Odpowiedzi 25

Awatar zladygin
zladygin

Wielebny napisał(a):
Już to uczyniłem. W małej grupce


Jakiego rzędu to byłu koszty?
Pytam bo u mnie krucho ostatnio wiec bede musiał chyba to rozplanować.


Nie mogę złociutki, nie mogę

Awatar bmm
bmm

Ostatni łikend spędziłem z Hubertem.
Naświetlanie, wołanie w tubkach, powiększenia... Uświadomił mi jakie mity panują, głupie, bezsensowne bez uzasadnienia. Kombinacje które utrudniają a czasami wręcz uniemożliwiają fotografowanie. Kilka prostych zasad i życie staje się piękniejsze!
Kaska wydana na warsztaty zwróci se szybko w postaci mniejszego zużycia negatywów, chemii i papieru. A przede wszystkim czasu!!!

Polecam!



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar zladygin
zladygin

bmm napisał(a):
Ostatni łikend spędziłem z Hubertem.
Naświetlanie, wołanie w tubkach, powiększenia... Uświadomił mi jakie mity panują, głupie, bezsensowne bez uzasadnienia. Kombinacje które utrudniają a czasami wręcz uniemożliwiają fotografowanie. Kilka prostych zasad i życie staje się piękniejsze!
Kaska wydana na warsztaty zwróci se szybko w postaci mniejszego zużycia negatywów, chemii i papieru. A przede wszystkim czasu!!!

Polecam!


Super!
Ja szykuję się na wiosnę. Możesz na priva (albo i publicznie) garść szczegółów?
Z Hubertem będę miał też kontakt via AnimaMundi, bożemsie na warsztaty w Oświęcimiu zapisał.
A tak nawiasem, to ostatnio jestem podpatrywaczem u p. Piotra Ligiera, chyba najlepszego w kraju speca od fotografowania dzieł sztuki. Jeden wniosek się nasuwa, chyba uniwersalny: sprzęt wcale nie jakiś nadzwyczajny (oczywiście b. dobrej jakości), ale wiedza, wiedza, wiedza...

Awatar bmm
bmm

Wspominał Hubert o krakowskiej 'szkole'. Kilka zagadnień ma opisanych na blogu, nie będę tego powielał. Lecz co innego przeczytać, a co innego rozmawiać o tym, oglądać i zrobić pod okiem Huba.
Wiedza ale i maksymalne uproszczenie całego procesu. System 'tubkowy' jest rewelacyjny. Jest wręcz "beznadziejnie doskonały" oraz pewny.



nic nie muszę, mogę wszystko
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.