Awatar AdamSoczewka

Magazyn Fotografia Klasyczna

AdamSoczewka 60

Moi drodzy.
Od jakiegoś czasu prowadzę rekonesans dotyczący powrotu fotografii tradycyjnej do pisma drukowanego gdzie temat manipulacji zostanie w znacznym stopniu ograniczony.
Kwartalnika który będzie wspierał rozwój tradycyjnych technik, rozpowszechniał wiedzę na ich temat, materiałów(sprzętu) oraz przybliżał historię fotografii.
Jakie są wasze odczucia na ten temat by własnymi siłami wydawać podziemne pismo poświęcone Nam???
Zajmę się składem i drukiem, bo mam wielu znajomych w drukarniach i siedzę w tym temacie od lat.
Kto z Was chce czynnie uczestniczyć w dostarczeniu materiałów, tekstów , felietonów???

Odpowiedzi 60

Awatar jarek
jarek

Czy przewidujesz reklamy?
Jeśli tak, autorzy nadesłanych materiałów powinni otrzymać honorarium.

W przypadku jeśli pismo ma być "czyste", to oczywiście służę pomocą.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

Format na pewno A4, gramatura najmarniej 135, Cena zależy od nakłądu no i może reklamodowców którzy w to wejdą

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

jarek napisał(a):
Czy przewidujesz reklamy?
Jeśli tak, autorzy nadesłanych materiałów powinni otrzymać honorarium.

W przypadku jeśli pismo ma być 'czyste', to oczywiście służę pomocą.


Zadbałeś widzę o wypłaty dla innych
Choć osoby z którymi rozmawiam nawet nie wspomniały o złotówce. Podobnie jak ja choć wyłożę za pewnie większość pieniędzy by w ogóle mogło takie pismo zaistnieć.
Nakład 500 sztuk około 100 stron to wydatek 10.000 tysięcy.
Cenę jaką przewiduję to 30zł ....czyli raczej się nie uda zarobić ze sprzedaży.
Wszystko dziś opiera się na drodze reklamy. A jeśli firma Ilford np: będzie chciała pokazać swój nowy papier postanowi dołożyć kasę do naszego magazynu by powstał to powiedzmy szczerze...nie odmówię im.
woli ścisłości- danonek ani super mopa też nie chciał bym widzieć w pisemku

Post był edytowany 2013-04-23 09:38:57

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

Mariusz36 napisał(a):
Super pomysł...zamawiam prenumeratę


Cieszę się że jest taki odzew z waszej strony.
Zabieram się zatem do wstępnych przymiarek.
Jeśli są chętni do współpracy zapraszam!

Awatar bavarsky
bavarsky

Im więcej czytam literatury np. polskich i zagranicznych miesięczników poświęconych fotografii z lat 20. i 30. - tym więcej dostrzegam ile wtenczas było wykrystalizowanych szkół fotografii - oraz wzajemnych między nimi animozji, tudzież pstryczków jednych względem drugich.

Fotografia dokumentalna przyrody według profesora Hecka cieszącego się ogromną estymą i powagą w Europie przełomu XIX/XX stulecia, by być uznana za takową musiała ona spełniać 'klasyczne' normy, które to ów profesor ładnie wyłożył we wstępie do pracy osławionego w tych czasach podróżnika afrykańskiego Schillingsa, pt. Mit Blitzlicht und Buchse.
Profesor Heck nadaje fotografiom Schillingsa, zaszczytną nazwę "dokumentów przyrody", wymagając od wszelkich zdjęć fotograficznych tego rodzaju, mających pretensję do miana "dokumentów" by nie zostały dotknięte ręką, retuszem, ani na negatywnie ani na pozytywie.

Tymczasem w pracy tej spotykamy się z fotografiami - zwłaszcza przedstawiającymi sylwetki lotu ptaków - na których, ktoś, nie wiadomo czy autor czy 'kliszarz' [dawniejsze określenie LAB'ludka], "podrysowywał bez żenady lotki i sterówki białemi kreskami na ciemnej płaszczyźnie sylwety!" - takoż cytuję opinię dr Mikolascha

Słowem, temat przywołania i 'gawęd' dotyczących fotografii zaszłej, z przedkładaniem pierwowzorów zda się iż może być ciekawym pomysłem.

Post był edytowany 2013-04-23 10:24:29

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

bavarsky napisał(a):
Im więcej czytam literatury np. polskich i zagranicznych miesięczników poświęconych fotografii z lat 20. i 30. - tym więcej dostrzegam ile wtenczas było wykrystalizowanych szkół fotografii - oraz wzajemnych między nimi animozji, tudzież pstryczków jednych względem drugich.

