Awatar DAAD

Plastyka obrazka fotograficznego.

DAAD 37

Już kilkakrotnie czytając komentarze przy zdjęciach archiwalnych, spotkałem się ze stwierdzeniem,
Jaką piękną plastykę ma ta stara fotografia?
Postanowiłem zeskanować i zamieścić fragment książki, jednego z moich guru fotografii.

Powiększanie a perspektywa.
Obserwując obraz odnosi się nieraz wrażenie, iż jest on dziwnie płaski, jakkolwiek technicznie i kompozycyjnie jest bez zarzutu albo, że perspektywa obrazu jest nienaturalna. Normalnie patrzy się na trzymany w ręku obraz z odległości około 25 cm.
Gdy spogląda się na większy portret, to odsuwa się go od oka na odległość około 50 cm, a gdy ogląda się obraz umieszczony na ścianie lub na wystawie, odległość obrazu od oka nie jest już mniejsza niż 1 metr.
Ponieważ zwykle ogląda się mniejsze obrazki z odległości 25 cm (odległość normalnego widzenia ludzkiego oka), przeto najbardziej normalną perspektywę będzie miał obraz zdjęty obiektywem o ogniskowej 25 cm, bo wtedy kąt widzenia obiektywu i oka będzie ten sam (oczywiście jest tu mowa o przypadkach, w których wykorzystuje się całą powierzchnię negatywu). Dlatego też dawne obrazy wykonywane aparatami statywowymi z obiektywami o ogniskowej około 25 cm robią tak miłe wrażenie.
Jeżeli np. wykonuje się zdjęcia obiektywem o ogniskowej 5 cm, a potem powiększa je pięć razy, to z negatywu o wymiarach 24 X 36 mm otrzymuje się obraz o wielkości 12X18 cm. Oglądając go z odległości około 25 cm można stwierdzić, że jest bez zarzutu.
Ten sam obrazek wiszący na ścianie, oglądany z odległości 1 metra lub nawet większej, będzie robił wrażenie płaskiej perspektywy, bo kąt widzenia oka jest inny niż kąt widzenia obiektywu. Aby nadać mu właściwy wygląd, trzeba byłoby powiększyć go dwudziestokrotnie, czyli nadać mu format 48X72 cm. Oczywiście, jeżeli operuje się tylko wycinkami negatywu i trzeba zachować taką samą perspektywę, to obrazy będą odpowiednio mniejsze.
W praktyce nie stosuje się tej reguły, jednakże rozważenie tych zasad pomoże do wyjaśnienia, dlaczego w pewnych przypadkach perspektywa gotowego obrazu wydaje się nienaturalna.

Fragment pochodzi z: Fotografia Technika i Technologia.
PWT 1958r.
Tadeusz Cyprian.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".

Odpowiedzi 37

Awatar jac123
jac123

jarek napisał(a):
Nie widzę związku.
Obraz często ma strukturę międzywarstwową - odbitka nie.

Konkretnie miałem na myśli przezrocze i "warstwową" budowę obrazu stereofotograficznego.
Nie wiem też co miałeś na myśli mówiąc o takiej budowie obrazu w malarstwie, w odróżnieniu od np. zdjęcia.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jarek
jarek

To nie tak.
Obraz np malowany w technice laserunku ma taką budowę:
Grunt, podmalówka monochromatyczna, pierwsza warstwa farby, laserunek żółty, druga warstwa, laserunek czerwony, trzecia warstwa, laserunek niebieski, nadmalunki - głównie światła. Te warstwy często są poddawane redukcji ( np zeskrobywaniu ), w powstałą fakturę wciera się ciemne laserunki zgodnie z kierunkiem światła - źródłem światła w obrazie.
Kolory w tak zbudowanym obrazie, powstają na skutek oddziaływania warstw ze sobą. Tych warstw jest od kilku do kilkudziesięciu i odpowiednie oświetlenie takiego obrazu jest bardzo ważne.

Slajd też ma budowę warstwową, ale światło przez niego przechodzi (rozproszone, jednorodne), slajd nie posiada faktury. Powtarzam, nie ma związku.
Odbitka fotograficzna jest zbyt płaska aby kierunek padającego światła mógł wpływać na jakość efektów barwno-fakturalnych

Stereofotografia nie różni się budową od innej płaskiej techniki fotograficznej.

Post był edytowany 2013-06-22 17:02:09



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jac123
jac123

jarek napisał(a):
...
Stereofotografia nie różni się budową od innej płaskiej techniki fotograficznej.


