Awatar kriswojno

Jaki tani średni format?

kriswojno 37

Witam.
Chciałbym pobawić się średnim formatem, najchętniej czymś dwuobiektywowym... Ale że z finansami krucho, to myślałem np o Lubitelu, Starcie... Mam pytanie do tych którzy mają lub mieli takie aparaty: Czy byście je polecili i jeśli tak to który model? Czy któryś z nich ma wbudowany światłomierz?
Dzięki.

Odpowiedzi 37

Awatar fiakier
fiakier

Z dwóch wymienionych raczej Start . W przeciwieństwie do "Lubiśka" ma pełną matówkę (ale dość ciemną). Można stuningować montując matówkę bodajże kiev'owską (jaśniejsza i z klinem - u mnie taki stoi).
Kupując Lubitela zwiększasz ryzyko natrafienia na egzemplarz rozregulowany . Zamiast matówki małe kółko matowe pośrodku wizjera sprawiające, że ostrzenie dość irytującym może się stać.
Obydwa bez światłomierza - ale czy to wielki problem?
Pozdrawiam.

Awatar Irwin0
Irwin0

Jak z finansami krucho to nie wiem czy jest sens pchać się w średni format..
Jeśli uważasz, że tak to TLR będzie dobrym wyborem.
Ewentualnie Druh czy inne Ami. Budżetowo - plastikowo ale w średnim formacie.

Awatar janus
janus

Moze zepnij nieco posladki i doloz do Fleksareta.
To juz jest aparat, ktorym mozna fotografowac.
Obawiam sie, ze zadna ze starych lustrzanek dwuobiektywowych nie ma sprawnego swiatlomierza.

Awatar daavith
daavith

Właśnie pisałem o flexarecie, lecz ubiegłeś mnie, zatem tylko podpiszę się pod słowami przedmówcy.

Awatar kriswojno
kriswojno

Dzięki za odpowiedzi.
Chyba rzeczywiście nie ma co pchać się w coś co tylko zirytuje... Jak mi nie przejdzie to kiedyś pomyślę o czymś lepszym

Awatar rbit9n
rbit9n

miałem kiedyś starta 66. chyba dwa miesiące miałem, potem kupiłem yashikę D za pół darmo, a starta dałem kumplowi za dwa tygrysy łódzkie. w starcie irytowały mnie jego skromne czasy (1/15s - 1/250s) oraz tak zwany filing. nieodparcie miałem wrażenie, że fotografuję puszką po konserwie tyrolskiej, tudzież innym przysmaku śniadaniowym. o wiele przyjemniejszy w użyciu był start II. w lubitelu natomiast zmorą jest jego "matówka".
także ja, tak jak przedmówcy radziłbym albo flexareta (VI lub VII) lub polować na yashikę (D, 635, 124).

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Tani średni format to bedzie: Beier Precisa, Agfa Isolette, Hapo66 i Kodaki Juniory.

Post był edytowany 2013-06-07 11:49:29

Awatar daavith
daavith

Warto zajrzeć na giełdę AT: Klik

Post był edytowany 2013-06-07 12:25:43

Awatar bolas
bolas

Poszukałbym Starta z ostatnich wersji w możliwie najlepszym stanie. Start66 był całkiem spoko, niestety miałem go krótko Starsze wersje są ciemnawe.



Łódź okiem przechodnia
Awatar Gata
Gata

Zaczynałam od Lubitela i całkiem sobie go chwaliłam, ale trafił mi się przyzwoity egzemplarz, prawie nie używany za darmo co do wygody używania, można się przyzwyczaić. Ale jeśli trafi Ci się coś lepszego niż Lubiś w dobrej cenie, to bierz

Awatar jaskiniar
jaskiniar

w zestawieniu Start (dowolny model) versus Lubitiel - zdecydowanie bardziej polecam Starta. Miałem możliwość robienia fotografii wszystkimi modelami Starta i trzema Lubitiela
To co już napisano wcześniej - Start66 albo Start 66S to całkiem dobre rozwiązanie - i zdecydowanie tańsze od Flexareta, Yashici, czy jeszcze innych



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Fotomanek
Fotomanek

bolas napisał(a):
Poszukałbym Starta z ostatnich wersji w możliwie najlepszym stanie.

Jestem tego samego zdania

***

Awatar filozof97
filozof97

Ewentualnie, w cenie Starta 2 albo 66s można czasem wyrwać przedwojennego Rolleiflexa albo Rolleicorda. No, zwykle trochę drożej, ale czasem się zdarza.



