Awatar jaskiniar

niezobowiązujące zaproszenie

jaskiniar 41

Jeśli ktoś będzie miał chwilę czasu i akurat będzie w pobliżu...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)

Odpowiedzi 41

Awatar jarek
jarek

Akwaforta jest grafiką, niezależnie czy tą samą matrycę odbijasz na papierze na sucho czy na mokro.
Żadna odbitka nie jest też identyczna.
Maskując pod powiększalnikiem możesz uzyskać efekty powtarzalne, powtarzalność rozumiem w ten sposób że wiszą obok siebie dwie takie same odbitki, a nie identyczne na poziomie fizycznym.

Polaroid, to monotypia.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

jarek napisał(a):
Akwaforta jest grafiką, niezależnie czy tą samą matrycę odbijasz na papierze na sucho czy na mokro.
Żadna odbitka nie jest też identyczna.
Maskując pod powiększalnikiem możesz uzyskać efekty powtarzalne, powtarzalność rozumiem w ten sposób że wiszą obok siebie dwie takie same odbitki, a nie identyczne na poziomie fizycznym.

Polaroid, to monotypia.

Jako kompletny laik w temacie:
wydaje mi się, że jedyną "niepowtarzalność" można osiągnąć wyłącznie na etapie naświetlania negatywu. Praktycznie - nie jest możliwe uzyskanie takich samych warunków zewnętrznych (w sensie naturalnego oświetlenia, wilgotności, temperatury, przejrzystości powietrza, etc.). Nawet przy założeniu idealnej powtarzalności parametrów seryjnie produkowanego negatywu, przy założeniu idealnego odtworzenia nastaw oraz użyciu tego samego aparatu (przy zaniedbaniu zmian związanych z jego "wiekiem") - trafienie (bądź odtworzenie) na idealnie takie same warunki jest - w przyrodzie - praktycznie niemożliwe. [jak pisał poeta: "nic dwa razy się nie zdarza"]. Pozostałe elementy teoretycznie (mniej lub bardziej) są powtarzalne zawsze...
No i - chyba - nie można inaczej wywołać już wywołanego negatywu...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Yoonson
Yoonson

Można...

Awatar jaskiniar
jaskiniar

yoonson napisał(a):
Można...


tak się domyślam (pisałem jako laik - stąd owo "chyba") - ale powrót do sytuacji początkowej jest chyba później mocno utrudniony?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar DAAD
DAAD

jac123 napisał(a):
A np. w takim polaroidzie nie mamy do czynienia z matrycą - papier jest naświetlany bezpośrednio światłem - wykonane jedno zdjęcie jest zatem niepowtarzalne.


Z jednym wyjątkiem, mam model polaroida z czterema obiektywami, który robi cztery identyczne fotografie. Nazywa się Polaroid Miniportrait.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

weesee napisał(a):
wystawy jeszcze nie było, ale juz jest reportaż z niej


Oj, stać Cię na więcej



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar WIATRAK
WIATRAK

weesee napisał(a):
wystawy jeszcze nie było, ale juz jest reportaż z niej


A to było niefajne, moim zdaniem



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar DAAD
DAAD

WIATRAK napisał(a):
A to było niefajne, moim zdaniem


Co było niefajne?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar WIATRAK
WIATRAK

A taka złośliwostka ni z gruchy ni z pietruchy.
Może by najpierw taką wystawę zobaczyć, a potem ewentualnie po autorze sobie pojechać

Post był edytowany 2013-02-21 19:43:19



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar DAAD
DAAD

WIATRAK napisał(a):
A taka złośliwostka ni z gruchy ni z pietruchy.


Złośliwe to oczywiście było, ale zarazem i śmieszne. Skojarzenie Kolegi Jaskiniara z firankami trafne z przyczyn wiadomych.
Ogólnie myślę, że nikogo ten żart nie obraził. Śmiejmy się ludzie, życie jest takie krótkie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jaskiniar
jaskiniar

DAAD napisał(a):
Złośliwe to oczywiście było, ale zarazem i śmieszne. Skojarzenie Kolegi Jaskiniara z firankami trafne z przyczyn wiadomych.
Ogólnie myślę, że nikogo ten żart nie obraził. Śmiejmy się ludzie, życie jest takie krótkie.

masz życzliwe podejście do zachowań bliźnich...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar DAAD
DAAD

jaskiniar napisał(a):
masz życzliwe podejście do zachowań bliźnich...


Nie śmiej się, gdyby nie życzliwość też bym Cię prześladował



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jaskiniar
jaskiniar

DAAD napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
masz życzliwe podejście do zachowań bliźnich...


Nie śmiej się, gdyby nie życzliwość też bym Cię prześladował

ależ się nie śmieję... doceniam (i mam nadzieję, że i inni doceniają )...
A tak poza tym - (żart) - przywilej prześladowania mnie - bez konsekwencji - nie każdemu jest przynależny...

Post był edytowany 2013-02-21 20:38:41



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

implicite napisał(a):
I ja. Ale ja raczej nie jestem życzliwy ludziom, więc musi być inny powód.

może lenistwo?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jac123
jac123

jarek napisał(a):
Akwaforta jest grafiką, niezależnie czy tą samą matrycę odbijasz na papierze na sucho czy na mokro.
Żadna odbitka nie jest też identyczna.
Maskując pod powiększalnikiem możesz uzyskać efekty powtarzalne, powtarzalność rozumiem w ten sposób że wiszą obok siebie dwie takie same odbitki, a nie identyczne na poziomie fizycznym.

Polaroid, to monotypia.


Jarku ale co to porównanie do akwaforty ma tu wnieść? Generalnie żadna odbitka w grafice nie jest identyczna, bowiem z każdym odbiciem matryca się zużywa (ogólnie rzecz biorąc), dlatego nie jesteś w stanie wykonać np. 5 tys. odbitek (stąd ograniczona ilość grafik, a to przekłada się na ich cenę).
Tak czy siak w akwaforcie występuje matryca, a w polaroidzie nie. I jakoś mnie nie przekonałeś.
ps. mam prawo wątpić ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Irwin0
Irwin0

DAAD napisał(a):
WIATRAK napisał(a):
A taka złośliwostka ni z gruchy ni z pietruchy.


Złośliwe to oczywiście było, ale zarazem i śmieszne. Skojarzenie Kolegi Jaskiniara z firankami trafne z przyczyn wiadomych.
Ogólnie myślę, że nikogo ten żart nie obraził. Śmiejmy się ludzie, życie jest takie krótkie.


Mi się "reportaż" jako żart spodobał. Dalsza dyskusja na ten temat już nie bardzo.
Na wystawę bym się wybrał, w ogóle w góry bym się wybrał, ale mam w pipe daleko

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Irwin0 napisał(a):


Mi się 'reportaż' jako żart spodobał. Dalsza dyskusja na ten temat już nie bardzo.
Na wystawę bym się wybrał, w ogóle w góry bym się wybrał, ale mam w pipe daleko

To w sumie - podobnie jak mnie. I też mam daleko (nawet dalej) - bo na wystawę będziemy dojeżdżali ze Szczecina



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Irwin0
Irwin0

jaskiniar napisał(a):
To w sumie - podobnie jak mnie. I też mam daleko (nawet dalej) - bo na wystawę będziemy dojeżdżali ze Szczecina


No to w zasadzie mamy tak samo daleko

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.