Fotografia dokumentalna przyrody według profesora Hecka cieszącego się ogromną estymą i powagą w Europie przełomu XIX/XX stulecia, by być uznana za takową musiała ona spełniać 'klasyczne' normy, które to ów profesor ładnie wyłożył we wstępie do pracy osławionego w tych czasach podróżnika afrykańskiego Schillingsa, pt. Mit Blitzlicht und Buchse.
Profesor Heck nadaje fotografiom Schillingsa, zaszczytną nazwę 'dokumentów przyrody', wymagając od wszelkich zdjęć fotograficznych tego rodzaju, mających pretensję do miana 'dokumentów' by nie zostały dotknięte ręką, retuszem, ani na negatywnie ani na pozytywie.

Tymczasem w pracy tej spotykamy się z fotografiami - zwłaszcza przedstawiającymi sylwetki lotu ptaków - na których, ktoś, nie wiadomo czy autor czy 'kliszarz' [dawniejsze określenie LAB'ludka], 'podrysowywał bez żenady lotki i sterówki białemi kreskami na ciemnej płaszczyźnie sylwety!' - takoż cytuję opinię dr Mikolascha

Słowem, temat przywołania i 'gawęd' dotyczących fotografii zaszłej, z przedkładaniem pierwowzorów zda się iż może być ciekawym pomysłem.


Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcą.
Faktem jest że walka manipulantów z dokumentalistami wciąż trwa. Zmieniły się tylko narzędzia. Z drugiej zaś strony rozwój szkół fotograficznych w Polsce oraz klubów fotograficznych był ogromny. Niestety okres wojenny zniszczył cały dorobek polskiej fotografii oraz szkolnictwa.

Awatar bavarsky
bavarsky

AdamSoczewka napisał(a):
Niestety okres wojenny zniszczył cały dorobek polskiej fotografii oraz szkolnictwa.


To jest smutna prawda.

'Lwowska szkoła fotografii' nie przesadzę jeżeli stwierdzę iż wyodrębniła a następnie stworzyła od podstaw 'Polską fotografię'.
To właśnie ta 'wszechnica', nie żadna 'Krakowska', 'Warszawska' czy 'Poznańska', unifikowała i wyznaczała trendy w czasach zaborów.

Nazwiska takie jak Jan Alojzy Neuman, Ferdynand Włoszyński, Józef Świtkowski czy wreszcie Henryk Mikolasch są po większej części zapomniane.

Neuman przykładowo, biegły w technikach:
-gumy wielowarstwowej,
-bromoleju,
-przetłoku barwnego,
-izohelii,
-fotografii małoobrazkowej,
...zasłynął choćby z serii "Na Zachodzie bez zmian 1914-1918", które to dzieła reprodukowała prasa z całego świata.

Był też redaktorem naczelnym miesięcznika "Leica w Polsce"...

Awatar jarek
jarek

AdamSoczewka napisał: danonek ani super mopa też nie chciał bym widzieć w pisemku


Głównie o to pytam.

Powstawały już pisma, które szybko przekształciły się w śmietnik z reklamami.

Nie piszę też, że masz nie zarabiać, a zarabiaj. Uważam że jeśli zaczął byś mieć zysk z takiego wydawnictwa, to by oznaczało wielkie zainteresowanie "aparatami tradycyjnymi"

Edit:

Mogę podpowiedzieć, że może fajnym rozwiązaniem wspomagającym cię finansowo, był by dział: giełda ( szeroko rozumiane miejsce dla sprzedam-kupię, wynajmę, pożyczę itd.)

Post był edytowany 2013-04-23 15:03:44



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar 79PTB
79PTB

Fajny pomysł, chętnie zaprenumeruje!

Awatar fikumiku
fikumiku

Witam wydaje mi się że format A4 i cena 30 zł za egemplarz jest...trochę za duża jak na początek....Niewiem jak wy...ale Czasem można dorwać pismo pt CameraObscura...mały zeszyt a5 jakieś 50 stron....może celować narazie w "tańszych" odbiorców?...


Jeśli chodzi o mnie to z chęcią moge coś napisać o FOTOCERAMICE...zapomnianej technice..

Awatar jarek
jarek

Dobra, to zrób jakiś szkic jak to by miało wyglądać.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

fikumiku napisał(a):
Witam wydaje mi się że format A4 i cena 30 zł za egemplarz jest...trochę za duża jak na początek....Niewiem jak wy...ale Czasem można dorwać pismo pt CameraObscura...mały zeszyt a5 jakieś 50 stron....może celować narazie w 'tańszych' odbiorców?...