Forum fotograficzne
Awatar tomaszt81
tomaszt81

kriswojno napisał(a):
Witam.
Chciałbym pobawić się średnim formatem, najchętniej czymś dwuobiektywowym... Ale że z finansami krucho, to myślałem np o Lubitelu, Starcie... Mam pytanie do tych którzy mają lub mieli takie aparaty: Czy byście je polecili i jeśli tak to który model? Czy któryś z nich ma wbudowany światłomierz?
Dzięki.


Zjedzą mnie za chwilę z pewnością ale mam to w nosie. Holga

Awatar fiakier
fiakier

tomaszt81 napisał(a):
(...)
Zjedzą mnie za chwilę z pewnością ale mam to w nosie. Holga


Zjeść może nie zjedzą, ale Helga cenowo to pewnie ze trzy starty albo sześć-siedem "lubiśków" śmiem sądzić

Awatar tomaszt81
tomaszt81

fiakier napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
(...)
Zjedzą mnie za chwilę z pewnością ale mam to w nosie. Holga


Zjeść może nie zjedzą, ale Helga cenowo to pewnie ze trzy starty albo sześć-siedem 'lubiśków' śmiem sądzić


ehe, ja jako pierwszą kupiłem yashicę mat (jedną z tańszych jakie były, kosztowała około 500 zł z wysyłką). Doprowadzenie jej do stanu, że tak powiem użyteczności (trzymanie czasów, czyszczenie szkieł itp, czyli wszystko co czyni fotografię nieprzypadkową i kontrolowaną) kosztowało mnie jeszcze 3x tyle i to u pana Michała, bardzo poważanego na tym forum Nie oszukujmy się, fotografia nigdy nie była tania. Wyda kolega kupę kasy a potem się przekona, że są tacy którzy holgą połączoną z kreatywnością uzyskują ciekawsze wyniki niż tacy z Hasselami. Zresztą tak prawdę powiedziawszy zależy czego kto potrzebuje. Są i tacy, którzy chcą mieć średni format dla samego posiadania takowego. Nie mówię, że to źle. Wtedy taki Start może okazać się świetnym pomysłem.

Awatar mrzyq
mrzyq

tomaszt81 napisał(a):


Zjedzą mnie za chwilę z pewnością ale mam to w nosie. Holga



Ba, pójdę dalej - Ami, najlepiej pierwsze. 10x taniej.


(Ed: tylko czy jest sens fotografowania na 120 takim aparatem? równie dobrze można kupić najtańszy kompakt na allegro bez autofocusa itd. )

Post był edytowany 2013-06-07 23:37:17

Awatar HrabiaMiod
HrabiaMiod

E tam. Obrazki z Holgi mają często świetny klimat : ) Oczywiście jeśli ktoś nie ma napinki na robienie superpoprawnych technicznie zdjęć i ten klimat odpowiada zamierzeniu fotografującego.

Nie kupuj żadnych lubiteli (chyba, że zamiast holdżi), startów i innego taniego dziadostwa - więcej się namęczysz, żeby Ci to działało, więcej się nawkurzasz na matówkę, obsługę etc niż to warte.

Rozważ, że film 120 kosztuje 20-30zł. Plus dyszka na wołanie. Biorąc pod uwagę koszty materiałów, nie widzę sensu oszczędzania 50zł na aparacie, który będziesz już miał aż Ci się rozleci. Dokleć pieniążka i kup Yashicę Mat przynajmniej albo dokleć więcej i Mamkę C220/330 czy jakiegoś Rolleicorda. Rozejrzyj się za Bronicami, dość tanio chodzą, albo jak potrzebujesz tanio i dobrze to kup SPRAWNEGO Kieva 60 - masz fajne i tanie szkła, rozsądną matówkę i nie masz paralaksy.



www.przemyslawmatlag.com
Awatar graf
graf

Ale naprawdę trzeba tak na aparacie oszczędzać?
Przecież w materiałach się te koszty wystrzela błyskawicznie.
Chyba że ktoś chce jedynie popróbować
Ale wtedy też może kupić coś lepszego i zaraz odsprzedać

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Samymi lustrami walicie?
Ciekawe skąd te zdjęcia z mieszkowców w galerii?
Powtórzę: w miarę dobry tani średniak jest składany i posiada mieszek.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.