Awatar pattom

iPhon i pinhole :-)

pattom 21

Świetna aplikacja:
Pinhole Assist

Można wybrać rodzaj aparatu nawet (seria Zero, pinhole Holga, itp., itd) i film jaki dajemy, liczy czas ekspozycji uwzględniając efekt Schwarzschilda.



pattom

Odpowiedzi 21

Awatar jarek
jarek

Pokaż jakieś zdjęcia.
Tak z ciekawości.

Ogólnie to mi się podoba idea posiadania przy sobie wszystkich obiektywów w jednej skrzynce. Myślę że za parę lat te algorytmy będą już na poziomie nie odróżnialnym od efektu jaki daje konkretne szkło, lub jego brak jak w tym przypadku.
Matryca już dawno przewyższa film, więc moje zdanie jest takie że film to już w zasadzie muzeum.
Są zalety techniki analogowej oczywiście, ale zaleta to w tym przypadku każdy proces którego nie da się na ten czas symulować.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar rouge
rouge

jarek napisał(a):

Matryca już dawno przewyższa film, więc moje zdanie jest takie że film to już w zasadzie muzeum.


Pod jakim względem ?

Awatar jarek
jarek

Na przykład ISO 100 - 25600 i więcej.
Matryca znajduje się w tym samym miejscu, co jest istotne przy technikach HDR i sklejania panoramy.
Przewidywalny balans bieli ( w przypadku filmów i filtrów, jest z tym różnie), co też ma przełożenie na rodzaj oświetlenia. W ogóle nie produkuje się już filmów do światła sztucznego.
Matryca gdy jest wyłączona w zasadzie nie powinna "odczuwać" skutków prześwietlania promieniami X.
Plik RAW jest bardzo elastyczny. Brak skanera. Możliwość rejestracji filmów wysokiej jakości lustrzanką. Praktycznie brak efektu Schwarzschilda ( matryca jest zasilana )
Możliwość zainstalowania aparatu w urządzeniach takich jak choćby telefon. Szybkość i łatwość przekazania zdjęć z ważnych wydarzeń. Postępująca miniaturyzacja.

Zdecydowanie należy popracować nad trwałością danych i to w zasadzie będzie koniec filmu.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar sweetek
sweetek

zapomniałeś wspomnieć o subiektywnej przyjemności...
Ja w matrycy tego nie widzę.. na filmie - ale i owszem...

Awatar rouge
rouge

jarek napisał(a):
Plik RAW jest bardzo elastyczny. Brak skanera. Możliwość rejestracji filmów wysokiej jakości lustrzanką. Praktycznie brak efektu Schwarzschilda ( matryca jest zasilana )
Możliwość zainstalowania aparatu w urządzeniach takich jak choćby telefon. Szybkość i łatwość przekazania zdjęć z ważnych wydarzeń. Postępująca miniaturyzacja.
Zdecydowanie należy popracować nad trwałością danych i to w zasadzie będzie koniec filmu.


Dla mnie ważne jest w jaki sposób powstaje obraz. Dzisiaj jeśli miałbym się decydować na cyfrę to w życiu nie wziąłbym, najpopularniejszej matrycy z filtrami Bayera. Dla mnie to ściema, a co za tym idzie plik RAW z tej matrycy to ściema. W związku z tym jak _wyliczany_ jest kolor na tej matrycy zrobienie zdjęcia pod ostre źródło światła lub zdjęcia b&w odpowiadającego jakości filmowi czarno-białemu jeszcze jest niemożliwe. Inna sprawa, że pstrykanie zdjęć na filmie, wywoływanie a potem skanowanie by oglądać go na monitorze, też jest bez sensu.
Oglądałem ostatnio foty z jakiegoś D800 zrobionych na wysokim iso. Faktycznie wyglądają dobrze, ale z zastrzeżeniem takim: jak na tak wysokie iso. Ale zakres 100-800 iso jest super.
Ponieważ jednak nie ma się co obrażać na cyfrę, to czasem zobaczę co się dzieje w świecie cyfrowym. Ostatnio robiłem zdjęcia aparatem sigma dp2. To jest to co by mi chyba odpowiadało, mimo, że nie ma tych ficzerów, o których pisaleś wyżej. Mi jednak wysokie iso i kręcenie filmów nie jest potrzebne.

Oprogramowanie do uzyskiwania efektu jak z filmu jest od dawna i ewoluuje. Jest coraz lepsze i występuje no co raz to różnych urządzeniach. Lubiłem się kiedyś tym bawić, ale to jeszcze nie było to.

Awatar jarek
jarek

sweetek
zapomniałeś wspomnieć o subiektywnej przyjemności...
Ja w matrycy tego nie widzę.. na filmie - ale i owszem...


Zjawiska Voodoo mnie nie interesują.


