Awatar zladygin

Vivian Meier

zladygin 27

Byłem wczoraj na filmie o niej. ODLOT! Wszystkim polecam.

edit:
Jakby ktoś nie wiedział o co chodzi - nie wierzę, żeby ktoś taki się wśród AT-istów znalazł - tu można poczytać.

Post był edytowany 2014-04-10 15:49:12

Odpowiedzi 27

Awatar nipen
nipen

: )
A propos Leica Gallery- jest tam jeszcze coś do obejrzenia, bo jak już ruszę ze swojej wioski, to chciałby się świata nawdychać.

Awatar gogo120
gogo120

Oprócz Vivian to tam chyba c..j zimuje



Cyfrówki są dla ludzi którzy boją się ciemności
Awatar romek
romek

mozna zobaczyc kabel usb za 500zl

Awatar nipen
nipen

romek napisał(a):
mozna zobaczyc kabel usb za 500zl

?

Awatar gogo120
gogo120

No, byłem.

O fotografiach nie będę dyskutował bo to zawsze indywidualna sprawa.
To co mi się spodobało, w samej galerii, nie wiem czy celowo czy wyszło to po prostu z zagospodarowania budynku w którym jest galeria ale część prac powieszona była w pomieszczeniu z białymi ścianami, oknami. Prace standardowo za szkłem, oglądało się dobrze, odbicia aż tak nie przeszkadzały jak to nieraz bywa.

Mała część prac Vivian wisiała w wąskim korytarzu z czarnymi, matowymi ścianami, oświetlona od góry pod kątem 45stopni małymi spotami. Zaowocowało to tym że ściana naprzeciwko zdjęcia nie dawała żadnego odbicia na szklanej oprawie pracy.

Efekt - odbitki wyglądały niemal trójwymiarowo, biele aż świeciły, kontrast, szczegóły w cieniach. Idealnie, tak powinny W CAŁOŚCI!!! wyglądać wszystkie galerie. Co za przeszkoda?



Cyfrówki są dla ludzi którzy boją się ciemności
Awatar jac123
jac123

No przeszkoda pewnie taka , że w Polsce jak na lekarstwo jest galerii zajmujących się tylko fotografią. Najczęściej są to galerie uniwersalne tzn przeznaczone pod różnego rodzaju sztukę (rzeźba, malarstwo itp itd). I w takim wypadku jeśli jakaś instytucja (którą na to stać) pozyska ciekawe zdjęcia, to je wystawia tam, gdzie akurat może.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar wosk
wosk

gogo120 napisał(a):
Polecam film, niezła świruska z niej była ale to chyba cecha większości artystów. Niewiarygodny przypadek sprawił że jej negatywy dostały się w ręce osoby która uparcie dążyła do celu, dlatego możemy teraz zachwycać się jej zdjęciami bo przepadłyby na zawsze..

Też skusiłem się na seans, powiedziałbym nawet że Vivian to postać tragiczna. A ile osób z takim talentem nie zostało odkrytych, poszło w zapomnienie? Nie mogłem się jednak oprzeć wrażeniu, że głównym motorem odkrywcy zdjęć i współtwórcy filmu jest chęć rozkręcenia sprzedaży tych prac i czynnik finansowy.
W każdym razie postanowiłem połozyć większy nacisk na prace na papierze - może łatwiej będzie im przetrwać W filmie padło stwierdzenie, że mnóstwo negatywów przewija się przez aukcje i nie przedstawiają one większej wartości...



flickr
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.