Post był edytowany 2014-12-11 13:08:07 przez Fotomanek

Awatar marek1953
marek1953

Ja nie mam uprzedzeń to techniki i rozbieram wszystko. Od samolotów do aparatów fotograficznych. Narzędzi do demolki mam trochę.
Najstarsze zdjęcia dokumentujące szaleństwo pochodzą z początku lat 70tych. Nie mogę pochwalić się 100% sukcesem. Może mam 70% skutecznej działalności. Nie ważne. Liczy się majsterkowanie.
Naprędce zgromadzony sprzęt do ożywiania starych aparatów, to jest około 1/5 wyposażenia.
Obrazek

Post był edytowany 2014-12-11 13:12:26 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.