Obraz powstaje zawsze tak samo.
Trudność z przełożeniem "filmu" do oprogramowania polega na tym, że film to po prostu szum (ziarno) na którym powstaje obraz. W przypadku matrycy jest identycznie, tylko tutaj piksele są uporządkowane. W praktyce należy poprzez algorytm wprowadzić jak najwięcej przypadku i na taki cyfrowy chaos nanieść obraz.
Tak właśnie działają bardzo wysokiej klasy odtwarzacze CD, dając to co audiofil nazywa "analogiem"



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar czmielek
czmielek

Jest jeszcze jeden aspekt o którym wielu z nas zapomina... odsetek gniotorobów cyfrowych do tych robiących dobre zdjęcia na cyfrze jest porażający... Natomiast wśród ludzi powiększających odbitki znacznie mniejszy i dlatego wybieram towarzystwo analogowe.

Post był edytowany 2013-07-20 18:26:43



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar jarek
jarek

Przed upowszechnieniem się aparatów cyfrowych, ludzie mieli małpki na film.
I stosunek osób robiących dobre zdjęcia do gniotorobów był znikomy.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Taa, alegorytm miłości, sztuczny człowiek, sztuczny chaos ziarna, sztuczna marchewka, kawa bezkofeinowa, obraz jest najważniejszy, ale, ale... złapany króliczek już tak nie cieszy.
Kiedyś braknie prądu, kiedyś będzie porządna burza słoneczna, wtedy odpalę swój analogowy samochód, wezmę zeszłowieczny aparat i film z lodówki i pojadę do lasu łapać króliczka, a brać ściśle cyfrowa, nowoczesna zostanie w domu.
Ja pinholę

Awatar rouge
rouge

jarek napisał(a):
Obraz powstaje zawsze tak samo.


No niestety nie powstaje tak samo. Na matrycy zanim zostanie zarejestrowany w postaci tzw. raw, jest wyliczony, uśredniony, obrobiony i dopiero wtedy zapisany jako RAW. Dane zbierane są z pikselków naładowanych ładunkiem, ale nie z każdego oddzielnie tylko z pewnej grupy sąsiadów. Więc mnóstwo informacji zapisanych na matrycy nie ma często niczego wspólnego z tym jak dany piksel został naładowany. Takich zjawisk nie masz na filmie. Wiara w to, że matryca zapisuje obraz tak jak każdy piksel z osobna został naładowany jest nieuzasadniona. Tak się nie dzieje.

Awatar czmielek
czmielek

jarek napisał(a):
Przed upowszechnieniem się aparatów cyfrowych, ludzie mieli małpki na film.
I stosunek osób robiących dobre zdjęcia do gniotorobów był znikomy.


dlatego warto iśc pod prąd.



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar jarek
jarek

Jasne.
Można wsiąść do samochodu i jechać tyłem, albo jeść zupę patykiem.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Jarek wyrzuć pędzle i farby kup najnowszego iMaca i załaduj super nowoczesne oprogramowanie graficzne, dziwne dla mnie takie wieszczenie Twoje.
Jakoś nie przestano malować portretów po wynalezieniu i upowszechnieniu się fotografii w XXw, to i nie zginie brać analogowa w XXI.

Ed doda że: "dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba".

Post był edytowany 2013-07-20 18:55:42

Awatar czmielek
czmielek

Jarku a jaki odsetek jedzących patykiem robi to lepiej od tych którzy jedzą łyżką? Chyba nie do końca rozumiesz moje argumenty...

Post był edytowany 2013-07-20 19:10:57



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar jarek
jarek

RagnarokIII napisał:
miłości


Ani słowa więcej ;>



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar maciejka
maciejka

Jarku tak cyfra jest lepsza pod wieloma wzgledami, sam mam Eosa z niskim numerkiem.Ale to tez tak jak z jazda samochodem, samochod jest doskonaly, ale i konno pojezdzic jest milo .......... lapanie kroliczka jest fajne !

Milo pozdrawiam Maciek !

Post był edytowany 2013-07-20 21:17:24



Foma 400 z wyboru ... bo najgorsza !
Awatar pattom
pattom

Pinhole Assist to narzędzie, światłowierz i kalkulator, nic więcej :-) Jak zapomnę Seconica albo nie chce mi się nosić to z iPhona można skorzystać, taka alternatywa do prawdziwego światłomierza i tabelki z czasami dla poszczególnych filmów :-)



pattom
Awatar jarek
jarek

Ah tak.
Myślałem, że to symulator.
Nie mogłem zdjęć znaleźć nigdzie, durny



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar pattom
pattom

jarek napisał(a):
Ah tak.
Myślałem, że to symulator.
Nie mogłem zdjęć znaleźć nigdzie, durny


oj...symulatora to bym się wstydził :P



pattom
Awatar jarek
jarek

Zależy, jeśli to są konkretne algorytmy to ok.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.