Jeżeli bierzemy pod uwagę budowę nośnika, to owszem się nie różni (bo jest to albo zwykły film albo slajd). Ale na tym kończą się podobieństwa.
Inne jest natomiast techniczne postrzeganie takiej fotografii/slajdu i nieco inne prawa rządzące komponowaniem takiego obrazu (tak aby właśnie slajd/zdjęcie dawało wrażenie przestrzenności).
Natomiast to o czym piszesz - malarstwo laserunkowe możemy zaliczyć do jednej ze szczególnych technik malarskich, nie wiem na ile dzisiaj praktykowanych.
Ja w sumie widzę jednak pewne podobieństwa , a mianowicie jedna i druga technika ma za zadanie wydobycie odpowiedniej głębi z obrazu, przy odpowiednich światłach oraz zaakcentowanie pewnych fragmentów obrazu. Wszystko to szczególnie w slajdzie możemy znaleźć.
Ale to tylko takie moje laickie spojrzenie.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jarek
jarek

Pewnie że się stosuje laserunki. Sam je stosuje.
Bardzo dużo pracy i kosztów. Ale mnie się dzisiejsze nastawianie 'na już" nie podoba.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar janus
janus

Bardzo cieszy mnie kazdy fotograficzny watek na AT, tym bardziej, ze taki watek to wyjatek.

DAAD napisał(a):
(...) Czytałem ciekawe opracowanie na temat postrzegania świata. Pokazywano członkom pewnego afrykańskiego plemienia zdjęcia konia (jaki jest każdy widzi}
Oni go w ogóle nie widzieli, bo żadne z wcześniejszych pokoleń ich przodków go nie widziało.
To jest coś tak, jakby buszmenowi tłumaczyć zasady ruchu drogowego na rondzie.


No tak, ale czy oznacza to, ze rozmawiamy tylko o tym, jak widzi swiat wylacznie Europejczyk?
Juz raz jeden Polak (ktozby inny) wychylil sie z taka propozycja zawezenia sprawy i napisal ksiazke pt. "Malarstwo bialego czlowieka". (Wklejam link, jesli ktos nie wierzy w taki haniebny lapsus: MBC. Zdaje sie, ze - dyplomatycznie mowiac - nie tedy droga.

Jarku, no wlasnie o to mi chodzilo: to, co obowiazuje dzis (wczoraj, przedwczoraj...) nie musi byc regula jutro.
W zwiazku z "Ambasadorami" mialem na mysli nie tylko udana anamorfoze. No bo anamorfozy krotochwilnie lub uzytecznie stosowano juz wczesniej (a zwlaszcza pozniej). Mi zas chodzilo o to, ze Holbein pokazal rzecz, ktora - nie ma rady - trzeba ogladac raz frontalnie, a raz z "doloboku", anamorficznie. Ten obraz po prostu mieni sie znaczeniem, zeby uzyc dzisiejszej ponowoczesnej terminologii. Tego nie bylo wczesniej i dlugo pozniej tez nie.

W sensie doslownym tej miedzywarstwowosci istnieja techniki fotograficzne, w ktorych obraz powstaje w dosc podobny sposob, na przyklad guma.
W sensie przenosnym "nakladamy" lub "zdejmujemy" warstwy na co dzien w ciemni, doswietlajac lub wyslaniajac papier, aby uzyskac efekt, o ktorym piszesz. Nie wiem, czy istotne jest to, ze nie ma tu miejsca ingerencja w materie papieru.

Post był edytowany 2013-06-23 09:51:51

Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a): jesli ktos nie wierzy w taki haniebny lapsus: MBC. Zdaje sie, ze - dyplomatycznie mowiac - nie tedy droga..


Czy na pewno lapsus?
Te podziały kulturowe były i będą, nikogo jakoś nie razi określenie czarna muzyka czemu.
Nawet powstawały świetne wytwórnie płytowe gdzie nagrywano muzykę czarnych ludzi, choćby sławna Tamla-Motown.
Nie bądźmy hipokrytami.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jac123
jac123

DAAD napisał(a):
janus napisał(a): jesli ktos nie wierzy w taki haniebny lapsus: MBC. Zdaje sie, ze - dyplomatycznie mowiac - nie tedy droga..


Czy na pewno lapsus?
Te podziały kulturowe były i będą, nikogo jakoś nie razi określenie czarna muzyka czemu.
Nawet powstawały świetne wytwórnie płytowe gdzie nagrywano muzykę czarnych ludzi, choćby sławna Tamla-Motown.
Nie bądźmy hipokrytami.


No właśnie, nie zauważać różnic kulturowych czymże jest? Ignorancją? A jazz , kto stworzył , może Szwedzi?
Każdemu życzę aby posiadał taką wiedzę na temat sztuki jak Łysiak.
A ostatni bodajże tom nazywał się "malarstwo biało - czerwone".
I co teraz? Wiadomo faszysta!

Post był edytowany 2013-06-23 14:29:24



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

Nie, nie, hipokrytami nie badzmy.
Ja rozrozniam miedzy czarnym a bialym, bo rozrozniac, jak sadze, nalezy.
Ale trzeba tez dostrzec i inna roznice: bialy czlowiek zbudowal swoja potege (dobra materialne i kulturowe) nierzadko kosztem czarnego. Trudno, stalo sie, nic nie poradzimy. Ale jesli ktos sie tym dzisiaj chelpi i fakt ten uwypukla, to chyba ma nie po kolei. Tak mysle.