Jeśli chodzi o mnie to z chęcią moge coś napisać o FOTOCERAMICE...zapomnianej technice..


To nie ma być dziennik, tygodnik ani miesięcznik a czasopismo na najwyższym poziomie.
Chce by był wydany w jak najlepszej jakości i nawet jak by miało kosztować 50 zł to uważam że taka publikacja znajdzie swoich odbiorców.
Za złotówkę jest Fakt i poziom materiałów odpowiadających jego cenie...

Post był edytowany 2013-04-24 19:17:49

Awatar jarek
jarek

OK.
Ale zadajesz sobie sprawę, że obecnie nie ma na to rynku?
Druga sprawa, wciskanie czegoś "choćby miało kosztować 50zł", pachnie snobizmem.
Trzecia, czemu nie pismo o fotografii, skąd to parcie na analoga.

"Na najwyższym poziomie". Rozumiem, że chodzi o promocję wybitnych twórców, uczestnictwa w światowych wystawach fotograficznych, targach, może wywiady. Bo to jest dla mnie najwyższy poziom, wyjście poza ramki własnego podwórka. Zdajesz sobie sprawę z kosztów takich przedsięwzięć? Skąd weźmiesz, za przeproszeniem jelenia, który za własne pieniądze pojedzie np na Paris Photo?

Ostatni raz taka akcja, miała w Polsce miejsce, kiedy zakładano w 1990 roku radio RMF na Kopcu Kościuszki, tam się zebrała grupa chorych na radio osobowości, Do 1994 to była świetna marka. Piotrek Metz wtedy w MTV to było wydarzenie. Ale Tyczyński miał kapitał, pomysł, doskonałe wyczucie rynku i znakomitych fachowców. Teraz to upadło, tak jak uapdł rynek - fotografii tradycyjnej, cokolwiek to oznacza.

Kibicuje Ci, chętnie pomogę, ale z tego co piszesz, "ciśniesz" to na siłę.
Jak mamy pomagać, to takie gadanie mnie średnio przekonuje.

Post był edytowany 2013-04-24 19:34:59



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

jarek napisał(a):
Trzecia, czemu nie pismo o fotografii, skąd to parcie na analoga.


Też tego trochę nie rozumiem. Na polskim rynku nie brakuje tak naprawdę czasopism o sprzęcie. O fotografii zaś jest jak na lekarstwo.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

jarek napisał(a):
OK.
Ale zadajesz sobie sprawę, że obecnie nie ma na to rynku?
Druga sprawa, wciskanie czegoś 'choćby miało kosztować 50zł', pachnie snobizmem.
Trzecia, czemu nie pismo o fotografii, skąd to parcie na analoga.

'Na najwyższym poziomie'. Rozumiem, że chodzi o promocję wybitnych twórców, uczestnictwa w światowych wystawach fotograficznych, targach, może wywiady. Bo to jest dla mnie najwyższy poziom, wyjście poza ramki własnego podwórka. Zdajesz sobie sprawę z kosztów takich przedsięwzięć? Skąd weźmiesz, za przeproszeniem jelenia, który za własne pieniądze pojedzie np na Paris Photo?

Ostatni raz taka akcja, miała w Polsce miejsce, kiedy zakładano w 1990 roku radio RMF na Kopcu Kościuszki, tam się zebrała grupa chorych na radio osobowości, Do 1994 to była świetna marka. Piotrek Metz wtedy w MTV to było wydarzenie. Ale Tyczyński miał kapitał, pomysł, doskonałe wyczucie rynku i znakomitych fachowców. Teraz to upadło, tak jak uapdł rynek - fotografii tradycyjnej, cokolwiek to oznacza.

Kibicuje Ci, chętnie pomogę, ale z tego co piszesz, 'ciśniesz' to na siłę.
Jak mamy pomagać, to takie gadanie mnie średnio przekonuje.


