Awatar jac123

Na peryferiach Rumunii ...

jac123 26

Pewnie część z Was już widziała ...
Rumunia

Post był edytowany 2014-02-28 21:54:20



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...

Odpowiedzi 26

Awatar marek1953
marek1953

Spomasz napisał(a): A dziś już go nie ma.
Wtedy też myślałem sobie, że wśród fotografującej rzeszy ludzi muszą się znaleźć tacy, którzy obfotografują to, czego ja nie chciałem, statystycznie rzecz biorąc. Ale sie nie znaleźli, jak się dziś okazuje.

I byli tacy, w Lublinie znam kilku. Ja ostatnio w sklepie spożywczym zagadnąłem sąsiada co zrobił z kliszami sprzed 50 lat, ma w pudełkach na strychu. Użytkowników internetu uważa za zboczeńców w tym mnie także i nie zamierza niczego publikować. Właściwie to ma rację, kogo obchodzi co robiliśmy za młodu? Np mam zdjęcie na moście w Kolbuszowej nad rzeką Nil. Ale co ma to wspólnego z Rumunią? Na północy są tam wioski gdzie mówi się po polsku a o tym nikt nie wspomina.

Post był edytowany 2014-03-01 19:05:26



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar m6nj
m6nj

Nie denerwuje Was już pomału styl fotografowania zaczerpniety z WPP albo jeszcze dalej? Styl na którym dobre zdjecie to takie, które pokazuje biedę, niedolę, wojnę, idąc dalej urwane rece i matki płaczące nad zwłokami? Ja osobiście hołduje przekonaniu podobnemu do Piotra Biegaja.. nie bawią mnie takie zdjecia i nie za bardzo chce na to patrzeć.. nie chce być osobą trzecią, która pcha nos w te tragedie..
Wydaje mi się że odchodzi się dość mocno od tego co piękne w fotografii na rzecz robienia zdjeć po prostu w "modnych miejscach"..



http://64asa.wordpress.com/
Awatar taeda
taeda

To prawda, że nie fotografujemy rzeczy "banalnych " bo są codziennością, tyle, że za lat50 ta codzienność jest najważniejsza i najwartościowsza.
I prawdą jest, że najlepsze dzisiaj__gdy się oglada stare fotografie__są zdjęcia zrobione przypadkiem !
Sam strasznie żałuję , że nie robiłem np. ulic Warszawy gdy jechały po nich zaprzęgi konne.
Trafiłem niedawno na strone www, która ma w założeniu opisany tu temat.
Autor zdjęć (mieszkaniec Augustowa) miał wielki zbiór fotografii, i zostały one wywalone na śmietnik przez rodzinę po jego śmierci.
Odzyskał je pewien sąsiad i założył stronę ze zdjęciami z epoki.
Ogłosił też prośbę o nadsyłanie mu innych zdjęć z rejonu augustowszczyzny , skierowaną do dawnych wczasowiczów. Strona jest nadal w rozbudowie.
http://kurortaugustow.pl/pl/
Nawiasem mówiąc__może wy macie coś dla niego.......
Sam nie mogę sobie darować, że nie zrobiłem wielkiego stada krów wchodzących do miasta Augustów każdego popołudnia z wypasu__-widoki były jak z Alabamy lub Kansas______człowiek był głupi i wydawało się że tak już te krowy zawsze będą szły przez miasto, to po co to fotografować......

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
To prawda, że nie fotografujemy rzeczy 'banalnych ' bo są codziennością...
Sam nie mogę sobie darować, że nie zrobiłem wielkiego stada krów wchodzących do miasta Augustów każdego popołudnia z wypasu__-widoki były jak z Alabamy lub Kansas______człowiek był głupi i wydawało się że tak już te krowy zawsze będą szły przez miasto, to po co to fotografować......


Największe stada gnała Krasnaja Armia nie samą wódką sowiecki człowiek żyje

Post był edytowany 2014-03-04 12:37:23



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Grisza
Grisza

m6nj napisał(a):
Nie denerwuje Was już pomału styl fotografowania zaczerpniety z WPP albo jeszcze dalej? Styl na którym dobre zdjecie to takie, które pokazuje biedę, niedolę, wojnę, idąc dalej urwane rece i matki płaczące nad zwłokami? Ja osobiście hołduje przekonaniu podobnemu do Piotra Biegaja.. nie bawią mnie takie zdjecia i nie za bardzo chce na to patrzeć.. nie chce być osobą trzecią, która pcha nos w te tragedie..
Wydaje mi się że odchodzi się dość mocno od tego co piękne w fotografii na rzecz robienia zdjęć po prostu w 'modnych miejscach'..

Zdjęcia prasowe nie mają pięknie pokazywać pięknego świata, bo on taki nie jest. Gdyby fotograf nie zrobił zdjęć niedoli to nie wiadomo czy ktokolwiek by sobie z niej zdał sprawę. Akurat zdjęcie roku jest wyjątkowo w opozycji do tego co zarzucasz WPP, a też nie jest to tematyka sielankowa. Ogólnie rzecz biorąc też nie lubię oglądać cierpienia, ale z drugiej strony nadmiar wizualnie wysmakowanych majstersztyków za którymi nie ma nic poza stroną wizualną też mnie nie pociąga. Wartość zdjęć z życia codziennego, które mają wizualne coś i pokazują coś więcej niż tylko to co na zdjęciu jest dla mnie nie do przecenienia. Taką fotografię najchętniej oglądam.
Te foty z Rumunii są jako całość nudne jak flaki z olejem. Temat jest potencjalnie ciekawy, ale maniera jaką został zrobiony, ustawiane sztywniackie kadry portretowe w połączeniu z fotografią architektonicznego rozpadu jak dla mnie jest zbyt banalna. To jest wizualne ślizganie się po powierzchni, są efektowne obrazki a niczego się nie dowiaduję o ludziach z tych zdjęć.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.