Nie chce Cie obrazic, Jacku, ale nie dziwi mnie ani troche, ze jestes fanem Lysiaka.

Post był edytowany 2013-06-23 14:42:17

Awatar jac123
jac123

janus napisał(a):
Nie, nie, hipokrytami nie badzmy.
Ja rozrozniam miedzy czarnym a bialym, bo rozrozniac, jak sadze, nalezy.
Ale trzeba tez dostrzec i inna roznice: bialy czlowiek zbudowal swoja potege (dobra materialne i kulturowe) nierzadko kosztem czarnego. Trudno, stalo sie, nic nie poradzimy. Ale jesli ktos sie tym dzisiaj chelpi i fakt ten uwypukla, to chyba ma nie po kolei. Tak mysle.

Nie chce Cie obrazic, Jacku, ale nie dziwi mnie ani troche, ze jestes fanem Lysiaka.


No cóż człowiek trochę lat już ma, więc i kręgosłup też ma odpowiednio ukształtowany. Jakimś szczególnym fanem Łysiaka może nie jestem, owszem mam kilka książek (jeszcze z dawnych lat), a obecnie lubię poczytać jego artykuły w prasie.
Co zaś do podziałów to nie wiem (nie czytałem ww pozycji) czy ów autor chełpi się , czy po prostu zauważa różnice kulturowe.
Jeśli ktoś operuje pojęciem np. malarstwo flamandzkie tzn , że to malarstwo jest jakieś gorsze czy lepsze (np. w stosunku do malarzy z Afryki albo z Rosji)?

ps. co by jeszcze nie powiedzieć o ww autorze, to trzeba zauważyć , że jeśli stawia jakąś tezę to ma na to najczęściej twarde dowody i potrafi podać źródła itp.

Post był edytowany 2013-06-23 20:03:06



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

Watek jest przyjemny, fotograficzny, wiec nie chce mi sie zbytnio zbaczac z toru.
Sprobuje tylko jeszcze raz: mi nie idzie o to, ze podzialy naturalne nie istnieja. Bo istnieja. Chodzi mi o kategoryzacje moralnie dwuznaczne, a napisanie ksiazki pod w/w tytulem wlasnie czyms takim jest.
To tak jakbys poszedl do sasiada, zlamal mu nos, a potem pokazywal go (sasiada) na miescie palcem, glosno wymawiajac, ze ma nos zlamany. Po czym dodawalbys, ze jedynie stwierdzasz fakt.

Awatar Jurek
Jurek

jac123 napisał(a):
Jurek napisał(a):
Chyba brakuje tu istotnego szczególu. Czy nie chodzi przypadkiem o odbitki stykowe? Przeciez dla wielkofomatowca ogniskowa 25 cm znaczy zupelnie co innego niz dla malucha...


toć napisał dalej :
'oczywiście jest tu mowa o przypadkach, w których wykorzystuje się całą powierzchnię negatywu)'


Ale co to ma do rzeczy? Czy w powiekszeniach nie mozna wykorzystywac calej powierzchni negatywu?



Simple Money Planner
Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a):
Chodzi mi o kategoryzacje moralnie dwuznaczne, a napisanie ksiazki pod w/w tytulem wlasnie czyms takim jest. .


Przekonałeś mnie, ale jedynie do przeczytania książki.
Mam umysł prostaka, nie przeczytam nie pomacam, nie uwierzę.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar janus
janus

Na zdrowie!

:-)

Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a):
Na zdrowie!

:-)

Dziękuję.

Zaryzykuję na początek tom pierwszy.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar marek1953
marek1953

Nie wiem czy wypada opisywać stare metody oceny wypocin malarskich i fotograficznych. Robiło to się w restauracji, na koszt artysty. Teraz każdy chciałby dostać cenzurkę za darmo bo ma zdolności internetowe! Gó..no prawda, Dunikowski Xawery był szybszy niż tu pisujący i oceniał artystów z jednego strzału. To działa do dziś proszę Państwa!



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar DAAD
DAAD

marek1953 napisał(a): Gó..no prawda, Dunikowski Xawery był szybszy niż tu pisujący i oceniał artystów z jednego strzału.


Dzierżyński też tak postępował i to znacznie wcześniej.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar marek1953
marek1953

DAAD napisał(a):
marek1953 napisał(a): Gó..no prawda, Dunikowski Xawery był szybszy niż tu pisujący i oceniał artystów z jednego strzału.

Dzierżyński też tak postępował i to znacznie wcześniej.

Nie wiedziałem, że Dzierżyński też zastrzelił natrętnego malarza w knajpie.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.