Najwyższy poziom wg mnie to merytoryka , parcia nie mam żadnego ani też nikogo nie zmuszam. Jeśli posiadasz swoją wizję droga wolna przecież ja nikomu niczego tu nie narzucam.
Nie oczekuje od nikogo deklaracji ani zaangażowania. To jest wolna wola Nas wszystkich.
Mam swoją wizję i pomysł do którego zachęcam ludzi mających podobne zdanie jak ja, którzy chcą zaangażować się właśnie we własne podwórko w którym jest masa utalentowanych ludzi, a przez taki punkt widzenia jak Twój (kapitał, znajomości i kontakty) nigdy nie wyciągną z szuflady swoich prac oraz nie otworzą umysłu na innych by podzielić się wiedzą i warsztatem.
Jeśli nie ma rynku to co my tu wszyscy robimy od lat...i na podobnych portalach.
Nawet nie mieliśmy okazji nigdy rozmawiać w cztery oczy a już otrzymałem miano snoba...bardzo mi miło z tego powodu bo zawsze chciałem trafić to tego wybitnego grona niezwykle utalentowanych ludzi z grubym portfelem.
Mnie raczej chodzi o zaprezentowanie prac w jak najlepszy sposób.Nie wyobrażam sobie by wkład ludzi ich praca oraz dorobek artystyczny autorów przedstawić na szarym papierze do dupy za przeproszeniem.
Jeśli kogoś stać na rolkę provi stać również będzie na takie pismo.
Ciśniesz raczej Ty by narzucić swoją rację choć uważam że jest to zupełnie zbędne.
8 ostatnich lat przepracowałem w czołówce agencji kreatywnych w tym kraju. Znam się odrobinę na reklamie której w żaden sposób nie mam zamiaru uprawiać w tym projekcie.

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

noritsu-koki napisał(a):
jarek napisał(a):
Trzecia, czemu nie pismo o fotografii, skąd to parcie na analoga.


Też tego trochę nie rozumiem. Na polskim rynku nie brakuje tak naprawdę czasopism o sprzęcie. O fotografii zaś jest jak na lekarstwo.


Czy ja chcę zrobić pismo o sprzęcie???
Czy o fotografii klasycznej. O jej początkach w Polsce i na świecie. O tym by ludziom otwierać oczy na coś więcej niż klawiatura komputera i tutki na deviancie...
Pozdrawiam ciepło

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Podział fotografii na tradycyjną/klasyczną to już jest podział podług sprzętu.

Chyba, że źle zrozumiałem i masz zamiar wypuścić periodyk o historii fotografii, to by mogło nawet chwycić.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar jarek
jarek

...

Post był edytowany 2013-04-24 20:28:32



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jarek
jarek




Jeśli nie ma rynku to co my tu wszyscy robimy od lat...


Brandzlujemy się nad widoczkami i krzaczkami. Jedyne uzasadnienie że te zdjęcia tu trafiają to fakt wykonania ich aparatem "tradycyjnym

chcą zaangażować się właśnie we własne podwórko w którym jest masa utalentowanych ludzi, a przez taki punkt widzenia jak Twój (kapitał, znajomości i kontakty) nigdy nie wyciągną z szuflady swoich prac oraz nie otworzą umysłu na innych by podzielić się wiedzą i warsztatem.


Czyli chcesz po prostu wydać pismo dla siebie i "grupy trzymającej podwórko?" Nie naśmiewam się, pytam poważnie.


o fotografii klasycznej. O jej początkach w Polsce i na świecie.


Skończyłeś Historię Sztuki chociaż? Nie wiem, jakiś kierunek w ASP, technikum fotograficzne, cokolwiek. Będą takie osoby w redakcji?
Tu pomiędzy sobą, możemy sobie gadać, ale nie miał bym odwagi wciskać ludziom byle czego. Byle czego, to znaczy tworzyć pewien rodzaj wzorca nie posiadając kwalifikacji.

Nie pomogę pisząc "artykuły", czy komentując wydarzenia, bo się nie znam na tym, mogę pomóc finansowo, bo takie projekty uważam za godne wsparcia.
Ale "o fotografii klasycznej. O jej początkach w Polsce i na świecie.", wybacz ale to dziecinada. Teraz to zobaczyłem wyraźnie.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Adriano
Adriano

jarek napisał(a):


Brandzlujemy się nad widoczkami i krzaczkami. Jedyne uzasadnienie że te zdjęcia tu trafiają to fakt wykonania ich aparatem 'tradycyjnym



Nie każdy wykonuje widoczki na takim poziomie jak np. mój ulubiony:
Roman Loranc .....czy inni. To złe, że ktoś lubi pejzaż? Dla mnie fotografia tradycyjna ma wartość ogromną, stanowi odskocznię od codziennej cyfrowej "sieczki" (trochę zbyt mocne określenie ale tak się czasem czuję). Odpoczywam tak fotografując, odpoczywam od komputera w ciemni i odpoczywam patrząc na ładne zdjęcie, ładnie oprawione wiszące na ścianie. Odnosząc się do pierwszego słowa - krzaki mnie nie stymulują tak bardzo

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.